Reklama

Wyczałkowski musi odejść

05/08/2022 16:05

To kompromitacja. Prezes dwóch gminnych spółek - Agencji Rozwoju Nysy i Towarzystwa Budownictwa Społecznego zagwarantował, że zainwestuje pół miliona złotych w rozwój prywatnego radia. Jego właścicielami, przez podstawionych ludzi, mieli być lokalni politycy. Bogdan Wyczałkowski to najbliższy współpracownik Kordiana Kolbiarza, który musiał wiedzieć co robi jego podwładny. Choć może niekoniecznie?

Dokumenty, pod którymi podpisał się Bogdan Wyczałkowski opublikowało Radio Nysa, któremu właśnie skończyła się koncesja. Pewnie gdyby nie to, nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Otóż gminna spółka mająca potężne straty, której władze Nysy umorzyły w ub. roku 14 mln zł, nagle jest gwarantem powodzenia prywatnego przedsięwzięcia medialnego. Nie trzeba chyba dodawać, że radio ma się nijak do tego, do czego spółka została powołana.

W projekt budowy radia zaangażowani są politycy, którym radio ma zapewnić ciągłość władzy. Radio było bowiem narzędziem kampanii wyborczej zarówno w 2014 i 2018 roku, walnie przyczyniając się do sukcesu Kordiana Kolbiarza i jego ekipy. Nie krył tego właściciel rozgłośni Krzysztof Rzepczyk, który udzielił niedawno interesującego wywiadu. W zamian, po zdobyciu władzy, Kolbiarz odwdzięczył się wykupując w radiu za publiczne pieniądze reklamy i inne płatne audycje. Trwało to długo i dużo kosztowało podatników. Więcej niż gmina wydaje na wparcie hospicjum.

Reklama

W tym roku okazało się, że właściciel radia Nysa nie skorzystał z prawa pierwszeństwa do przedłużenia koncesji i rozpoczęła się o nią walka. Przeciwko sobie stanęli dotychczasowi partnerzy, którzy grzecznie płacili do tej pory za promowanie się na antenie. Nie jest żadną tajemnicą, że do rozgłośni przychodzili z gotowym zestawem pytań, które prezenterzy czytali na antenie. Goście, udając zaskoczonych, „trudzili się” nad odpowiedziami. Fikcja, udawanie mediów, a tak naprawdę propaganda za publiczne pieniądze. W związku z tym goście radia stwierdzili widocznie, że taniej będzie samemu prowadzić rozgłośnię, skoro częstotliwość się zwalnia.

W przetargu ogłoszonym przez KRRiTV wystąpiło wiele podmiotów. Nikt z nich nie miał jednak gwarancji finansowania przez spółki, których prezesem jest Bogdan Wyczałkowski. Niegdyś częsty gość Radia Nysa, na którego antenie atakował swoich przeciwników. Często negatywnie wypowiadał się o naszej redakcji, która jako jedyna ujawniała kolejne afery z jego udziałem. Kiedy doszło do przesilenia w radzie powiatu, której jest przewodniczącym z nadania Kordiana Kolbiarza, bezpardonowo atakował koalicjantów z PiS. Starostę Andrzeja Kruczkiewicza nazwał osobą ubezwłasnowolnioną, szefa powiatowego PiS Artura Kamińskiego oskarżał o sterowanie powiatem z tylnego siedzenia, a członkowi zarządu Joannie Burskiej mówił, że się sprzedała („sprzedała się raz, to może sprzeda się znów”). Przy tym Wyczałkowski miał na karku zarzuty karne, które skończyły się skazaniem go za niegospodarność, kiedy był burmistrzem Paczkowa. Następnie każda kolejna inwestycja miejska, z którą miał do czynienia kończyła się problemami. Począwszy od budowy hali sportowej, budowy kąpieliska miejskiego, po sprzedaż przez jego spółkę gminnych terenów przy ul. Zwycięstwa. Nawet tak błaha inwestycja, jak remont dwóch pięter w siedzibie ARN przy ul. Marcinkowskiego nie odbyła się bez kontrowersji. Zlecenie na jedno z pięter otrzymała firma jego kuzyna z Paczkowa, ale dopiero po tym, kiedy ARN unieważnił przetarg. Za pierwszym podejściem nyska firma dała lepszą ofertą, w drugim nie miała szans. Firma kuzyna Wyczałkowskiego ją przebiła. Takie przykłady umów w ARN można mnożyć. Na Wyczałkowskim cały czas ciążą zarzuty naruszenia dyscypliny finansów publicznych, których prawomocność odracza odwołaniami do wyższych instancji. Z naszą redakcją przegrał już kilkakrotnie w sądzie, ale nadal odwołuje się od niekorzystnych decyzji. Robi to przecież na koszt mieszkańców Nysy a nie swój własny.

Reklama

Nas dziwi tylko, skąd bierze się poparcie dla działań Wyczałkowskiego przez ministra Kamila Bortniczuka. Czy ABW nadal nie sprawdza otoczenia najważniejszych osób w państwie? Wyczałkowski został niedawno szefem spółki SIM Opolskie, której udziałowcami są państwo i samorządy lokalne. Spec od „przekrętów” jest naprawdę najlepszym kandydatem? Znając dotychczasową praktykę, prezes z pewnością pozwie nas za to określenie, znów na koszt podatników. Cóż, będzie to kolejna świetna okazja do przypomnienia jego działalności, a i nowych świadków w sprawie nie zabraknie, słuchając Radia Nysa.


Reklama

To nie jedyna afera Wyczałkowskiego. W 2018 roku, jako prezes ARN wystąpił do spółki Browar Książęcy Nysa oferując jej ogromne korzyści finansowe, jeśli tylko pozbędą się z zarządu Piotra Smotera, wtedy kontrkandydata Kordiana Kolbiarza w wyborach na burmistrza Nysy. Widać wyraźnie, że ARN to spółka utrzymania władzy, służąca do eliminacji kontrkandydatów, finansowania kampanii wyborczej i kupowania mediów.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefek i wandzia - niezalogowany 2022-08-05 16:54:32

    "że do rozgłośni przychodzili z gotowym zestawem pytań" to tak jak w tvn-enie......... nn jako ostoja bezstronności (?) za wyjątkiem poloni

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Życzliwy - niezalogowany 2022-08-05 17:05:42

    W urzędzie nic nie dzieje się bez wiedzy i przyzwolenia szarej eminencji Ślimak. Szkoda że Kolbiarz jest tak ślepy i naiwny. Dziewucha od dawna steruje z tylnego siedzenia nie biorąc za nic odpowiedzialności. Na oficjalnych spotkaniach przytakuje tylko Kolbiarzowi a tuż po nich kiedy tamten jak zwykle umyka daje swoje jasne dyspozycje wielokrotnie sprzeczne ze swoim mentorem. Raz już próbowała rozwalić koalicję za plecami Szefa. Kto steruje budżetem na promocję miasta jak nie ona. Lokalne "media" od początku ich władzy są kupione a ludzie ślepo wierzą w te propagandową tubę. Jak któryś źle coś napisze odrazu mu grozi cofnięciem umowy na promocję. Boguś to tylko pionek wykonujący posłusznie polecenia. Bo tego kto z "nami" się nagradza, a ten co przeciw "nam" wypier..la.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Artur - niezalogowany 2022-08-06 02:07:13

    Slimakowa dziala na zlecenie betoniarza. To, co piszesz to bajeczka dla oszolomow. Betoniarz dobrze o wszystkim wie. Pozdrawiam byly pracownik burdelu miasta i gminy Nysa

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama