Oskarżony prezes ARN atakuje radnego. Skandal na sesji rady miejskiej w Nysie

Nowiny Nyskie
27/08/2025 17:05

Radny Sławomir Siwy złożył na początku sesji Rady Miejskiej w Nysie wniosek o rozszerzenie porządku obrad. Domagał się w nim spełnienia obietnicy burmistrza Kordiana Kolbiarza, dotyczącej odsunięcia od obowiązków prezesa Agencji Rozwoju Nysy. Burmistrz powiedział, że to zrobi kiedy tylko pojawią się zarzuty prokuratorskie. W reakcji Bogdan Wyczałkowski kilkukrotnie nazwał radnego Siwego kłamcą i kpił, że może go za to pozwać.

W lipcu br. Bogdan Wyczałkowski został oskarżony w sprawie nieprawidłowości przy przetargach w Agencji Rozwoju Nysy. W przeszłości był skazany za niegospodarność, kiedy był burmistrzem Paczkowa. Na swoim koncie ma też wyrok za jazdę pod wpływem alkoholu. Na jego koncie ciąży też afera SIM Opolskie, gdzie był prezesem. Dochodziło tam do wielu nieprawidłowości, które ujawniły kontrole Krajowego Zasobu Nieruchomości, który był udziałowcem spółki, a także Najwyższej Izby Kontroli.

Radny Sławomir Siwy złożył wniosek, którego celem było odwołanie przez burmistrza oskarżonego prezesa. Radny zarzucił mu też m.in. utrudnianie kontroli w spółce gminnej. Wniosek został odrzucony głosami koalicji radnych Kordiana Kolbiarza i Platformy Obywatelskiej, choć ci od dawna powtarzają w kuluarach, że domagają się odwołania Bogdana Wyczałkowskiego.

Prezes ARN odniósł się do tego wniosku (głos oddała mu wiceburmistrz Elwira Ślimak), a także wypowiedzi radnego Siwego na swój temat:

- Pan kłamie. Mam nagranie, gdzie pan sam twierdzi, że nie ma problemu (z kontrolą). Pan po prostu dzisiaj kłamie, jest pan kłamcą – atakował radnego prezes gminnej społki. Przewodnicząca rady Jolanta Trytko – Warczak nie reagowała, choć często wyłącza mikrofon radnym opozycji, którzy nawet na milimetr nie zbliżają się do takich oskarżeń.

Butny prezes zachęcał radnego Siwego do tego, żeby ten poszedł z nim do sądu. - Ja w sądzie panu udowodnię, że pan jest notorycznym kłamcą – krzyczał Wyczałkowski.

Radny Siwy zadeklarował, że sprawa zgodnie z życzeniem prezesa Wyczałkowskiego trafi do sądu. Nie mógł się on odnieść bezpośrednio do słów prezesa, bo przewodnicząca rady ogłosiła przerwę w obradach. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/09/2025 11:23

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Olga - niezalogowany 2025-08-27 17:15:54

    Istny folwark Moliera, kto czytał ten wie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Młody - niezalogowany 2025-08-28 10:42:06

    Może ktoś wie jak imiennie wyglądało głosowanie, abyśmy na przyszłość wiedzieli na kogo nie głosować?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Staś - niezalogowany 2025-08-27 21:36:58

    Kolejna kompromitacja Platformy,pani przewodnicząca z dobrej radnej , przy Kolbiarzu jest zero.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.