Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nysie padł wniosek o zmianę sposobu pobierania opłat za wejście na teren ośrodka Akwa Marina nad Jeziorem Nyskim. - Opłata powinna być pobierana tylko za wejście na plażę, a nie na cały ośrodek - mówił radny PiS Wojciech Grubiak. Mieszkańcy są zdania, że opłata powinna być zupełnie zlikwidowana, bo to „haracz”!
Radny Grubiak przekonywał, że pobieranie opłaty tylko za wejście na plażę a nie na cały ośrodek pozwoli turystom i mieszkańcom na bezproblemowe przemieszczanie się z Głębinowa do Skorochowa. Umożliwi także korzystanie z atrakcji ośrodka, np. restauracji bez ponoszenia dodatkowych opłat za wstęp.
Władze Nysy wniosek skierowały do swojej spółki Akwa, która zarządza ośrodkiem nad jeziorem (W 2022 r. zanotowała 1,7 mln zł straty!). Ta „po szczegółowej analizie sytuacji organizacyjnej oraz ekonomicznej” stwierdziła, że nie ma możliwości pobierania opłat tylko za wejście na plażę. Jednym z powodów jest to, że toalety i prysznice znajdujące się poza plażą na terenie ośrodka byłyby niedostępne dla plażowiczów. Jak wyjaśniła dyrektor spółki Agnieszka Więcek, pieniądze z opłat trafiają na utrzymanie czystości, bezpieczeństwo, zagospodarowanie terenu, dodatkowe atrakcje i nowe inwestycje. Akwa przypomina też, że przemieszczanie się między Głębinowem a Skorochowem jest bezpłatne, bo wydaje karty przejazdowe dla rowerzystów (a co z pieszymi?).
Zniesienia pobierania opłat za przejście przez ośrodek domagają się od dawna mieszkańcy, w tym miejscowości położonych po obu jego stronach. Wśród nich są osoby uprawiające marsze nordyckie, spacery, jazdę na rowerze i jogging, które zostały odcięte od szlaku turystycznego biegnącego wzdłuż brzegu jeziora. - Spacer i jazda na rowerze, to najtańsza rozrywka i recepta na zachowanie zdrowia, popularna zwłaszcza wśród seniorów – mówi jeden z mieszkańców Skorochowa. Przekonuje, że opłaty za wejście na ośrodek są zaporowe. Za 4 osoby dorosłe lub 4-osobową rodzinę jednorazowo trzeba wydać kilkadziesiąt złotych! W nadchodzącym sezonie może być jeszcze drożej.
- Nakładanie haraczu na mieszkańców, którzy chcą się dostać do miasta pieszo lub na rowerze, to bandytyzm w biały dzień. To arogancja władzy, która myśli, że może na każdym kroku skubać swoich mieszkańców - denerwuje się mieszkaniec sołectwa, leżącego nad jeziorem. Przypomina, że kiedyś plaża była własnością miasta dopóki nie przejęła jej spółka Akwa. Podkreśla, że w Skorochowie i Głębinowie powstaje coraz więcej domów, a więc problem przemieszczenia się przez ośrodek będzie dotyczył coraz większej ilości osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy nie można wziąć przykładu z istniejących już rozwiązań. Oddzielne opłaty dla zameldowanych w naszej gminie/powiecie, a wyższe stawki dla pozostałych.
Strata w AKWIe jest i będzie bo coraz więcej zatrudniają rodziny pracowników Urzędu Miejskiego, żony mężów, dzieci
W zeszłym roku pojechałam z wnukami nad jezioro na lody. Niestety, koszt biletów wstępu przekroczył by ceny lodów. Zrezygnowaliśmy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Twój pogląd . Musieliby mi dopłacać żeby wypoczywać w tym syfiastym miejscu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Macie płacić tolerować i udawać że się nic nie stało przecież od lat Wam ciemna masa to odpowiada. Tak żeście sobie wybrali więc płacić znosić podwyżki i nie narzekać. Płacić bo to najważniejsze.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Coraz trudniej znaleźć ludzi ,z którymi można spotkać się wypić piwo, porozmawiać,pośmiać się .
Akwa niech zajmuje się tym, do czego została utworzona. Krótko mówiąc kanałami. A wyprowadzanie pieniędzy z firmy, za sprzątanie na plaży i polu namiotowym przy pomocy swojego pracownika zostawi wyczalkowskiemu, niech robię nasze miasto dalej.
Ha ha ha a z czego prezeska postawi dom synowi a utrzymanie siatkarzy no a po wyborach spadnie ze stołka to się okaże że budowa domków to (prywata) ....
Czy nie można wziąć przykładu z istniejących już rozwiązań. Oddzielne opłaty dla zameldowanych w naszej gminie/powiecie, a wyższe stawki dla pozostałych.
Strata w AKWIe jest i będzie bo coraz więcej zatrudniają rodziny pracowników Urzędu Miejskiego, żony mężów, dzieci
W zeszłym roku pojechałam z wnukami nad jezioro na lody. Niestety, koszt biletów wstępu przekroczył by ceny lodów. Zrezygnowaliśmy.