Reklama

Protest w Skorochowie

Nowiny Nyskie
31/07/2023 14:31

- Z roku na rok jest coraz gorzej – mówią mieszkańcy Nyskiej Riwiery, czyli jednej z części Skorochowa. Co sezon droga na i przez ich osiedle jest blokowana przez samochody przyjeżdżających nad Jezioro Nyskie, które parkują je gdzie popadnie. To nie koniec ich problemów, bo jak mówią gmina o nich zapomniała. - W ciągu ostatnich 5 lat gmina nie wydała tu ani złotówki - mówi Michał Kolarz ze stowarzyszenia "Nasz Skorochów"

Wzdłuż jedynej drogi przez osiedle zostawiane są samochody, co powoduje, że nie da się swobodnie ani wjechać i ani wyjechać. Co gorsza jest to jedyna droga dojazdowa do stanicy WOPR, które dba o bezpieczeństwo nad Jeziorem Nyskim. W razie konieczności dojazdu tam karetki, może mieć ona problem z przejazdem.

Michał Kolarz, prezes Stowarzyszenia Nasz Skorochów podkreśla, że już nie tylko samo parkowanie jest problemem, ale też wjazd na osiedle z drogi wojewódzkiej. - Na wjazd czeka się nieraz nawet pół godziny! Do tego trzeba się modlić, żeby nie doszło do wypadku – mówi. Zdradza, że stojąc w korku na drodze wojewódzkiej przed zjazdem na parking jeziora najechał na niego samochód. – Naraża na to mnie i innych mieszkańców  między innymi pan wiceburmistrz Marek Rymarz i on jest  współodpowiedzialny za taki stan rzeczy – nie kryje mieszkaniec. Informuje, że wielokrotnie interweniowali w urzędzie miejskim i spotykali się ze wspomnianym wiceburmistrzem. - Nic się nie zmieniło, bo władze Nysy i zarządca jeziora, czyli Akwa nas ignorują. Mamy już dość obietnic, bo żadna nie została spełniona – mówi prezes Stowarzyszenia Nasz Skorochów. 

Reklama

 Konieczny jest dodatkowy wyjazd z osiedla na drogę wojewódzką. Dokumentacja projektowa od kilku lat leży w szufladzie urzędu miejskiego i już straciła ważność. Mieszkańcy proponują więc wykonanie prawoskrętu z drogi wojewódzkiej na osiedle i wyjazd z niego tylko w prawą stronę.  

Drogi to nie jedyny problem części Skorochowa. - Jesteśmy zapomniani przez władze Nysy, które nie wydały tu ani złotówki od ostatnich wyborów. W Nysie są osiedla młodsze od naszego, a już mają drogi. My nawet nie mamy oświetlenia - mówi. Informuje, że gmina nie wywiązała się nawet z danej mieszkańcom obietnicy przekazania im używanych lamp solarnych, które zdemontowano przy okazji budowy dróg na poligonie. - Najpierw mieliśmy dostać 10, potem siedem, a do dzisiaj nie mamy ani jednej - zaznacza mieszkaniec nyskiej "Riwiery". Wszystkie wnioski mieszkańców są zbywane przez władze Nysy

Reklama

 - Jesteśmy zdesperowani i gotowi do protestu. Mamy dość słyszenia - nie da się, nie można, nie ma pieniędzy. A gdzie indziej się da, gdzie indziej są pieniądze i gdzie indziej można – mówi prezes Michał Kolarz. 

Mieszkańcy przy wjeździe na osiedle wywiesili w proteście transparent. Nie wykluczają blokady drogi podczas Festiwalu Ognia i Wody. 


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ania - niezalogowany 2023-07-31 16:17:22

    No cóż widocznie włodarze miasta Nysy nie mają zamiaru nic zrobić w tejże kwestii a protesty mogą ich tylko łagodnie mówiąc poirytować ,zwłaszcza przed imprezą jak mniemam biletowaną .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Klon - niezalogowany 2023-07-31 16:20:42

    Skoro mieszkają na wsi muszą liczyć się z nidogodnościami. Płacą niższe podatki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zwykły gość - niezalogowany 2023-08-01 04:27:30

    Głupie podejście. Rzekomo płacą niższe podatki, to nie mają prawa oczekiwać bezpieczeństwa? To ile do sspólnej kasy wpłaca centrum, że tak protestuje przeciwko ekociepłowni i wzmożonemu transportowi paliwa?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama