Na ul. Grodkowskiej w Nysie doszło do potrącenia rowerzysty przejeżdżającego przez przejście dla pieszych. Konsekwencje tego poniósł kierujący samochodem osobowym, który na niego najechał. Policjanci odstąpili od ukarania rowerzysty, który został przez nich pouczony.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w środę na przejściu dla pieszych w pobliżu skrzyżowania ulicy Grodkowskiej z remontowaną ul. Franciszkańską.
- 42-letni kierujący samochodem osobowym Honda najechał na 74-letniego kierującego rowerem, przejeżdżającego przez przejście dla pieszych. Kierujący Hondą za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł i 10 punktami karnymi - mówi st. sierż. Wojciech Wach z nyskiej policji. Rowerzysta, za to, że przejeżdżał przez przejście dla pieszych został pouczony. Obydwaj kierujący byli trzeźwi. Jak się okazało poszkodowanym była osoba niepełnosprawna, która porusza się na specjalnym rowerze tzw. trójkołowcu. - Mężczyzna nie miał świadomości, że nie może poruszać się rowerem po przejściu dla pieszych. Policjanci mając to na uwadze a także utrudnienia drogowe prowadzone w pobliżu miejsca, gdzie doszło do zdarzenia pouczyli mężczyznę - podkreśla policjant. Zaznacza też, że wszystkich rowerzystów obowiązują te same zasady. - Osoby niepełnosprawne poruszające się na rowerach również muszą przestrzegać przepisów prawa drogowego - dodaje.#
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Coś nie halo , rowerzysta zawinił, mandat dla kierowcy samochodu. Prawo drogowe jest tak pojebane, że oduczono społeczeństwo myślenia i antycypacji zdarzeń. Rowerzyści i piesi nie muszą myśleć . Kierowca zawsze winien. Mam samochód, rower, chodzę piechotą , zawsze myślę.
Jeżeli zawinił rowerzysta to dlaczego ukarano kierowcę? Rowerzysta niech się doklada do mandatu. Wszyscy wchodzą na pasy nie patrza na boki bo są na prawie i nie myślą o tym, że samochód musi hamować i zajmuje mu to chwilę.
Bo masz tak jechać żeby w każdej chwili zachamować przed pasami , to po pierwsze po drugie jeśli to nie jest przejazd przez drogę oznaczony że tam można przejechać rowerem a są tylko pasy to przeprowadzamy rower , a nie zapierdalamy samochodem bo mnie się kurwa spieszy.
od kilkudziesięciu lat mówiono i pisano , że Grodkowska , to "droga śmierci". Ciekawe ,czy mój komentarz przejdzie..... ?
Chłop wtargnął na jezdzie rowerem, a kierujący samochodem ma mandat? Chyba ich coś pieczę. Ja bym nie przyjął mandatu i domagał się jeszcze odszkodowania na naprawę samochodu. Rowerzysty szkoda, jak każdego, ale przejście dla pieszych, to nie droga rowerowa
Zdecydowana większość kierowców nie rozumie tego, że na przejściu dla pieszych nie wolno potrącić lub przejechać NIKOGO! Nie ma znaczenia, że rowerzysta dokonuje czynu zabronionego i przejeżdża przez pasy. Kierowca potrącając go na pasach dokonuje wykroczenia lub przestępstwa, w zależności od następstw zdarzenia.
Coś nie halo , rowerzysta zawinił, mandat dla kierowcy samochodu. Prawo drogowe jest tak pojebane, że oduczono społeczeństwo myślenia i antycypacji zdarzeń. Rowerzyści i piesi nie muszą myśleć . Kierowca zawsze winien. Mam samochód, rower, chodzę piechotą , zawsze myślę.
Jeżeli zawinił rowerzysta to dlaczego ukarano kierowcę? Rowerzysta niech się doklada do mandatu. Wszyscy wchodzą na pasy nie patrza na boki bo są na prawie i nie myślą o tym, że samochód musi hamować i zajmuje mu to chwilę.
Bo masz tak jechać żeby w każdej chwili zachamować przed pasami , to po pierwsze po drugie jeśli to nie jest przejazd przez drogę oznaczony że tam można przejechać rowerem a są tylko pasy to przeprowadzamy rower , a nie zapierdalamy samochodem bo mnie się kurwa spieszy.