Reklama

Nie zdradziłem Nysy dla Opola. Wywiad z senatorem Piotrem Woźniakiem

Nowiny Nyskie
25/11/2023 10:04

Pragnę być parlamentarzystą, który jest dostępny dla wszystkich, którzy takiej pomocy i dostępności oczekują. Wyrosłem z samorządu terytorialnego i te wartości dla mnie są najważniejsze, być blisko ludzi i reprezentować ich potrzeby.

- Panie senatorze, dlaczego startował Pan z Opola, a nie z rodzinnego okręgu wyborczego? Tu wygrał pakt senacki. 
- Piotr Woźniak, senator RP Lewica - W tym zakresie decydowały uzgodnienia liderów formacji tworzących pakt senacki. Proszę pamiętać, że pakt był tworzony niemal od lutego 2023 r. Oprócz tego, że jestem członkiem i szefem lewicy na Opolszczyźnie jestem również czynnie zaangażowany w Ruch Samorządowy Tak dla Polski Rafała Trzaskowskiego i Jacka Karnowskiego. To właśnie te dwie formacje zgłosiły moją kandydaturę na senatora RP w ramach paktu senackiego. W kolejnej części negocjacji ugrupowania porozumiały się, które okręgi przypadną poszczególnym uczestnikom porozumienia. Moje zaangażowanie w zarządzie Tak dla Polski oraz przewodnictwo partii w województwie spowodowało, że to właśnie mnie został przyporządkowany okręg nr 52 obejmujący miasto Opole oraz powiat opolski. To były główne powody mojego startu z Opola a nie z Nysy. Niemniej byłem również bardzo mocno zaangażowany w pomoc dla senatora RP Tadeusza Jarmuziewicza, który startował z okręgu nyskiego.

- Jakie są Pana pierwsze wrażenia po objęciu mandatu?
- Jeśli mam być szczery nie było wielkich zaskoczeń, może głównie to, że zupełnie jest inna temperatura emocji na sali Senatu w porównaniu do emocji, które panują na sali sejmowej. Ludzie wybrani z różnych opcji starają się tonować emocje i to jest dobrym sygnałem, także w kontekście łagodzenia owych emocji w Sejmie.

Reklama

- W których komisjach senackich będzie Pan pracował?
- Przewiduję pracę w komisji nauki oraz w komisji edukacji i sportu.

Napisz do senatora!
Wszystkie Państwa zgłoszenia, pytania, proszę kierować pod adres mailowy: [email protected] lub za pośrednictwem moich mediów społecznościowych (Fb)
Piotr Woźniak 

- Czym w pierwszej kolejności powinien zająć się Senat?
- Senat powinien być miejscem, w którym filtrowane są błędy legislacyjne na poziomie rządowym oraz sejmowym. Jednocześnie w moim przekonaniu rolą Senatu RP powinno być również tworzenie własnych pomysłów na legislację, z uwagi na chociażby fakt, że obecnie w izbie jest stabilna większość obejmująca 66 senatorów. Chciałbym, aby Senat RP zajmował się również kwestiami dotyczącymi samorządów terytorialnych ich szalonego  niedofinansowania, zwłaszcza w kontekście braku środków na funkcjonowanie oświaty w wielu gminach. Konkludując uważam, że Senat powinien być miejscem, w którym się poprawia ustanowione dotychczas prawo, które jest często nieprzyjazne wobec obywateli.

Reklama

- Czy pozbawienie PiS funkcji wicemarszałka w Sejmie było właściwą decyzją?
- Cóż… podjęliśmy taką decyzję jednak z gwarancją, która mówi o tym, że przedstawiciel PiS-u w prezydium Senatu ma zagwarantowane miejsce. Myślę, że będzie to przedmiotem jeszcze uzgodnień na poziomie koalicyjnym. Ważne jest tylko to, aby osoba wchodząca do prezydium reprezentowała wartości, które są zgodne z profilem konstytucyjnym działalności Senatu RP.

- Dlaczego zrobiono to też w Senacie, pan Pęk nie był tak kontrowersyjny i nie był marszałkiem w poprzedniej kadencji Senatu?
- Niektóre wypowiedzi senatora Pęka mogły być uważane jako kontrowersyjne, sądzę, że to z tego wynika dotychczasowa decyzja o odrzuceniu tej kandydatury na wicemarszałka Senatu RP.

