Reklama

9 osób w szpitalu

23/01/2017 19:01

Aż dziewięć osób, w tym czworo dzieci, trafiło w minioną niedzielę do nyskiego szpitala po zatruciu tlenkiem węgla. Byli to lokatorzy dwóch mieszkań ogrzewanych jednym piecem.

Wszystkie ofiary czadu są lokatorami budynku wielorodzinnego z Budzieszowic, miejscowości w gminie Łambinowice. W niedzielę przed godz. 13.00 do lokatorów jednego z mieszkań sąsiedzi wezwali pogotowie ratunkowe. Mieszkańcy byli przytomni jednak źle się czuli. Służby medyczne, które przyjechały na miejsce wezwały z kolei straż pożarną. W międzyczasie otworzono okna, aby wywietrzyć pomieszczenia. - Kiedy strażacy przyjechali na miejsce zmierzyli stężenie tlenku węgla. Okazało się, że już po przewietrzeniu pomieszczeń jego stężenie nie zagrażało życiu ludzi, ale mogło wpływać na ich złe samopoczucie - mówi Paweł Gotkowski, rzecznik nyskiej straży pożarnej.
W międzyczasie okazało się, że pomocy medycznej potrzebują także lokatorzy sąsiedniego mieszkania. Łącznie pogotowie ratunkowe zabrało do nyskiego szpitala dziewięć osób, w tym czworo dzieci. Jak dowiedzieliśmy się po udzieleniu doraźnej pomocy już wieczorem mogli oni opuścić szpital. Noc spędzili u rodzin. W poniedziałek rano w budynku, w którym ulatniał się tlenek węgla był kominiarz. - Oba mieszkania były ogrzewane przez ten sam piec znajdujący się na korytarzu budynku. Wstępnie możemy powiedzieć, że przyczyną zatrucia mieszkańców była niedrożność przewodu kominowego - mówi dalej Paweł Gotkowski.
W tym przypadku można mówić o ogromnym szczęściu. Gdyby do takiej sytuacji doszło w nocy, gdy wszyscy śpią mogło dojść do niebywałej tragedii.
Tej zimy w naszym powiecie doszło już do śmiertelnego zaczadzenia. Ofiarą była 64-letnia kobieta z Chróściny, w gminie Skoroszyce. Kobiety nie udało się uratować, a dwie inne osoby znajdujące się w budynku ewakuowano.
Z kolei na początku tegorocznego sezonu grzewczego w budynku jednorodzinnym w Polskim Świętowie włączył się czujnik tlenku węgla. Przybyli na miejsce strażacy w pierwszej kolejności ewakuowali z budynku dwie osoby dorosłe z niemowlęciem. Matkę z dzieckiem umieszczono w samochodzie osobowym i zabezpieczono kocem. Przytomnemu dziecku profilaktycznie podano tlen i wezwano zespół ratownictwa medycznego.
Niech ten przykład będzie dowodem na to, że zakup czujnika tlenku węgla może uratować ludzkie życie.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama