Reklama

Idź (na referendum), bo cię okradną (przegłosują) 

Nowiny Nyskie
25/04/2025 23:19

Nawoływania do bojkotu referendum jest jak rzucenie ręcznika jeszcze przed walką. To postawa charakterystyczna dla Kordiana Kolbiarza, który tak zrobił w czasie powodzi w 2024 r. To on, wbrew prognozom pogody zapewniał, że nic nam nie grozi. To on mówił, że jesteśmy bezpieczni. To on, wszystkich, którzy ostrzegali, oskarżał o sianie paniki. Co było potem, każdy wie. „Niech Bóg ma nas w swojej opiece” i nawoływanie do ewakuacji, kiedy było na nią już za późno.

Większość osób została w domach, narażając swoje życie i zdrowie, bo żadna ewakuacja nie miała szansy powodzenia. Ten człowiek stracił zaufanie społeczne, bez którego nie można sprawować władzy. W czasie powodzi uciekł z miasta, zostawiając w nim swoich ludzi. Kapitan ze statku schodzi ostatni, a nie wsiada do pierwszej szalupy, uciekając na chwilę przed zatopieniem. 

Nie zapomnę widoku, jak po ogłoszonej przez niego ewakuacji ludzie uciekali z centrum Nysy w samych piżamach. Na moście Kościuszki spotkałem młodą rodzinę. Matka z małym dzieckiem na rękach i biegnącego za nimi ojca, trzymającego za ręce dwie niewiele starsze pociechy. Uciekali z „bezpiecznego” miasta w tym co mieli na sobie, bo nie dano im czasu na zabranie czegoś więcej! To było w poniedziałek, kiedy rozgrywał się największy dramat. Jednak z takim scenariuszem trzeba się było liczyć już w niedzielę. Nikt jednak nie przygotowywał mieszkańców na najgorsze. W zamian nadal ich okłamywano. 

Reklama

Ewakuacja tysięcy ludzi to jest proces, którego nie da się zrobić w 3 godziny! W takim czasie można, co najwyżej ewakuować urząd miejski lub starostwo powiatowe – skutecznie jak się okazało. Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazywały, że Nysa jest zagrożona – wylewająca się w Przełęku Biała Głuchołaska i zapełniające się jezioro powinny dać do myślenia burmistrzowi i staroście. Nasz zbiornik jest jak balon, do którego płynie woda z całej Kotliny Kłodzkiej i Białki. Kiedy będzie jej za dużo, to pęknie. 

Każdy, kto odpowiada czy to za 50 tys. ludzi czy tylko za 2 tys. ostrzegałby, a nie uspokajał, że nic im nie grozi. To tak, jakby przed spodziewanym nalotem bombowym mówić ludziom, żeby nie uciekali. Dopiero widząc bombowce na niebie, ogłosić alarm. Ile osób zginęłoby z tego powodu? 

Reklama

Burmistrz Kolbiarz stracił zaufanie mieszkańców, a powódź zweryfikowała go negatywnie. Oczywiście, jako burmistrz ma przewagę nad organizatorami referendum, bo wystarczy zniechęcić ludzi do głosowania, co moim zdaniem jest przestępstwem. Nie można traktować demokracji partykularnie – jest dobra, kiedy mnie wybierają, a zła, kiedy chcą mnie odwołać. To standardy z Białorusi i podobnych dyktatur. Do tego za burmistrzem stoi cała potęga „zakonu krzyżackiego”, czyli urząd i spółki gminne, a także zależne instytucje oraz organizacje. Walka z tym wielogłowym smokiem nie jest łatwa i na pewno nie skończy się tylko na referendum.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/04/2025 23:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dziękuję uprzejmie. - niezalogowany 2025-04-26 06:25:31

    Z Miłkowskim? Nie! To nie dla mnie towarzystwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Podziękował - niezalogowany 2025-04-26 09:45:32

    Co Miłkowski w tym siedzi ? Też uprzejmie dziękuję.

    • Zgłoś wpis
  • JuTu - niezalogowany 2025-04-26 11:58:17


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama