Reklama

Niepodległości nie kupuje się na kredyt

27/02/2026 15:02

Zamieszanie z tzw. „Sejfem”, pokazuje tylko jak słabym jesteśmy państwem. Otóż wmawia się nam, że nasze zdolności obronne oparte są tylko i wyłącznie na pieniądzach z Unii Europejskiej! Po co nam więc NATO? 

Każde szanujące się państwo nie tylko musi umieć bronić się samo, ale też samo musi płacić za swoje uzbrojenie. To jest podstawa suwerenności i aż dziw bierze, że tego nie rozumieją rządzący naszym krajem. Polska jest dziś w rękach tych, co twierdzą, że bez "Sejfu" zginiemy. Obiecane nam miliardy euro, to przecież kredyt, który będziemy musieli spłać. Kredyt, jak wiadomo opiera się na jakichś warunkach jego otrzymania i związanych z nimi kosztach. Państwo może się zadłużać ale nie może dopuścić do tego, żeby od pożyczki zależała jego suwerenność. To nie jest żadna manna z nieba dla naszej armii, jak się nam wmawia, tylko kolejny zły interes. Przecież, leżąc niemal na linii frontu, cała Unia Europejska powinna nas uzbrajać, bardziej niż Ukrainę! Wszystkie nowe czołgi, samoloty i wyrzutnie rakiet, powinny być kierowane na flankę wschodnią UE. Wróg u bram! Przecież w tym konflikcie, którym nas straszą, pójdziemy na pierwszy ogień. Dlatego nam nie należą się żadne pożyczki, tylko miliardy bezzwrotnej pomocy. Inaczej, niech hordy ruskich idą na Brukselę i Strasburg. Dlaczego nie potrafimy szantażować całej Unii, tak jak Ukraina szantażuje nas, że będziemy następni. Strach to świetne narzędzie osiągania celów. 

A teraz pomyślcie Państwo, co by było gdybyśmy w ramach pomocy udzielili Ukrainie kredytu na 3%? Co, gdybyśmy kazali im spłacać czołgi, samoloty, armato-haubice i tony amunicji i innego sprzętu? Co, gdybyśmy te pożyczone im pieniądze kazali wydawać tylko w Polsce? No, jakby to wyglądało, bo przecież oni "walczą za nas"! Zaraz bylibyśmy oskarżeni o kolaborację z ruskimi! Zaraz bylibyśmy pieskami Putina! 

Reklama

I tu dochodzimy do sedna: czy naprawdę potrzebujemy tych unijnych pożyczek? Polska od lat zwiększa wydatki na obronność – w tym roku to ponad 4% PKB. Po co brać kredyt od obcych, kiedy możemy sami finansować swoje zbrojenia? Opozycja ma rację w jednym: SAFE to nie dar, to dług, który spłacimy my, podatnicy. A co gorsza, dług z haczykiem. Bruksela może w przyszłości użyć go jako narzędzia nacisku – "nie podoba nam się wasza polityka, to wstrzymamy transze". Tak jak było w przypadku mechanizmu praworządności. Jedno jest pewne, jeśli wojsko ma nam zapewnić niepodległość, to nie możemy jej kupować na kredyt od tych, którzy dążą do jej ograniczenia. Oczywiście pamiętam, że PiS zapożyczało się w USA i Korei na wątpliwe zakupy uzbrojenia (4 rodzaje czołgów, samoloty bez uzbrojenia, itp.). Lepiej jednak interesy robić z państwem NATO, niż Unią Europejską.
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr Skarga - niezalogowany 2026-02-27 16:01:18

    Liberum Veto! ! !.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kosmita - niezalogowany 2026-02-27 20:14:56


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aniela - niezalogowany 2026-02-27 16:58:16

    wojtasik - z ust wyjęte sercem pisane!!!!!!!!!!!!!!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama