Mieszkańcy rejonu ulic Kalinowej, Bukszpanowej i Berberysowej oraz części Skorochowa skarżą się na kierowców quadów i motocykli crossowych. Boją się o swoje życie i zdrowie. Pojazdy nie tylko hałasują ale rozjeżdżają drogi gruntowe, tereny rekreacyjne i pola. Nawet te na obszarze Natura 2000.
W sprawie mieszkańców interweniowała radna Joanna Kubiaczek, która domaga się zdecydowanej reakcji służb i władz miasta. - Szczególne obawy budzi fakt, że pojazdami tymi często poruszają się osoby nieletnie, nieposiadające odpowiednich uprawnień do kierowania. W wielu przypadkach są to również pojazdy niezarejestrowane, niedopuszczone do ruchu drogowego oraz pozbawione obowiązkowego ubezpieczenia– napisała radna we wniosku do burmistrza Nysy. Jej zdaniem stanowi to zagrożenie dla mieszkańców i osób korzystających z terenów rekreacyjnych.
- Kierujący stwarzają zagrożenie dla pieszych, dzieci oraz rowerzystów korzystających z dróg i terenów rekreacyjnych, mieszkańców terenów przyległych, narażonych na nadmierny hałas i niebezpieczne zachowania kierujących, osób spacerujących po lasach i polach, zwierząt dzikich oraz domowych – wskazuje Joanna Kubiaczek.
Radna zwraca także uwagę na szkody w środowisku, bo quady i motocykle crossowe degradują środowisko naturalne, niszcząc ścieżki w lasach i parkach, które są przez nich rozjeżdżane. Radna Kubiaczek wnioskuje m.in. o zwiększenie kontroli policji i straży miejskiej, identyfikowanie osób łamiących przepisy, ustawienie znaków zakazujących wjazdu oraz zastosowanie fizycznych zabezpieczeń na wybranych terenach.
W odpowiedzi władze Nysy zapowiadają przekazanie sprawy służbom porządkowym i prowadzenie kontroli. Problemem pozostaje jednak obszar Natura 2000 pomiędzy ul. Mieczysława I, Otmuchowską, Bukszpanową i drogą w kierunku ul. Saperskiej. Władze przyznają, że docierały już sygnały o niszczeniu tego terenu przez pojazdy, ale obecnie brakuje tam przepisów pozwalających skutecznie kontrolować taki ruch. Miasto chce przygotować regulamin korzystania z terenu, który ma zakazać poruszania się po nim pojazdami silnikowymi. Rozważane jest również ograniczenie ruchu na drodze od ul. Bukszpanowej do Saperskiej. Jednocześnie władze nie planują masowego ustawiania fizycznych blokad. Jak tłumaczą, mogłoby to spowodować przeniesienie ruchu w inne miejsca i powstawanie nowych tras.
Problem dotyczy także gruntowych dróg śródpolnych oraz prywatnych pól i łąk. Władze Nysy przyznają, że jest to problem ogólnokrajowy, dla którego – jak wynika z odpowiedzi – „nie istnieją skuteczne, kompleksowe i systemowe rozwiązania”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze