Reklama

Świat sportu jest zbulwersowany

01/08/2019 11:00

- Nie pozwólmy na zniszczenie symbolu naszego miasta czyli stadionu, który przez ponad sto lat służył mieszkańcom naszego miasta - apelują byli piłkarze i znawcy nyskiego sportu.

Komentarze nyskiego środowiska piłkarskiego na temat likwidacji stadionu Stali i przeznaczenia go pod zabudowę mieszkaniową.

Grzegorz Kuglarz, trener i były piłkarz, m.in. Polonii Nysa

- Dla mnie osobiście decyzja o próbie sprzedaży stadionu to wielki skandal. Nie wiem kto wpadł na tak głupi pomysł. Mam tylko nadzieję, że nikt na tym nie zarobi. Mam nadzieję, że nyscy radni, przeciwstawią się temu głupiemu pomysłowi. Z tego co wiem to inicjatorem sprzedaży tego stadionu była Agencja Rozwoju Nysy, z byłym piłkarzem Sparty Paczków Bogdanem Wyczałkowskim na czele. W tym momencie należałoby się zapytać pana Wyczałkowskiego czy sprzedałby tak lekką ręką stadion w Paczkowie? Zapewne nie. Jak się jednak rządzi Nysą, to można niszczyć wszystko co ma wartość dla mieszkańców Nysy. Na stadionie Stali, bowiem - tak on się kojarzy mieszkańcom Nysy - wychowało się setki piłkarzy, w tym wielu reprezentantów Polski. Stadion ten ma swój urok i służył do dziś uczniom z sąsiadujących szkół. Wszyscy, którzy podniosą rękę za sprzedażą tego stadionu powinni natychmiast zrezygnować z mandatu radnego.

Reklama

Andrzej Czuluk, były piłkarz Stali Nysa

- Stadion Stali jest symbolem naprawdę dobrej piłki w Nysie. Na tym stadionie swoje mecze rozgrywały aż cztery zespoły, które balansowały na poziomie obecnej trzeciej ligi - Ogniwo Nysa, WKS Pancerni Nysa, Stal Nysa i MZKS Nysa. Nie rozumiem więc decyzji naszych władz miejskich. Stadion ten należy natychmiast wyremontować i oddać go do użytku. Nie tylko dla klubu piłkarskiego, ale także dla pobliskich szkół, które zawsze korzystały z tego obiektu. Natomiast domy można budować w zupełnie innych rejonach naszego miasta.

Reklama

Eugeniusz Małejki, były piłkarz

- Mam nadzieję, że to tylko nieporozumienie. Jeżeli prawdą by było oddanie stadionu pod osiedle mieszkaniowe, to byłby to wielki błąd. Stadion Stali dla nas wszystkich nie tylko sportowców był i jest wizytówką tego miasta. Nie wyobrażam sobie, żeby tego stadionu miało w Nysie nie być. Na tym właśnie stadionie wychowało się wielu znakomitych piłkarzy. Z tego stadionu korzysta młodzież z trzech nyskich szkół. Na tym też stadionie odbywają wakacyjne zawody dla naszych najmłodszych sportowców. Zamiast więc niszczyć należałoby wyremontować ten obiekt.

Reklama

Krzysztof Centner, dziennikarz i znawca nyskiego sportu
- Dla mnie osobiście to ogromny skandal i jeżeli ten stadion zniknie z mapy sportowej Nysy to ktoś musi za to zapłacić. W sytuacji, gdy na Polonii zniszczono płytę boczną stawiając tam halę sportową, nie mamy w Nysie w pełni profesjonalnego obiektu sportowego. Myśląc o mocnym piłkarskim klubie III ligowym nie można sobie pozwolić na to, żeby mieć tylko jedną trawiastą główną płytę. Czy drugie boisko ze sztuczną trawą i do tego niepełnowymiarowe może być zapleczem tego klubu? Zdecydowanie nie! Tylko remont stadionu Stali pozwoli realnie myśleć o odbudowaniu piłki nożnej w naszym mieście. Oczywiście, najpierw należałoby wyprowadzić handlarzy z płyty bocznej stadionu. Następnie zagonić wszystkich tych, co zniszczyli płytę boczną boiska do prac społecznych polegających na wywiezieniu gruzu z tego boiska i to po godzinach pracy. I dopiero wtedy wyremontować ten obiekt, a następnie doprowadzić do tego, żeby ten stadion zaczął normalnie funkcjonować. Zniszczyć obiekt sportowy jest bardzo łatwo i z takim zadaniem poradzi sobie każdy burmistrz. Odbudować jednak coś czy zbudować jest dużo trudniej. Nie każdego jednak na to stać. Nie pozwólmy więc tym, którzy nigdy nie utożsamiali się z naszym miastem na zniszczenie symbolu naszego miasta czyli stadionu, który przez ponad sto lat służył mieszkańcom naszego miasta.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-01 22:47:51

    Marzyciele. Miasta nie stać na utrzymanie dwóch stadionów. Co z tego że być korzysta młodzież z okolicznych szkół, ale jak zamienili ich dyrektorzy swoje boiska na parkingi to jest to efekt ich zaniedbań. Cały teren aż do Łukasińskiego łącznie ze zdezelowanym targiem powinien pójść pod spychacze. Pod zabudowę powinny pójść tereny aż do torów kolejowych miedzy rzeką- Bema a Jagiellońską. Nie ma się co szczypać bo stadion stał się przegrany od kiedy pozwolono postawić murowane pawilony handlowe na jego terenie i teraz nie ma ani sportu ani handlu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-01 23:22:24

    Stadion powinien zostać zrewitalizowany, ewentualnie powinien powstać w tym miejscu park miejski np. z dwoma małymi ogólnodostępnymi boiskami sportowymi . Generalnie tereny rekreacyjne. Kolbiarz jednak wszystko przehandluje bo już tak zadłużył miasto, że tylko sprzedaż aktywów zostaje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Andrzej - niezalogowany 2019-08-11 15:28:13

    Nie ma co wracac do historii stadionu oraz klubu Stali Nysa. Dzisiaj należy zastanowić się co dalej z tym obiektem. Sam miałem okazję grać w tym klubie jako trampkarz junior oraz w drużynie seniorskiej. Dzisiaj wiemy że Polonia ma aspiracje na awans do III ligi. Dzisiaj wiemy że Polonia nie ma pelnowymiarowego boiska treningowego a na głównym boisku rozgrywają mecze wszystkie grupy wiekowe oraz II drużyna seniorska. Tak się nie da grając na poziomie okregowki IV ligi oraz III ligi. Może obiekt przy ulicy Kraszewskiego ma pomóc Polonii a stadion przy ulicy Sudeckiej będzie obiektem kameralnym? Nalezy nad pomyśleć!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama