Reklama

Walczymy o zwycięstwo w Polsce i na Opolszczyźnie. Wywiad z Marcinem Ociepą, wiceministrem obrony, posłem Ziemi Opolskiej

Nowiny Nyskie
25/08/2023 15:07

Wywiad z Marcinem Ociepą, wiceministrem obrony, posłem Ziemi Opolskiej, liderem Stowarzyszenie OdNowa i członkiem sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości 

Nowiny Nyskie - Na ile mandatów liczy Zjednoczona Prawica w zbliżających się wyborach parlamentarnych, zarówno w kraju, jak i na Opolszczyźnie?
Marcin Ociepa - W kraju chcemy zdobyć 240 mandatów, a na Opolszczyźnie – 6.

- A tak realnie, biorąc pod uwagę wyniki sondaży wyborczych?
- To jest wszystko realne, ale zależy od naszej pracy. Sondaże będą jakimś punktem odniesienia na przełomie września i października. Dzisiaj jest za wcześnie, żeby brać je na poważnie. Musimy zakasać rękawy i pracować tak, jakby ten wynik w sondażach był jeszcze niższy. Ja się bardzo cieszę z tego, że sondaże nie dają nam samodzielnej większości, bo dzięki temu wielu naszych kolegów i koleżanek zmobilizowało się i wzięło do roboty. Wszystkie badania pokazują, że wyborcy podejmują decyzję na dwa tygodnie przed wyborami. Moment wyjścia w naszych sondażach jest dobry. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że rządzimy już 8 lat i ostatnie lata mamy od kryzysu do kryzysu: pandemia, klęski żywiołowe, wojna na Ukrainie, to pomimo tego wszystkiego poparcie mamy najwyższe ze wszystkich polskich formacji politycznych. Teraz trzeba się wziąć do roboty, żeby ten wynik, o którym mówiłem, zrealizować. 

Reklama

- A co jak nie uda się zdobyć większości? 
- Nawet jeśli tych mandatów nie będzie powyżej 230, to musimy ich mieć jak najwięcej, aby brakowało nam jak najmniej do większości. Wtedy jest nadzieja, że uda się przekonać co niektórych posłów do tego, żeby opowiedzieli się za stabilnością państwa. Zbyt rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że Polska jest ostoją stabilności politycznej w Europie. Od 8 lat mamy ten sam rząd, stabilną większość parlamentarną i prezydenta, który urzęduje drugą kadencję i współpracuje z rządem. To jest dla nas błogosławieństwo, jeśli chodzi o kontynuację rządów, bezpieczeństwo, przewidywalność polityki zagranicznej i obronnej. 
Na Opolszczyźnie mamy pięć mandatów, pesymiści mówią, że będzie ich mniej, bo cztery, aczkolwiek ja wierzę, że będzie ich sześć. Wszystko zależy od naszej pracy, dobrej listy kandydatów do Sejmu, którą, mam nadzieję, wzmocni Paweł Kukiz. Jednocześnie widzimy słabe listy naszych największych przeciwników, którzy na pierwszym miejscu wystawili Tomasza Siemoniaka jednego z najbardziej skompromitowanych ministrów obrony narodowej w III RP, to mamy wymarzoną sytuację, żeby zdobyć sześć mandatów. 

- Czy lista kandydatów Zjednoczonej Prawicy w okręgu opolskim jest już ukształtowana? Kandydatura Pawła Kukiza jest już pewna? 
- Moim zdaniem Paweł Kukiz będzie kandydował do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości. Trwają cały czas negocjacje, ale moja intuicja polityczna podpowiada mi, że tak się stanie. Co więcej, mimo iż to będzie mój konkurent na liście wyborczej, to ja go do tego zachęcam. Uważam, że to człowiek, który naprawdę ma Polskę w sercu i gdyby odłożyć wszelkie kontrowersje na bok, to jest to człowiek, który nawet jeśli się myli, to kieruje się interesem publicznym. Dla takich ludzi listy PiS powinny być szeroko otwarte, dlatego zachęcam go do startu w wyborach z naszego komitetu i z naszego okręgu. Kształt całej listy będzie się klarował do końca sierpnia. 

Reklama

- Czy szykujecie jeszcze jakieś niespodzianki, np. transfery z innych ugrupowań na opolskiej liście do Sejmu?
- Jedyną niespodzianką może być to, że jeden z posłów wywodzących się z Opolszczyzny może wystartować w innym okręgu wyborczym. 

- Czy to jeden z ministrów?
- Nie chcę dywagować, ale ze względu na duże natężenie ministerialne na naszej liście może się okazać, że jeden z ministrów wystartuje z innego okręgu i na pewno to nie będę ja (zostaje więc minister sportu Kamil Bortniczuk lub wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski – red.). Ja zadeklarowałem, że wolę wystartować, z obojętnie którego miejsca z Opolszczyzny, niż z pierwszego w innym okręgu. 
 
- Czym chcecie przekonać do siebie wyborców, jakie macie nowe pomysły na Polskę, bo program „800 plus” to przecież nic nowego?
- Program wyborczy PiS będzie zaprezentowany na początku września. Będzie to program na kolejne dwie kadencje, czyli chcemy pokazać, że myślimy strategicznie. To jest to, co nas fundamentalnie różni od PO, która nie ma w ogóle programu, poza byciem antypisem i realizowaniem zagranicznej agendy, konkretnie niemieckiej, gdzie mamy otwierać granice, burzyć płot, zamknąć Turów i przyjmować imigrantów w ramach przymusowej relokacji, a także blokować budowę konkurencyjnych dla Niemców portów morskich i lotniczych. My chcemy przedstawić program na kolejne 8 lat. Nie mogę zdradzić jego szczegółów, do czasu jego oficjalnej prezentacji. Mogę tylko zdradzić, że Stowarzyszenie OdNowa, które jest koalicjantem PiS–u, a którego jestem prezesem, zaproponuje swój dokument programowy pod nazwę „Kraj wolności i solidarności”.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    aniela - niezalogowany 2023-08-25 16:02:46

    "I rzekła na koniec Polska: ktokolwiek przyjdzie do mnie będzie wolny i równy, gdyż ja jestem Wolność.”. Adam Mickiewicz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ONY - niezalogowany 2023-08-25 20:45:19

    Weekend bez Kowalskiego Ociepy i Bortniczuka (kolegi i obrońcy Mejzy) to dla redakcji Nowin .... weekend stracony. Propaganda pisowska musi być i Xuj. Kasa się należy dziennikarstwo na najwyższym poziomie. Tak jak to było w postulatach Solidarności (tej z lat 80tych). Wolne media... demokracja i takie tam. Ale dla ludu wschodu to nic nie warte.

    • Zgłoś wpis
  • ~~ - niezalogowany 2023-08-25 23:19:20

    Ktoś powiedział kiedyś że Polacy od Rosjan różnią się tym że Ci pierwisi myja regularnie zęby, reszta jest to samo.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama