Reklama

Konserwator zabytków skontroluje lokomotywę 

15/04/2023 09:31

Przedłużający się remont dworca kolejowego miał być przyczyną braku renowacji zabytkowej lokomotywy, która gnije na bocznicy stacji kolejowej. Taką wersję przedstawił Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków burmistrz Nysy. Problem w tym, że w projekcie remontu dworca nie uwzględniono jej przenosin na wyremontowany dworzec. 

Gnijąca na bocznym torze nyskiej stacji lokomotywa jest zabytkiem wpisanym do rejestru zabytków. Od 2015 roku jest własnością gminy Nysa. Cudem została uratowana przed pocięciem i wywiezieniem na złom (przez autora niniejszego tekstu i Piotra Smotera). 


Jak informuje nas Opolski Wojewódzki Konserwator Zabytków, dd 2016 r. Gmina Nysa posiada pozwolenie konserwatorskie na remont zabytkowego parowozu. - Obejmowało ono m.in. oczyszczenie powierzchni, wymianę uszkodzonych elementów i uzupełnienie brakujących części, a także zabezpieczenie antykorozyjne i pomalowanie – informuje Elżbieta Molak, opolski konserwator zabytków. Z powodu braku realizacji pozwolenia trzy lata później została przeprowadzona kontrola przestrzegania przepisów dotyczących ochrony i opieki nad zabytkami przez gminę Nysa.

Reklama

- W wyniku kontroli OWKZ wydał zalecenia pokontrolne z zakresem prac i terminem ich realizacji do końca 2022 roku - zaznacza opolski konserwator zabytków. Tuż przed zakończeniem tego terminu burmistrz Nysy poinformował konserwatora, że „przedmiotowe zadanie napotyka na szereg trudności uniemożliwiających jego realizację”. - Wskazał m.in. na przedłużenie się zakończenia realizacji przebudowy dworca kolejowego na centrum przesiadkowe, gdzie parowóz miałby być docelowo eksponowany – informuje naszą redakcję Elżbieta Molak. Dodaje, że ze względu na upłynięcie terminu wykonania zaleceń pokontrolnych w planie kontroli na bieżący rok ujęto przeprowadzenie ponownej kontroli stanu nyskiej lokomotywy. - Dalsze działania administracyjne zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w stosunku do obiektu zostaną podjęte w oparciu o wyniki kontroli – zaznaczyła opolska konserwator. 

Na jednej z ostatnich sesji rady miejskiej, wiceburmistrz Nysy Marek Rymarz poinformował, że remont lokomotywy wraz z jej przetransportowaniem w inne miejsce kosztowałby ok. milion złotych. Okazało się, że przekracza to możliwości gminy, która na roboty dodatkowe większości inwestycji wydała dziesiątki milionów.
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miś - niezalogowany 2023-04-15 10:55:18

    Zrobił się problemik z zabaweczką vice burgermajstra. Może on z własnych wyłoży?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Życzliwy - niezalogowany 2023-04-15 14:18:51

    Szkoda że na pomnik Marszałka Piłsudskiego na kobyle (z resztą nikomu do szczęścia oprócz Kolbiarza, nie potrzebny) milion był a na znacznie atrakcyjniejsze dla mieszkańców, turystów i dzieciaków odremontowanie lokomotywy jak zwykle pieniędzy nie ma. Może by tak z tych pieniędzy wypłaconych nie legalnie na dyskryminujący "bon", a które chyba pora odzyskać starczyło by na taką atrakcję i pewnie wiele innych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • aniela - niezalogowany 2023-04-15 15:26:08

    życzliwy inaczej czyli na mojej ulicy mieszka pies, który całymi dniami siedzi na balkonie i ocenia ludzi

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama