Reklama

Czy zapora wytrzyma? IMGW znów ostrzega przed gwałtownym wzrostem wody w rzece

23/04/2025 12:59

Wysoki stan wody w Jeziorze Nyskim budzi lęk mieszkańców. Burmistrz Nysy znów zapewnia, że nic nam nie grozi, a Wody Polskie, że mają wszystko pod kontrolą. A co będzie, kiedy zaczną się opady, takie, jak we wrześniu 2024 r? IMGW wydało co chwile wydaje ostrzeżenia o możliwości gwałtownego wzrostu stanu wód w Nysie Kłodzkiej.

Zbiornik Nysa napełniany jest konsekwentnie od lutego br. Jak informowały wtedy Wody Polskie: „Działania są prowadzone w związku z realizacją zaleceń po kontroli okresowej rocznej elementów zbiornika Nysa wykonanej jesienią 2024 roku oraz realizacją zaleceń oceny stanu technicznego i stanu bezpieczeństwa zbiornika wodnego Nysa”. W praktyce oznacza to, że zbiornik trzeba napełnić do określonego poziomu i utrzymać go przez minimum dwa tygodnie. Tylko tak można sprawdzić szczelność zapór czołowej i bocznej (Siestrzechowice) zbiornika Nysa.

Poziom z powodzi?
Wody Polskie w jednym z komunikatów informowały, że poziom wody zostanie podniesiony do tego z powodzi, ale jak wynika z oficjalnych danych Wód Polskich ten stan został już przekroczony i zbliża się do 100 mln m3. W piątek 18 kwietnia w Jeziorze Nyskim była rekordowa ilość wody 94,39 mln m3! Podczas wrześniowej powodzi było jej 88,7 m3. Wtedy zrzut wody wynosił, wg. oficjalnych danych 1000 m3/s, teraz zaledwie 7,5 m3/s. Maksymalna ilość wody, zapewniająca przyjęcie wód powodziowych to 56 mln m3, czyli wody jest prawie dwa razy więcej, niż potrzeba, żeby przyjąć wody powodziowe z Kotliny Kłodzkiej. Zapas wynosi teraz 29 mln m3, a podczas powodzi 33 mln m3. To pokazuje wyraźnie, że wody w jeziorze jest więcej, niż pamiętnego września 2024 r. 

Reklama

 

Komunikat z 23 kwietnia 2025 r. 

Biuro Prognoz Hydrologicznych we Wrocławiu IMGW wydało kolejne ostrzeżenie hydrologiczne przed gwałtownym wzrostem stanów wody. Jest ono ważne od godz. 13:00 dnia 23.04.2025 do godz. 05:00 dnia 24.04.2025

Ostrzeżenie wydano w związku z prognozowanymi opadami o charakterze burzowym, które występują lokalnie. Ze względu na swój charakter, intensywny, punktowy opad, w miejscu jego występowania może spowodować potencjalne zagrożenie hydrologiczne ze strony mniejszych rzek, jak i lokalne podtopienia (głównie na obszarach miejskich).

Reklama

Dotyczy m.in.: rzeki Nysa Kłodzka od Ścinawki do Zb. Kozielno, Nysa Kłodzka od Zb. Kozielno do Zb. Nysa 

Zgodnie z komunikatem w obszarach występowania burz i intensywnych opadów deszczu stany wody mogą przejściowo i na krótko podnosić się, lokalnie wzrosty mogą być gwałtowne, w strefie wody średniej i do strefy wody wysokiej. Punktowo niewykluczone przekroczenie stanu ostrzegawczego, szczególnie na Pełcznicy w Świebodzicach czy w Kłodzku na Nysie Kłodzkiej. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska: 70%
 

Reklama

Trwa próba korka, tylko czy korek wytrzyma 
Jeden z mieszkańców widząc tak wysoki poziom wody w jeziorze, skomentował, że trwa próba „korka od jeziora. - Co będzie jak korek nie wytrzyma - pyta w odniesieniu do informacji Wód Polskich, że muszą zapełnić zbiornik, bo tylko tak można sprawdzić szczelność zapory! Zajmą się tym specjaliści z Centrum Technicznej Kontroli Zapór Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Uspokajają

Do obaw mieszkańców odniósł się publicznie burmistrz Kordian Kolbiarz. Poinformował, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Wód Polskich z Nysy i Wrocławia. Powtórzył, że napełnianie zbiornika ma na celu sprawdzenie szczelności zapory. Z jego przekazu można wywnioskować, że nie ma się czym niepokoić, bo Wody Polskie wiedzą co robią. Ten sam Kordian Kolbiarz po powodzi w 2024 r. oskarżał te same Wody Polskie o podejmowanie błędnych decyzji i przekonywał, że powodzi można było zapobiec.  

Reklama

Widać, że znów wierzy w zapewnienia zarządcy zbiornika. Przypomnijmy, że we wrześniu 2024 r., kiedy na południu Europy szalały ulewne deszcze i zbliżała się powódź, nyski zbiornik był napełniany wodą. Dopiero, kiedy jej ilość była na tyle duża, że zagrażała bezpieczeństwu zaczęto gwałtowanie spuszczać z niego wodę.


Jacek Drabiński, dyrektor Wód Polskich z Wrocławia. – Musimy nadpiętrzyć zbiornik do rzędnej o 1,8 m w stosunku do normalnego poziomu piętrzenia, czyli 197,8 m n.p.m oraz utrzymywać go przez minimum 14 dni. Zakładamy, że poziom napełniania osiągniemy do końca kwietnia br. i potem przez 2 tygodnie specjaliści z IMGW będą wykonywać badania zapory zbiornika

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kowalski - niezalogowany 2025-04-23 16:04:22


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wrażliwy - niezalogowany 2025-04-24 17:28:41


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Ul - niezalogowany 2025-04-24 19:01:25

    Mamy jeszcze senatora którego Nysa wybrała Tadeusz.J ,co zrobił dla Nysy ? Co macie dopowiedzenia uśmiechnięci? Jak się czujecie z tym jak was w chuja zrobili.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama