Zarząd Dróg Wojewódzkich nikomu nie wynajmuje miejsc parkingowych pod wiaduktem wzdłuż ulic Piłsudskiego i Zwycięstwa w Nysie. W ostatnim czasie doszło do przypadków zastawiania do nich wjazdów, a także wkładania za wycieraczkę karteczek, że to "miejsce zajęte". Dyskusja na ten temat rozgorzała na jednej z grup w mediach społecznościowych.
Okazało się bowiem, że osoby postronne, które zaparkowały pod wiaduktem znalazły za wycieraczką kartkę z napisem "proszę tu nie parkować, to miejsce jest zajęte". Znajdują się tam też miejsca parkingowe, do których wjazd zastawiono betonowymi płytami. Jak poinformowano nas w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Opolu jest to działanie bezprawne, bo nikt nie wynajmuje tam miejsc parkingowych.
- Roszczenie sobie praw do miejsc parkingowych w tym miejscu nie ma żadnej podstawy - mówi Arkadiusz Branicki, rzecznik prasowy ZDW, do którego należy wiadukt przy ul. Piłsudskiego - Zwycięstwa. Parking jest więc ogólnodostępny i każdy może z niego korzystać.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Artykuł kierowany do pani Magdaleny Haza i jej męża . Posiadają dwa auta i zrobili sobie prywatny parking pod wiaduktem. Jednym samochodem wyjeżdżają a drugim zastawiają dwa miejsca tak by nikt nie zajął miejsca. Zresztą to ona jest autorem tych wszystkich drukowanych kartek !
Oskarżenia pod adresem tych państwa są bezprawne sam miałem nieprzyjemność dostać ta karteczkę i autorem tych karteczek jest całkiem inna osoba. Wydaje mi się że nie znasz szegołów tej sprawy tylko rzucasz oskarżenia na kogoś kto Ci jest nie wygodny.
Postronn akurat z nimi miałam doczynienia. Żadne argumenty do nich nie docierały, chociaż by i podstawowy, że te miejsca parkingowe nie należą do nich. Wytlumaczenie z ich strony to, że od zawsze tam parkuja i dbają o te miejsca.
Wszystko wszystkim ale podając personalia łamiesz RODO. I z ofiary robisz się taka sama. A poza tym też uważam że chcesz ich wmieszać przez prywatny konflikt. Skoro tak zrobiłaś. Na ich miejscu zgłosiłbym dalej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ktoś powinien zrobić z tym porządek, to nie jest parking prywatny, każdy moze parkować. Właściciel terenu pod wiaduktem powinien płyty chodnikowe którymi ludzie grodza sobie miejsca uprzątnąć i częściej tego doglądaćlub zacząć pobierać opłaty
W tym miejscu pod wiaduktem od dawna istnieje patologia przywlaszczenia sobie miejsc parkingowych. Jest tam kilka osób którzy myślą że to ich prywatne miejsca. Kiedyś dostalem list odręcznie napisany, że jesli jeszcze raz zajmę to miejsce to będę miał poprzebijane opony.
Bzdurne gadanie że dbają o miejsce, stawiając betonowe płyty. Jeżeli chcą parkować w tym samym miejscu niech za nie płacą. Moje auto również zostało przerysowane pod wiaduktem. Powinno się tam postawić znaki że to nie prywata i kazać pozbierać wszystkie płyty chodnikowe.
To jest tzw pas drogowy drogi wojewódzkiej. ZDW może wydać zezwolenie na zajęcie tego pasa na wyłączność i brać opłaty. Jeśli takiej decyzji nie ma to każdy może tam stać. Nie ma zmiłuj. Chcesz wyłączności to płać. Żadnego cwaniactwa że od lat parkuję. Inna sprawa to zastraszania kartkami czy rysowanie aut. Zgłaszajcie każdorazowo na policję. Do skutku.
Uważajcie na fałszywych znajomych lewaków, którzy zapraszają was na niby imprezkę czy jakaś kawka czy wódeczka itp. Zwróćcie uwagę po co was zaprosili czy chcą pogadać i pośmiać się czy tylko chodzi o wyciągnięcie jakieś informacje czy załatwienie jakieś sprawy?Czy może chcą obsmarować innych znajomych?
Artykuł kierowany do pani Magdaleny Haza i jej męża . Posiadają dwa auta i zrobili sobie prywatny parking pod wiaduktem. Jednym samochodem wyjeżdżają a drugim zastawiają dwa miejsca tak by nikt nie zajął miejsca. Zresztą to ona jest autorem tych wszystkich drukowanych kartek !
Oskarżenia pod adresem tych państwa są bezprawne sam miałem nieprzyjemność dostać ta karteczkę i autorem tych karteczek jest całkiem inna osoba. Wydaje mi się że nie znasz szegołów tej sprawy tylko rzucasz oskarżenia na kogoś kto Ci jest nie wygodny.
Postronn akurat z nimi miałam doczynienia. Żadne argumenty do nich nie docierały, chociaż by i podstawowy, że te miejsca parkingowe nie należą do nich. Wytlumaczenie z ich strony to, że od zawsze tam parkuja i dbają o te miejsca.