Reklama

- Jak ocenia Pan "grę o rząd" w wykonaniu Mateusza Morawieckiego?
- Zupełnie irracjonalne jest to postępowanie w sytuacji, w której większość 248 posłów zadeklarowała, że premierem w nowej kadencji będzie Donald Tusk! To typowe przeciąganie czasu mające służyć wyłącznie gierkom politycznym przy jednoczesnym oczywiście przedłużeniu o co najmniej miesiąc pobierania wynagrodzeń. Wybór marszałka Szymona Hołowni z ponad 260 głosami świadczy o tym, po której stronie jest większość. Dopełnieniem tej tezy jest fakt, że niektórzy ministrowie nie chcą być członkami nowego rządu. Bardzo wielka szkoda, że Polska musi czekać jeszcze kilka dodatkowych tygodni, żeby środki z KPO były uruchomione przez Komisję Europejską na podstawie porozumienia z nowym rządem, wielka szkoda nie rozumiem tego postępowania!

- Czy to, że reprezentuje Pan okręg opolski nie oznacza, że tylko jego mieszkańcy mogą się do Pana zwracać o pomoc?
- Tak jest oczywiście! Taka możliwość jest, zwłaszcza że w niedalekiej przyszłości nie wykluczam otworzenia również swojego biura senatorskiego w Nysie, które będzie służyć także mieszkańcom powiatu nyskiego i powiatów ościennych. Pragnę być parlamentarzystą, który jest dostępny dla wszystkich, którzy takiej pomocy i dostępności oczekują. Wyrosłem z samorządu terytorialnego i te wartości dla mnie są najważniejsze, być blisko ludzi i reprezentować ich potrzeby. To, że przestałem być radnym powiatu nyskiego po wyborze na senatora RP wcale nie oznacza, że przestanę być aktywny w tym terenie, wręcz odwrotnie, planujemy bardzo dużą ofensywę wyborczą w powiecie nyskim w ramach komitetów obywatelskich oraz Tak dla Polski, które będą aktywnie uczestniczyć w wyborach do powiatu oraz wyborach w gminach.

Reklama

- Co dalej z samorządem, z którym był Pan związany przez lata i nyską uczelnią, gdzie pan pracował?
- Tak jak wspomniałem będziemy bardzo aktywni w wyborach do powiatu i gmin, tworząc własną listę wyborczą pod patronatem Tak dla Polski oraz moim jako senatora RP. Dotychczas przeprowadziliśmy już szereg rozmów w tym zakresie, mamy znakomitych kandydatów na radnych i liderów jak m.in. radny Tomasz Jazienicki, bardzo znane postacie z wielkim dorobkiem, szanowanych i lubianych w lokalnym społeczeństwie ludzi. Sądzę, że możemy być sporą niespodzianką w tych wyborach, wspierającą oczywiście stronę demokratyczną również na poziomie samorządu terytorialnego. Zapraszam również serdecznie za pośrednictwem „Nowin Nyskich” do współpracy wszystkich tych, którzy chcą mi i nam w tej idei pomóc. Jeśli zaś chodzi o moją pracę zawodową, z uwagi na fakt, że chciałbym pracować w komisji nauki w Senacie RP nie wycofuję się również z aktywności zawodowej w tym zakresie.
Rozmawiał Piotr Wojtasik
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Laska - niezalogowany 2023-11-25 10:36:39

    Kto ma inne zdanie niż PO i Lewica nie nadaje się na wicemarszałka. Dobre, komuna ma się dobrze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Reasumpcja - niezalogowany 2023-11-25 13:47:16

    Dokładnie i do tego nie chce oddać władzy i kradnie. Kto łamał prawo nie powinien pełnić żadnych funkcji

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    NS - niezalogowany 2023-11-25 12:12:12

    Pytanie jest proste - dlaczego Jarmuziewicz startował u nas, a nie w Opolu (z którego pochodzi i ma z nim więcej wspólnego) i dlaczego Woźniak startował w Opolu a nie u nas (u siebie)? Odpowiedź jest prosta - bo obaj u siebie są spaleni i po prostu przerżnęliby z kretesem. Taka to manipulacja polityczna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama