Przez cały weekend (od piątku do niedzieli) nyska policja prowadziła akcję „Drift”. W efekcie zatrzymano siedem praw jazdy kierowcom, którzy przekroczyli prędkość o co najmniej 50 km w obszarze zabudowanym.
W piątkowy wieczór ok. 19.30 zatrzymano 28–letniego kierowcę BMW, który poruszał się z prędkością 113 km/h w miejscu gdzie dozwolona prędkość wynosiła 60 km/h. Mężczyzna jednak nie poczuwał się do winy – nie przyjął mandatu karnego. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu.
Tego samego wieczoru, ale nieco później, bo ok. 21.00 na ul. Otmuchowskiej zatrzymano 26–letniego kierowcę BMW, który przekroczył prędkość o 51 km (jechał 101 przy dozwolonej prędkości 50 km/h). Policjanci wręczyli kierowcy mandat w wysokości 3 tys. zł oraz 13 punktów karnych. Zatrzymano mu także prawo jazdy, bo kierowca przekroczył liczbę punktów karnych.
Jeszcze szybciej poruszał się ulicami naszego miasta 28–letni kierowca BMW. Na ul. Bema osiągnął on prędkość (!) 124 km/ h. Zatrzymany na ul. Zwycięstwa otrzymał mandat w wysokości 2,5 tys. zł, 15 punktów karnych i zostało mu zatrzymane prawo jazdy.
Z kolei w niedzielę 5 października po godz. 00.30 na ul. Bema policjanci patrolujący ulice zatrzymali 24–letniego kierowcę BMW, który przy dozwolonej prędkości 50 k/h rozwinął prędkość 109 km. Po konsultacji telefonicznej młody kierowca nie przyjął mandatu (sprawa trafi do sądu). Dodajmy, że dzień wcześniej ten sam kierowca został ukarany mandatem 200 złotowym i 15 punktami karnymi za drift na parkingu przy nyskiej hali.
W miniony weekend podczas działań „Drift” policjantki nyskiej drogówki dwukrotnie zatrzymały tego samego 19-latka. Mężczyzna najpierw pędził ulicą Orzeszkowej 102 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu. Nie minęła godzina, a ten sam kierowca ponownie został zatrzymany – tym razem na ul. Bema, gdzie jechał 108 km/h w obszarze zabudowanym. Za rażące przekroczenie prędkości młody mężczyzna odpowie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
bmw, bmw, bmw , bmwu... i tak bez końca. Nie ma fordów, opli, citroenów, dacii, hondy ani toyoty. Tylko BMW. O co tu chodzi ??
brakuje kierowcy audi
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
przekroczenie prędkości o 50km/h to nie jest wykroczenie drogowe to przestępstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!
Taki malutki kroczek w dobrą stronę. Ale patrząc, a właściwie słuchając co w nocy dzieje się w okolicach Rynku, to akcja powinna być prowadzona na terenie objętym obszarem 30 km/h. I w trybie ciągłym, a nie raz na ruski rok. I co to za zwyczaje - po konsultacji telefonicznej nie przyjął mandatu? Jest przestępstwo, auto na lawetę na parking policyjny, a jak przestępcy coś nie pasuje to na dołek na 48 godzin, bez telefonu i znajomych mecenasów. A przy okazji auto od razu na rozszerzone badanie techniczne, sprawdzić wszystkie niedozwolone modyfikacje, w tym wydechu. Ilość samochodów które nie dość że służą jako narzędzie przestępstwa (120 w mieście!) to hałasują po nocach rośnie zastraszająco. Większość rejestracji widzimy na codzień. To nie są anonimowe pojazdy i anonimowi kierowcy. Widać na parkingach no i oczywiście na miejskim monitoringu też. Policja BRAWO, ale WIĘCEJ. Zanim ktoś zginie. I coś do hejterów - życie to nie gra w wyścigi.
Rekordzista jechał Audi
Szanowna drogówko nyskiej Komendy Powiatowej, jak widzicie, to w samym mieście dzieją się dantejskie sceny, przekroczenia prędkości, wymuszenia na pieszych, zobaczcie jak wygląda przejście przez jezdnie na nyskim Rynku gdzie jest strefa zamieszkania. Właśnie tak giną ludzie. Ja wiem, że większym wynikiem jest zatrzymanie 70 letniego przestępcy na gorącym uczynku jazdy rowerem pod wpływem alkoholu, przeważnie na mało uczęszczanej wiejskiej drodze, ale na terenie miasta też się dzieje bardzo źle. A brak kontroli rozzuchwala, codziennie słyszę, że żadnej kontroli nad ruchem drogowym w mieście nie ma, że można jechać jak się chce, bo patrolu i tak nie uświadczysz. Zgroza.
Myślę że przy recydywie bardziej niż pieniądze i prawko bolałby przepadek samochodu.
Piękna sprawa, za każdym razem gdy wykroczenia dokonuje kierowca BMW jest to zaznaczane nawet po stokroć. Lecz wystarczy że zmieni się marka pojazdu i nagle już nie cwaniak, a po prostu kierowca zostaje zatrzymany
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
bmw, bmw, bmw , bmwu... i tak bez końca. Nie ma fordów, opli, citroenów, dacii, hondy ani toyoty. Tylko BMW. O co tu chodzi ??
brakuje kierowcy audi