Reklama

Nysanin w "białym miasteczku": Minister nas lekceważy

Nowiny Nyskie
30/09/2021 09:32

Od 11 września trwa w Warszawie Ogólnopolski Protest Pracowników Ochrony Zdrowia. Biorą w nim udział lekarze rezydenci, pielęgniarki, ratownicy medyczni i fizjoterapeuci. W tzw. „białym miasteczku” dyżurują też medycy z Nysy. Jednym z nich jest Piotr Lisowiec, przewodniczący Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w nyskim szpitalu. 

Jakie się postulaty medyków, protestujących pod kancelarią premiera? 
- Nasze postulaty, to postulaty mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów i pracowników systemu ochrony zdrowia. Jest ich tylko osiem, w tym m.in. zmiana ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia w ochronie zdrowia, wzrost wyceny świadczeń medycznych oraz ryczałtów o 30% oraz tzw. dobokaretki, czyli pieniędzy na utrzymanie pracy karetki przez 24 godziny o 80%, a także zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego.

Czego dotyczy pierwszy postulat? 
Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu pracowników służby zdrowia wprowadziła ogromne dysproporcje jeżeli chodzi o zarobki. Pielęgniarka z 35-letnim stażem zarabia o 2 tys. zł mniej od pielęgniarki, która dopiero przychodzi do pracy. Rząd opiera się tylko na samym wykształceniu, nie patrząc na doświadczenie i posiadane kwalifikacje. Kiedyś pielęgniarstwa uczyło się tylko w liceum, nie było takiego kierunku na studiach. I teraz takie osoby zarabiają o połowę mniej od pielęgniarek po studiach. To oczywista dyskryminacja, która doprowadza do odejść pielęgniarek z pracy. Niestety ustawa w sejmie przeszła różnicą dwóch głosów, przy ogromnym sprzeciwie organizacji pracowników służby zdrowia. Muszę to powiedzieć, że głosowali za nią posłowie z naszego regionu – pani Czochara, pani Porowska i pan Bortniczuk. Pani Porowska zawsze nas wspierała, bo jest byłą pielęgniarką, a w tej sprawie bardzo nas zawiodła. 

Reklama

Jak wyglądają rozmowy z ministrem zdrowia? 
Minister nas lekceważy, bo z nami nie rozmawia, tylko wysyła wiceministra powołanego na stanowisko już w trakcie protestu. My nazywamy go ministrem do spraw specjalnych, ale nie padają z jego strony żadne konkretne propozycje, a rozmowy z nim do niczego nie prowadzą. Ministerstwo wyraźnie gra na zwłokę, próbują nas przeczekać, myśląc, że nasz protest rozejdzie się po kościach, jak np. strajk kobiet. 

Minister twierdzi, że wasze postulaty finansowe zrujnują system ochrony zdrowia w Polsce?
Minister Adam Niedzielski był wielokrotnie proszony przez przewodniczącą naszego związku - Krystynę Tkocz o przedstawienie dokładnych wyliczeń tych mitycznych 100 mld zł. Minister mówi, że nie ma pieniędzy, a potem rząd chwali się nadwyżką budżetową. Nam nie chodzi o to, żeby minister dał pieniądze od razu, tylko żeby był wyznaczony jakiś termin, do którego będziemy zmierzać. W kierownictwie ministerstwa jest tylko jeden lekarz, pan minister Kraska, a reszta to ekonomiści, którzy tylko liczą słupki w Excelu, którzy nie patrzą na dobro pacjentów i pracowników ochrony zdrowia. Efekt może być taki, że za kilka lat nie będzie się miał kto opiekować pacjentami. 

Reklama

Dlaczego?
Nikt nie patrzy na to, że średnia wieku pielęgniarek w Polsce wynosi 53 lata, a w ciągu roku z zawodu odchodzi 10 tys. pielęgniarek. Do pracy po studiach trafia 5 tys. Dzisiaj mamy 5,1 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, gdzie w innych krajach jest to 10 – 15 pielęgniarek. Oznacza, że mamy trzy razy mniej pielęgniarek, a trzy razy więcej pracy. 

Jak wygląda życie w „białym miasteczku”?
Śpimy tu w namiotach, choć temperatura spada nocą do 8 stopni. W ciągu dnia dyżurujemy, każdy może do nas przyjść, porozmawiać lub zrobić badania profilaktyczne. Spotykamy się z pozytywnym odbiorem. 

Reklama

Niestety w „białym miasteczku” doszło do tragedii, samobójca zostawił list pożegnalny, w którym twierdzi, że był to protest przeciwko waszemu protestowi.
Nie było mnie tam wtedy, ale dobrze znam sprawę. To był 94–latek, który przychodził do nas niemal codziennie, rozdawał czekolady. Sympatyczny starszy człowiek, który nas wspierał. Nigdy nie mówił, że się z nami nie zgadza, dlatego nie wierzę, że był to protest przeciwko „białemu miasteczku”.
Rozmawiał Piotr Wojtasik 


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefek i wandzia - niezalogowany 2021-09-30 15:16:18

    medyku a ile zarabiasz jak protestujesz? a tak na poważnie być może nadszedł czas na zmianę pracy..... w państwowej służbie zdrowia jak było/jest i będzie to wszyscy wiedza wiec może czas do POlityki... (to nie jest strajk polityczny) - (pamiętacie iwonę h, z sejmu)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Antek - niezalogowany 2021-09-30 16:10:40

    Nie pasuje zmienić pracę wiemy doskonale ile zarabiacie i jak odnosicie się do ludzi wam wcale o nich nie chodzi tylko o kasę

    • Zgłoś wpis
  • Np. Stefek - niezalogowany 2021-09-30 16:49:02

    Partia jest dla ciebie ważniejsza niż najważniejsza obecnie część naszego życia czyli Służba Zdrowia elektoracie pisowski. Niech jadą... co? To było trafne i takie na waszym poziomie. A może coś o tej ttagedii straszego Pana. Co? też go znieważysz obelgami i epitetami? No dawaj i wrzuć jeszcze jakiś obrazek, który śmieszy tylko ciebie i waszego suwerena.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama