Reklama

Pijany Radny wjechał w karetkę

Nowiny Nyskie
20/05/2024 11:02

Na ulicy Bohaterów Warszawy doszło do zderzenia osobówki z karetką. Jak się okazało, sprawcą był pijany radny Rady Miejskiej w Nysie z ramienia PiS-u, który wjechał w tył karetki „S”. Stało się to, kiedy ta zatrzymała się na przejściu dla pieszych, a on nie zdążył wcisnąć hamulca.

Wjechał w tył karetki
Do feralnego zderzenia doszło w poniedziałek 6 maja br. po godzinie 16.40 na przejściu dla pieszych w okolicy szpitala. Na miejscu natychmiast zjawiła się Policja, którą powiadomiła załoga Zespołu Ratownictwa Medycznego.

- Na miejscu ustalono, że 54-letni kierujący samochodem marki Subaru nie zachował odpowiedniej odległości od poprzedzającego go pojazdu marki Renault Master, który zatrzymał się na pasach dla pieszych. 54-latek najechał wtedy na tył pojazdu prowadzonego przez 28 latka. Jak się okazało, 54-letni mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Wynik badania wskazał, że miał on 0,67 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Od kierowcy Subaru pobrano też krew do analizy. – przekazała st. sierż. Janina Kędzierska, oficer prasowy KPP w Nysie. 

Reklama


Stanie przed sądem
Sprawą pijanego kierowcy zajmie się teraz Sąd Rejonowy w Nysie, do którego nyska policja
skieruje sprawę. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności oraz m.in. kilkuletni zakaz
prowadzenia pojazdów mechanicznych a także kara finansowa. Jak się okazało, za sprawcą
kolizji był radny Paweł Sz. który w ostatnich wyborach samorządowych dostał się do Rady Miejskiej w Nysie z listy Prawa i Sprawiedliwości. Zdobył 425 głosów. W radzie miejskiej
zasiada od 2014 r. w poprzedniej kadencji był nawet jej wiceprzewodniczącym. W sprawie skontaktowaliśmy się z radnym. Mężczyzna pytany czy to on był sprawcą, a jeśli tak, to jak doszło do zderzenia odmówił komentarza.

– Czekam na przesłuchanie na policji, nie komentuję sprawy – powiedział w rozmowie telefonicznej.

Reklama

Radnemu, jeśli zostanie skazany za jazdę w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila), grozi utrata mandatu, który wywalczył 7 kwietnia podczas wyborów samorządowych. Jest to bowiem przestępstwo, a jeśli sąd skaże go na karę więzienia, nawet w zawieszeniu, będzie się musiał pożegnać z radą miejską. Nie stanie się to jednak szybko, bo procesy w polskich sądach potrafi ą trwać latami.

Autor - Joanna Kania

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2024 11:20
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Prawy i - niezalogowany 2024-05-20 14:34:17

    Sprawiedliwy i pijany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Narcos - niezalogowany 2024-05-20 15:23:41

    Chyba odwrotnie. Pijany i Sprawiedliwy. Ale co to jest 0,7 dla tak doświadczonego Pana radnego… Jeden manager od Kolbiarza to tyle nosem wciąga na raz.

    • Zgłoś wpis
  • Denaturat - niezalogowany 2024-05-20 15:59:54

    Kto nie pije ten kapuje.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama