Prawie 17,5 mln zł chce za dwa lata odbioru śmieci firma Komunalnik. To o blisko 2,65 mln zł więcej niż wynosiła wartość poprzedniego kontraktu. Gmina planowała wydać "tylko" 15 mln zł, ale najtańsza oferta przekroczyła ten limit o ponad 2,4 mln zł. Dla mieszkańców może to oznaczać kolejną podwyżkę opłat.
Mieszkańcy Głuchołaz mogą wkrótce zapłacić więcej za odbiór odpadów. Gmina rozstrzyga postępowanie na odbiór i zagospodarowanie śmieci w latach 2027–2028. Do przetargu wpłynęły dwie oferty. Tańszą złożyła firma PHU Komunalnik, która chce za realizację zamówienia ok. 17,5 mln zł brutto. Remondis Opole zaproponował jeszcze więcej – 21,4 mln zł. Problem w tym, że samorząd zamierzał przeznaczyć na realizację zamówienia 15 mln zł. Najtańsza oferta jest więc wyższa od założonego budżetu o ponad 2,4 mln zł a droższa aż o ponad 6,4 mln zł.
Nowa umowa ma obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. do 31 grudnia 2028 r. Zakres zamówienia jest szeroki. Obejmuje nie tylko odbiór i zagospodarowanie odpadów od mieszkańców, ale również nieruchomości niezamieszkałe objęte gminnym systemem, wyposażenie nieruchomości w pojemniki i worki, prowadzenie PSZOK oraz obsługę punktu dla mieszkańców. W 2024 r. zamówienie dotyczące odbioru i zagospodarowania odpadów w Głuchołazach na kolejny okres wygrał Komunalnik. Wartość umowy wyniosła około 14,8 mln zł. W obecnym przetargu Komunalnik proponuje już 17,43 mln zł. To oznacza wzrost wartości kontraktu o około 2,65 mln zł, czyli blisko 18 proc. Ponieważ oba zamówienia dotyczą porównywalnego, dwuletniego okresu, można również spojrzeć na koszt roczny. Poprzedni kontrakt odpowiadał średnio kwocie około 7,39 mln zł rocznie, natomiast nowa oferta oznacza około 8,71 mln zł rocznie.
Dla mieszkańców najważniejsza jest jednak nie sama wartość przetargu, ale to ile zapłacą za śmieci? Obecnie podstawowa stawka za selektywną zbiórkę odpadów wynosi w Głuchołazach 38 zł miesięcznie od osoby. Stawka ta została ustalona uchwałą Rady Miejskiej i obowiązuje od 1 stycznia 2025 r. Jeżeli wzrost kosztu nowego kontraktu – około 18 proc. – zostałby w całości przeniesiony na mieszkańców, obecne 38 zł wzrosłoby do około 45 zł miesięcznie od osoby. Oznaczałoby to około 7 zł więcej miesięcznie na mieszkańca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze