Bogdan W., pomimo aktu oskarżenia, pozostaje na stanowisku prezesa Agencji Rozwoju Nysy. „Jeśli tylko pojawią się zarzuty prokuratorskie, przestanie pełnić funkcję prezesa ARN” - przekonywał burmistrz Kordian Kolbiarz po wybuchu afery SIM Opolskie, której prezesem również był Bogdan W.
Jak informowaliśmy w ub. tygodniu Prokuratura Rejonowa w Nysie oskarżyła prezesa ARN o przestępstwo z art. 271 § 3 kk dotyczące poświadczenia nieprawdy w protokole postępowania o udzielenie zamówienia w trybie przetargu nieograniczonego. Miał to zrobić w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę – grozi mu za to kara więzienia od 6 miesięcy do lat 8. Sprawa dotyczy remontu gminnego lokalu przy ul. Marcinkowskiego, w którym powstała przychodnia lekarska. Zamówienie warte było 800 tys. zł i wygrał je kuzyn prezesa ARN. W związku z tym, że udział w przetargu brała bliska mu osoba, to powinien się on wyłączyć z postępowania. Zdaniem prokuratury nie zrobił tego, czym złamał prawo.
W oświadczeniu wydanym po naszym artykule prezes ARN przekonuje, że cała sprawa to pomyłka i błąd techniczny. Obwinia za to swojego pracownika, który przedstawił mu dokument do podpisu. Zapewnia, że nie miał wpływu na wynik przetargu, bo rozstrzygnęła go komisja, której jak podkreśla prezes, nie był członkiem. Nie był jej członkiem ale ją powołał. W jej składzie znalazło się dwóch pracowników ARN - Grzegorz Jasiok i Adam Kozłowski, których Bogdan W. jest zwierzchnikiem. Trzecim członkiem komisji był Jacek Krzywoń, pracownik Urzędu Miejskiego w Nysie. Ci dwaj pierwsi, to mieszkańcy Paczkowa, podobnie jak Bogdan W. i jego kuzyn. Dobrze wiedzieli, że prezes jest spowinowacony ze startującym wykonawcą. Jednak w sprawie chodzi jeszcze o coś innego. Kuzyn prezesa ARN wygrał przetarg dopiero za drugim razem. Pierwszy unieważniono, kiedy okazało się, że wygrała firma z Nysy a nie z Paczkowa.
Burmistrz Nysy od początku broni prezesa Bogdana W. Nie przeszkadza mu, że ten na koncie ma wyrok za niegospodarność, kiedy był burmistrzem Paczkowa. Nie przeszkadzają mu nieprawidłowości w SIM Opolskie, gdzie zamiast budować mieszkania kupowano m.in. luksusowe auta. Nie przeszkadzają mu prokuratorskie zarzuty. Kiedy światło dzienne ujrzał raport z kontroli Najwyższej Izby Kontroli, burmistrz wydał oświadczenie, w którym napisał: "Nieprawidłowości wykazane w tym raporcie oceniam jednoznacznie negatywnie, ale nie można łączyć sprawy SIM Opolskie z działalnością Agencji Rozwoju Nysy. W Agencji Rozwoju Nysy mamy nadzór właścicielski, a wszystkie przeprowadzone kontrole przebiegały bez zarzutu. Jeśli pojawi się jakikolwiek zarzut w stosunku do prezesa, to w tym samym dniu przestanie on być prezesem Agencji Rozwoju Nysy". Zarzut się pojawił i to dotyczący ARN, gdzie wszystko miało być w porządku, a burmistrz udaje, że nic się nie stało. Podobno przekonało go tłumaczenie prezesa, że doszło do błędu i pomyłki.
To jawna kpina z mieszkańców gminy i kolesiostwo w czystej postaci. Będziemy go bronić, żeby on bronił nas - tak to można zrozumieć. Bogdan W. nadal zarządza spółką miejską i publicznymi milionami, mimo że jest oskarżony o poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Na horyzoncie są też kolejne zarzuty za aferę SIM Opolskie.
Bogdan W. przekonuje, że nie miał wpływu na przetarg. Nie dodał, że to on powołał skład komisji przetargowej, a dwóch z trzech jej członków to jego podwładni. Do tego Grzegorz Jasiok i Adam Kozłowski, to mieszkańcy Paczkowa. Podobnie jak kuzyn prezesa, również mieszkaniec Paczkowa. Wszyscy dobrze się znali.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę ktoś jeszcze wierzy w to co mówi burmistrz,on dużo mówi obiecuje i efektów nie ma.
Umorzy prokuratura nyska jak wszystkim złodzieja
2 razy obiecac to jak raz dac-hyzyruj. peowcy powinni to wiedziec w tej polskojezycznej gminie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kolbiarz + Wyczałkowski I dodatkowo Nyska Platforma. Wspaniałą drużyna.
Żonę poznasz dopiero wtedy jak ci się pieniądze skończą.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Za to ty najmądrzejsza jesteś i taka wspaniała .
Ludzie kierują się obłudą, chciwością i kłamstwem.
Prezes który nie umie czytać? Kto taka osobę zatrudnił? Kto w takie tłumaczenie uwierzy? Dziecinada. Jak można zrzucać wine na pracownika? No proszę wybaczyć ale to nawet śmieszne nie jest.
Dopiero kiedy zaczną ich zamykać w więzieniu to pociągną za sobą kolejnych. Prezes od siedmiu boleści. Niby kto miałby go kontrolować, skoro gmina nie umie samą sobą zarządzać i generuje coraz większe zadłużenie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wielkie dzięki że doceniasz.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pali dupa , betoniarz i jego ślimakowa to drużyna pierścienia.. do tego wybrali batonika Pawełka w NDK
Kolbiarz, Ślimak, Wyczałkowski, Trytko, Palimąka, Nakonieczny i Bortniczuk - to wszystko jedna organizacja. Ludzie podzieleni. Jedni plują na PiS, drudzy plują na PO, trzeci na kolbairzyków, a to wszystko jedna banda, jeden interes - doić kasę równo.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Naprawdę ktoś jeszcze wierzy w to co mówi burmistrz,on dużo mówi obiecuje i efektów nie ma.
Umorzy prokuratura nyska jak wszystkim złodzieja
2 razy obiecac to jak raz dac-hyzyruj. peowcy powinni to wiedziec w tej polskojezycznej gminie.