Reklama

Kompromitacja Stali Nysa w Gdańsku

03/11/2021 12:00

W Ergo Arenie w Gdańsku rozegrany został mecz piłki siatkowej mężczyzn o mistrzostwo PlusLigi, w którym Trefl Gdańsk zmierzył się z zespołem Stali Nysa.

Trefl Gdańsk - Stal Nysa 3 : 0 (25 : 22, 25 : 19, 25 : 21)
TREFL GDAŃSK: Bartłomiej Lipiński, Kewin Sasak, Moritz Reichert, Lukas Kampa, Bartłomiej Mordyl, Pablo Crer - Maciej Olenderek (libero) oraz Patryk Łaba, I trener Alberto Giuliani, II trener Alfredo Martilotti.
STAL NYSA: Marcin Komenda, Mitchell Stahl, Wassim Ben Tara, Moustapha MBaye, Bartosz Bućko, Nikolay Penchev - Michał Ruciak (libero) i Kamil Dembiec (libero) oraz Kamil Kwasowski, Patryk Szwaradzki, Kamil Dębski, I trener Krzysztof Stelmach, II trener Wojciech Janas.
Spotkanie sędziowali: Maciej Maciejewski i Jarosław Makowski.
Komisarz: Witold Murczkiewicz.

Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się od gry punkt za punkt. Co prawda problemy ze skutecznością miał Wassim Ben Tara, ale w szeregach Stali dobrze radzili sobie pozostali skrzydłowi (7:7). Po drugiej stronie siatki nie zawodził w ataku Bartłomiej Mordyl (12:11), ale dopiero w drugiej części seta gospodarze odskoczyli. Wszystko dzięki dobrej zagrywce Lukasa Kampy, która pozwoliła jego drużynie ustawiać szczelne bloki (19:15). Do tego na prawej flance solidnie radził sobie Kewin Sasak i szybko gospodarze mieli piłkę setową. Kilka z nich obronili jeszcze goście, głównie za sprawą zagrywek Kamila Dębskiego (22:24) i dopiero akcja Bartłomieja Lipińskiego zakończyła premierową odsłonę.
Na początku drugiej partii szybko odskoczyli podopieczni Krzysztofa Stelmacha. W polu zagrywki świetnie radził sobie Mitchell Stahl, jedyny zawodnik, który w tym sezonie nie zawodzi. Po akcji Wassima Ben Tary było już 6:2. Trefl błyskawicznie zaczął niwelować swoje straty, dynamicznie atakował Pablo Crer (6:8), a kontra Bartłomieja Lipińskiego doprowadziła do remisu po 10. Znów rozpoczęła się walka punkt za punkt (14:14), ale po błędzie odbicia Stali, kontrze oraz dobrej zagrywce Moritza Reicherta gdańszczanie mogli cieszyć się z trzech oczek przewagi (19:16). Gospodarze zaczęli kontrolować boiskowe wydarzenia (22:16). W końcówce drugiej partii siatkarze nyskiej Stali całkowicie się pogubili, czego podsumowaniem była ostatnia akcja, w której goście nie podbili piłki… przebijanej dołem zza boiska.
W pierwszym fazie trzeciego seta na dwupunktowe prowadzenie wyszli gdańszczanie (4:2), ale sytuacja odwróciła się na korzyść Stali przy zagrywkach Stahla (7:5). W ataku na lewej flance nie zawodził Bartłomiej Lipiński, a po punktowym serwisie Sasaka był remis po 12. Przez chwilę trwała rywalizacja punkt za punkt (15:15). W tym momencie ponownie w polu zagrywki przypomniał o sobie Kampa (17:15). To przy zagrywkach niemieckiego rozgrywającego gracze Michała Winiarskiego odskoczyli (20:15). Długie wymiany padały łupem Trefla (23:17), chociaż Nikołaj Penczew i Patryk Szwaradzki skończyli jeszcze swoje akcje (21:24), to zepsuty serwis przyjezdnych zakończył to spotkanie.
Nyski zespół przegrywa piąty mecz z rzędu i to z rywalem, który grał bez swoich dwóch największych gwiazd - Mariusza Wlazłego i Mateusza Miki. Nie pomogła aklimatyzacja nad morzem. Nasi zawodowcy pojechali nad morze już w środę. A co tam - bogaty klub - burmistrz nie żałuje grosza - można więc jechać - nawdychać się jodu, a mecz jakoś to będzie. Co więcej do Gdańska pojechało też dwóch naszych prezesów - Robert Prygiel i Paweł Siezieniewski (przecież jod jest dla wszystkich nawet dla prezesów). Skład jak na ligę mistrzów, a wynik co najwyżej B-klasowy. Z tego co się dzieje w nyskiej siatkówce wszyscy się śmieją, ale jak ma być dobrze jak największymi autorytetami nyskiej siatkówki są domownicy z ulicy Kolejowej i ARN-u. To niestety Wy Panowie i pewna Pani też będziecie grabarzami nyskiej siatkówki. Po Was nic tylko spalona ziemia. Potrzebny nam solidny sponsor, a nie kolejni prezesi na pokładzie.

Reklama

Projekt Warszawa - LUK Politechnika Lublin 3 : 1 (28 : 30, 25 : 19, 25 : 22, 25 : 19)
PGE Skra Bełchatów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2 : 3 (26 : 24, 29 : 27, 23 : 25, 19 : 25, 12 : 15) 
Asseco Resovia Rzeszów - Jastrzębski Węgiel 0 : 3 (23 : 25, 21 : 25, 18 : 25)
Trefl Gdańsk - Stal Nysa 3 : 0 (25 : 22, 25 : 19, 25 : 21)
Ślepsk Malow Suwałki - Cerrad Enea Czarni Radom 1 : 3 (26 : 28, 25 : 23, 27 : 29, 23 : 25)
Aluron CMC Warta Zawiercie - Cuprum Lubin 3 : 2 (25 : 20, 24 : 26, 17 : 25, 25 : 22, 15 : 11)
GKS Katowice - Indykpol AZS Olsztyn 0 : 3 (16 : 25, 17 : 25, 20 : 25)

1. G.A. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 5 | 13 | 15:4
2. Jastrzębski Węgiel 5 | 13 | 14:5
3. Projekt Warszawa 5 | 12 | 14:7
4. Aluron CMC Warta Zawiercie 5 | 11 | 12:8
5. Indykpol AZS Olsztyn 5 | 10 | 11:6
6. Asseco Resovia Rzeszów 5 | 9 | 9:7
7. PGE Skra Bełchatów 5 | 8 | 12:11
8. Trefl Gdańsk 5 | 7 | 10:9
9. Cerrad Enea Czarni Radom 5 | 6 | 6:11
10. GKS Katowice 5 | 5 | 7:11
11. Cuprum Lubin 5 | 4 | 7:12
12. Ślepsk Malow Suwałki 5 | 3 | 5:12
13. LUK Politechnika Lublin 5 | 3 | 5:12
14. Stal Nysa 5 | 1 | 3:15

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    współczujący - niezalogowany 2021-11-03 14:40:23

    Nic się nie stało! Odwróć tabelę a Stal Nysa na czele!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jarek - niezalogowany 2021-11-03 15:38:52

    Tak trzymać , życzymy dalszych porażek i koniec finansowania z naszych podatków

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zorro - niezalogowany 2021-11-03 17:13:31

    Panie redaktorze przecież siatkówka to gra błędów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama