Polskie Stowarzyszenie Diabetyków w Nysie zorganizowało po raz piąty koncert z okazji Dnia Matki.
Panie, które zdecydowały się spędzić wtorkowe przedpołudnie w Muzeum Powiatowym, powitała Adriana Zalewska–Wąsowicz, kierownik działu promocji, edukacji i wydawnictw muzeum oraz Krystyna Duda, szefowa stowarzyszenia diabetyków.
Następnie - przy dźwiękach wzruszającej piosenki „Do Ciebie Mamo” Violetty Villas – do gości wyszli artyści: Wiktoria Wojdyła, Alicja Pieter i Tomasz Wojdyła, który oprócz śpiewu był również akompaniatorem. Występujących wprowadził Jacek Godyń – człowiek orkiestra – wspaniały organizator z nyskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Artyści zaprezentowali kilkanaście poruszających utworów m.in. z repertuaru Anny German. Wszystkie wykonania spotkały się z gorącym przyjęciem damskiej widowni. Muzealne spotkanie mam było preludium do przyjmowania życzeń i kwiatów od swoich dzieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Związki małżeńskie, albo partnerskie to jest teraz transakcja finansowa to nie ma nic wspólnego z jakimiś uczuciami. Teraz to chyba większość leci dwa plus jeden. Pierwszy to taki starszy siwy Pan wiecznie zmęczony z tabletkami na nadciśnienie i brzuszkiem i non stop w robocie,to on ogarnia rachunki, wczasy zagraniczne i krajowe i zachcianki swojej Pani dobre fury itd. Drugi to wypoczęty i wysportowany tak zwany turbo grzmot. Gość który ogarnia grzmocenie. Dbajcie o siebie!
Diabetycy to prężna grupa. Miło, że Pan Jacek wciąż angażuje się na 100%. Oby sił i zdrowia starczyło im na dłuuuuuugi czas.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Związki małżeńskie, albo partnerskie to jest teraz transakcja finansowa to nie ma nic wspólnego z jakimiś uczuciami. Teraz to chyba większość leci dwa plus jeden. Pierwszy to taki starszy siwy Pan wiecznie zmęczony z tabletkami na nadciśnienie i brzuszkiem i non stop w robocie,to on ogarnia rachunki, wczasy zagraniczne i krajowe i zachcianki swojej Pani dobre fury itd. Drugi to wypoczęty i wysportowany tak zwany turbo grzmot. Gość który ogarnia grzmocenie. Dbajcie o siebie!
Diabetycy to prężna grupa. Miło, że Pan Jacek wciąż angażuje się na 100%. Oby sił i zdrowia starczyło im na dłuuuuuugi czas.