W ostatnich dniach nyska policja odnotowała aż trzy zgłoszenia prób oszustw seniorów. Oszuści chcieli wyłudzić pieniądze działając na tzw. „wnuczka”. W pierwszym przypadku mężczyzna odebrał telefon słysząc w słuchawce głos kobiety twierdzący, że jest jego wnuczką, która uległa ciężkiemu wypadkowi i potrzebuje pieniędzy.
Wypytywała mężczyznę o ilość pieniędzy, którymi dysponuje – w walucie polskiej i obcej, a także kosztowności. W trakcie rozmowy telefonicznej zażądała ponad 300 tys. zł! Na szczęście mężczyzna zorientował się, że dzwoni do niego oszustka.
Podobny scenariusz miała kolejna próba oszustwa seniora z naszego terenu. W pierwszym przypadku telefon stacjonarny zadzwonił do kobiety w wieku 87 lat. Rzekoma synowa twierdziła, że po wypadku na przejeździe kolejowym potrzebuje pieniędzy na kaucję. Kiedy seniorka powiedziała, że nie ma pieniędzy oszustka zasugerowała, żeby wzięła pożyczkę. Tutaj również kobieta przerwała rozmowę orientując się, że nie chodzi o członka jej rodziny.
Podobny przebieg miała rozmowa 89–latki. Kobieta odbierając telefon usłyszała damski głos podający się za jej wnuczkę. „Wnuczka” chciała 30 tys. zł twierdząc, że z jej udziałem doszło do wypadku na przejściu dla pieszych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naiwni w Zakopanem na Gubałówce dalej grają w trzy kubki.
Żyjemy w pokoleniu gdzie lojalność nie istnieje. Miłość to tylko czytat.Szcześci to tylko Mit.... Bycie fałszywym to styl życia. To Choroba 21 wieku .
POkolenie "piastów' czyli róbta co chceta
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Naiwni w Zakopanem na Gubałówce dalej grają w trzy kubki.
Żyjemy w pokoleniu gdzie lojalność nie istnieje. Miłość to tylko czytat.Szcześci to tylko Mit.... Bycie fałszywym to styl życia. To Choroba 21 wieku .
POkolenie "piastów' czyli róbta co chceta