Reklama

Mariusz Nasiborski uderza w Kordiana Kolbiarza: Polityk obwiniony o dyskryminację traci wiarygodność

Nowiny Nyskie
17/02/2022 12:22

Nadszedł poniedziałek - 7 lutego. Kiedy stałem w warszawskim korku opodal siedziby NSA minęła mnie spora grupa ludzi z transparentem - Przeproś i S… Pomyślałem - Dobry znak przed jutrzejszą rozprawą. Nie myliłem się. Oczekiwanie na prawomocne wyroki trwało pięć lat. Nyski bon został uznany za niekonstytucyjny, a uchwały w całości wyeliminowane z obrotu prawnego. Należy je traktować jak gdyby nigdy nie istniały. Burmistrz grał o wszystko i przegrał wszystko. Zabawnie brzmi jedyne wygłoszone przez niego oświadczenie o konsekwentnym promowaniu rodzin. Jakich rodzin? Gdyby czytał wyroki we własnych sprawach wiedziałby, że rodzic z dzieckiem to też rodzina. Rodzina, która w niczym i nikomu nie ustępuje. Błędem, choć obecnie kierunkiem politycznym jest definiowanie rodziny przez pryzmat zawarcia ślubu. W ten nurt wpisuje się także nyski włodarz. 

Od wyroku minął prawie tydzień a nyskie media, do których szerokim strumieniem płyną gminne pieniądze milczą. Przypadków nie ma. Wersja oficjalna mówi o oczekiwaniu na uzasadnienie. Miałoby to sens, gdyby gmina mogła się jeszcze odwołać, ale ten wyrok jest wyrokiem OSTATECZNYM. Broniący swoich prawd burmistrz, uzbrojony w Ordo Iuris z wynajętym za publiczne pieniądze profesorem Szydło poległ w sądzie jak IV krucjata w bitwie z mamelukami pod Akką.

Co teraz?
W momencie kiedy czytacie Państwo ten tekst jest wtorek. W drodze do SKO i RIO są już wnioski o uznanie decyzji wydanych na podstawie trzech uchwał za nieposiadające podstawy prawnej. Skutkuje to dla władz złamaniem dyscypliny finansów publicznych w ogromnym rozmiarze. Póki co ok. 6 mln zł. Tu pierwszeństwo pozostawię burmistrzowi, aby poinformował mieszkańców jakie będą w tym przypadku skutki jego lekkomyślnych inicjatyw. Bez rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze czwarta uchwała, na podstawie której wypłacane są obecnie środki. Nie spodziewam się, aby po trzech jednomyślnych wyrokach czwarty zapadł odmienny. Środki wypłacane w 2022 mogą podlegać zwrotowi. Złamanie dyscypliny i pozbawienie podstawy prawnej ostatnich decyzji także nastąpi. O skutkach tego poinformuje Państwa już sam burmistrz. Osoby, które choćby przez swój stan cywilny podlegały dyskryminacji mają prawo ubiegać się o odszkodowanie. Uchwały zostały usunięte z obrotu prawnego zatem na ich podstawie nie można domagać się wypłaty świadczeń. Jedyną drogą jest sąd, czy zbiorowo, czy pojedynczo będę Państwa informował na bieżąco. Drogę mamy już przemyślaną, czekamy jedynie na uzasadnienie. 

Reklama

W drodze do SKO i RIO są już wnioski o uznanie decyzji wydanych na podstawie trzech uchwał za nieposiadające podstawy prawnej. Skutkuje to dla władz złamaniem dyscypliny finansów publicznych w ogromnym rozmiarze

W drodze do SKO i RIO są już wnioski o uznanie decyzji wydanych na podstawie trzech uchwał za nieposiadające podstawy prawnej. Skutkuje to dla władz złamaniem dyscypliny finansów publicznych w ogromnym rozmiarze

Kto winien? Często słyszę to pytanie
Winny jest przede wszystkim burmistrz, który zawłaszczając ideę bonu uczynił się jej autorem. Już pierwsze obietnice wyborcze o świadczeniu na każde dziecko były nieprawdziwe. Uchwała zaczęła działać wstecz na dzieci już urodzone, stając się tym samym świadczeniem stricte socjalnym. Tak też nie miało być, a dalej było już tylko gorzej. Bon w obecnym kształcie nie powinien już istnieć. Jest zwykłym niczemu niesłużącym rozdawnictwem publicznych pieniędzy. Niestety burmistrz pozostaje inicjatorem zgubnych uchwał i ponosi jedynie moralną odpowiedzialność. Decyzje podejmowali opleceni siecią różnorakich zależności nyscy radni. Chroni ich odpowiedzialność zbiorowa i żadna krzywda ich nie dotknie. Przypomnę, że radni nie byli nawet skorzy do przyznania się kto i w jakim zakresie korzysta z nyskiego bonu. Drugą osobą niosącą w mojej ocenie na wprost odpowiedzialność za niniejszy stan rzeczy jest przewodniczący RM Paweł Nakonieczny. To on decydował, kiedy uchwały wchodziły pod obrady. Pojawiały się poza porządkiem sesji, z zaskoczenia, bez uzasadnienia i poza komisjami. Radni na szybko „kołczowani” w przerwie obrad natychmiast mieli głosować. I głosowali, jak wiemy. W mojej ocenie żaden z nyskich rajców z rządzącej koalicji nie zasługuje na ponowny wybór. Oni są przecież wykonawcami ucieczek do wciąż nowych niezaskarżonych jeszcze uchwał. Zrywy te podejmowano pięciokrotnie, z tym, że jeden z nich zakończył wojewoda pod presją złożonego przeze mnie do Kancelarii Premiera wniosku.

Reklama

Kto winien? Często słyszę to pytanie. Winny jest przede wszystkim burmistrz, który zawłaszczając ideę bonu uczynił się jej autorem. Drugą osobą niosącą w mojej ocenie na wprost odpowiedzialność za niniejszy stan rzeczy jest przewodniczący RM Paweł Nakonieczny. To on decydował, kiedy uchwały wchodziły pod obrady.

Skoro nie ma już uchwał, Kolbiarz i radni nie odpowiadają za nie, to gdzie jest dyskryminacja?
Muszą Państwo wiedzieć, że decyzje o odmowie lub przyznaniu świadczenia obarczają burmistrza na wprost. Dysponował on określoną, szytą „na miarę” ilością pieniędzy, których starczało zwykle na osoby z pierwszeństwa. Środków nie można było jednak dokładnie wyliczyć. Stworzono zatem pewien schemat. Decyzje dla osób spoza pierwszeństwa były przesuwane o miesiąc lub dwa „na później”. W tym czasie rozdysponowywano środki dla grupy uprzywilejowanej, a te które pozostały na koncie przesuwano na inne cele. Dzień później lub nawet w ten sam dzień podejmowano decyzje odmowne spowodowane brakiem środków dla osób spoza pierwszeństwa. Zdarzyło się nawet burmistrzowi wydać decyzję odmowną, gdy środki były jeszcze na koncie. Jest to szczegółowo udokumentowane decyzjami SKO, które gmina zmuszona była wykonać. Bardzo wiele dyskryminowanych osób odwoływało się do SKO. Do dziś zawieszonych spraw w oczekiwaniu rozstrzygnięć w NSA jest na ok. osiemdziesiąt tysięcy złotych. Dowody zatem mamy, czas na proces. Finał może być dopiero w Strasburgu, ale warto czekać. Odsetki będą płynąć a suma roszczeń może sięgnąć 30 mln złotych. 

Reklama

Polityk obwiniony o dyskryminację traci wiarygodność.
Jak pokazuje nyska praktyka, prawomocny wyrok za działanie na szkodę interesu publicznego nie jest przeszkodą w kontynuowaniu kariery. Po pół roku do roku ulega zatarciu. Toczący się natomiast kilkuletni proces z zeznającymi urzędnikami i mieszkańcami skutecznie powinien zakończyć karierę osób odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy. Po otrzymaniu uzasadnienia wyroku jest już tylko formalnością wystąpienie do prezydenta RP o odebranie Kolbiarzowi Srebrnego Krzyża Zasługi wnioskowanego onegdaj przez wojewodę opolskiego. Jeśli nie uczyni tego obecny prezydent to z pewnością kolejny tego dokona. Burmistrz w mojej ocenie winien także złożyć rezygnację z członkostwa w radzie rodziny powołanej przy minister Maląg. Przede wszystkim jednak należy przeprosić mieszkańców. Resztę wkrótce oceni prasa. Sądy i historia chwilę później.#

Mariusz Nasiborski, współtwórca nyskiego bonu, były doradca burmistrza Kordiana Kolbiarza, pełnomocnik dyskryminowanej nysanki. 

Reklama

Nysa, 14.02. 2022 r. 


                                                    


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rodzic - niezalogowany 2022-02-17 13:21:07

    Dostali na co zasłużyli. Niech teraz on reprezentuje nas poszkodowanych, bo jest solidny. Baranów z nich zrobił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Obserwator - niezalogowany 2022-02-19 10:03:26

    To nie tak... ...zrobić z kogoś barana to działanie nieetyczne. On nie zrobił z nich baranów. On udowodnił, że tymi baranami są...

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    endriu - niezalogowany 2022-02-17 13:40:01

    Fałsz czy prawda, blaga czy prawda, komunał czy prawda ,kłamstwo czy prawda , szanowny czytaczu dokonaj wyboru , kto po której stronie : Kolbiarz czy Nasiborski . A my mieszkańcy Nysy mamy znowu "polityczno-gospodarskie igrzyska" , tzw. nyskie bagienko wrze i ciekaw kogo wciągnie a kogo wypluje na wierzch. Kto będzie opływał w rozkoszach władzy ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama