Reklama

Siódme miejsce PSG Stali Nysa

Nowiny Nyskie
24/04/2024 18:10

W Hali Nysa rozegrany został mecz piłki siatkowej mężczyzn o mistrzostwo PlusLigi, w którym PSG Stal Nysa zmierzyła się z Indykpolem AZS Olsztyn.

PSG Stal Nysa - Indykpol AZS Olsztyn
3 : 1 (27 : 25, 24 : 26, 25 : 16, 25 : 20)
złoty set 15 : 13

PSG STAL NYSA: Zouheir El Graoui, Konrad Jankowski, Dominik Kramczyński, Michał Gierżot, Remigiusz Kapica, Tsimafei Zhukouski - Kamil Dembiec (libero) oraz Nicolas Zerba, Wojciech Włodarczyk, Patryk Szczurek, trener Daniel Pliński.
INDYKPOL AZS OLSZTYN: Alan Souza, Karol Jankiewicz, Dawid Siewczyk, Cezary Sapiński, Manuel Armoa, Mateusz Janikowski - Jakub Hawryluk (libero) oraz Szymon Jakubiszak, Joshua Tuaniga, Jakub Majchrzak, Kacper Sienkiewicz, trener Javier Weber.

Reklama

Spotkanie sędziowali: Piotr Król i Marek Budzik.
Komisarz: Zbigniew Tokarski.

Pierwszy set nie zaczął się dla naszego zespołu dobrze, bowiem po pierwszych pięciu piłkach to Indykpol AZS Olsztyn prowadził 4:1. Nasz zespół powoli się jednak rozkręcał i przewaga przyjezdnych bardzo szybko stopniała. Co więcej to nasz zespół przejął inicjatywę i wyszedł na czteropunktowe prowadzenie 18:14. Przy stanie 24:21 przyjezdni rzucili się do odrabiania strat. As serwisowy Konrada Jankowskiego i skuteczny blok Dawida Siwczyka dały rywalon remis. W końcówce pierwszej partii więcej zimnej krwi zachowali miejscowi i to oni wygrali pierwszą odsłonę tego pojedynku 27:25.
Drugi set był bardzo wyrównany. Nikt w tym secie nie odpuszczał i nikt nie potrafił wypracować sobie większej przewagi niż dwa punkty. W końcówce lepsi okazali się przyjezdni i to oni wygrali drugiego seta 26:24.
Trzeci set tylko do stanu 6:6 był wyrównany. Dopiero seria trudnych zagrywek Remigiusza Kapicy, pozwoliła Stalowcom objąć wysokie prowadzenie 15:8. Tej straty rywale już nie zniwelowali i PSG Stal Nysa wygrała trzeciego seta 25:16.
Początek czwartego seta do stanu 4:4 był wyrównany.  Powoli jednak zaczęła się zarysowywać przewaga przyjezdnych. Dwa asy serwisowe Cezarego Sapińskiego i bardzo dobra gra Indykpolu w bloku pozwoliły przyjezdnym wyjść na prowadzenie 10:5. W tym momencie wydawało się, że rywale osiągną swój cel i wyjadą z Nysy jako siódmy zespół ligowego sezonu. Na nasze szczęście Stalowcy się nie poddali i zaczęli punkt po punkcie odrabiać straty. Gdy na tablicy wyników ukazał się rezultat 21:21, wiedzieliśmy, że to co jeszcze kilka minut wcześniej wydawało się mało realne staje się jawą. I tak faktycznie było. Stalowcy wygrali czwartego seta 26:24 i cały mecz 3:1. Oba zespoły musiały więc szykować się do złotego seta i ostatecznej walki o siódme miejsce.
Złotego seta nieco lepiej rozpoczęli siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn, obejmując dwupunktowe prowadzenie (5:7). Nasz zespół błyskawicznie jednak odrobił straty. Nikt nie odpuszczał. Przy stanie 14:13 dla naszego zespołu Nicolas Zerba zablokował Alana Souzę i Stal mogła się cieszyć z siódmego miejsca w tym bardzo dziwnym sezonie. Sezonie, w którym sam Fryzjer byłby zaskoczony skalą przekrętów i zaskakujących wyników na parkietach siatkarskich. Gdyby to było w piłce nożnej to już byłoby polowanie na czarownice. W siatkówce nie ma sprawy. Spółdzielnie działają i działać będą dalej. Na szczęście nas te machlojki nie dotknęły i mam nadzieję nigdy nie dotkną.

Reklama

Krzysztof Centner

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/04/2024 18:10
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    podatnik - niezalogowany 2024-04-25 12:47:22

    Droga zabawka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Też płace podatki - niezalogowany 2024-04-26 00:14:42

    Drogie to jest leczenie alkoholików i utrzymywanie nierobów.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bioton - niezalogowany 2024-04-26 00:16:54

    Utrzymanie niepotrzebnego nam Senatu też drogo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama