Linia kolejowa z Nysy do Brzegu, to najgorsza i najbardziej zaniedbana linia kolejowa w całym województwie opolskim – przekonuje Zespół Obrony Kolei Dolnośląskiej. Przypomina, że jej modernizację zapowiadano już w 2013 roku, ale na tym się skończyło. - Nie ma lobbowania za nią wojewody opolskiej czy posłów Ziemi Opolskiej. Jesteśmy podróżnymi gorszego sortu – piszą.
Zespół Obrony Kolei Dolnośląskiej od lat działa na rzecz modernizacji lokalnych linii kolejowych i alarmuje o kolejnych zaniedbaniach. - Pani Monika Jurek wojewoda opolski twierdzi, że nie dało się ze środków KPO zmodernizować linii kolejowej nr 288 Nysa - Brzeg, której modernizację w 2013 roku zapowiadał ówczesny marszałek Sebesta. Po co nam taki przedstawiciel rządu, który działa na szkodę mieszkańców, zwłaszcza swojego rodzinnego powiatu brzeskiego i nie lobbuje w rządzie za pilną potrzebą modernizacji linii kolejowej nr 288 z Nysy do Brzegu? - pytają publicznie przedstawiciele zespołu. Dodają, że nie tylko zrezygnowano z planów modernizacji tej trasy, ale także zarząd województwa opolskiego zrezygnował z walki o jej elektryfikację.
- Za czasów rządów PiS nie doczekaliśmy się remontu tej linii, jak widać za czasów obecnego rządu też tego remontu się nie doczekamy – komentują. Informują, że za unijne pieniądze wyremontowano trasy, które były w o wiele lepszym stanie, niż linia z Nysy do Brzegu.
Tymczasem jest ona w opłakanym stanie technicznym i woła o pomstę do nieba. Jak alarmują przedstawiciele zespołu, w wielu miejscach podkłady kolejowe nie posiadają śrub albo można je bez problemu ręką wyciągnąć, brakuje mocowań w podkładach, a szyny są popękane. Na stacji w Grodkowie osuwają się np. perony! Trasa wymaga pilnego remontu, jednak władze państwowe i samorządowe nie traktują jej priorytetowo.
Zespół ostrzega, że brak modernizacji i elektryfikacji, to brak nowych połączeń kolejowych, a więc jednym słowem wielkie wykluczenie komunikacyjne. To też ze względu na tragiczny stan infrastruktury i zagrożenie katastrofą w ruchu kolejowym istnieje realna groźba całkowitego zamknięcia linii Nysa – Brzeg. Społecznicy nie wierzą, że hucznie zapowiadany powrót połączeń z Nysy do Wrocławia dojdzie do skutku. „To są obietnice bez pokrycia, do tej pory nie wiadomo, kto te połączenia obsłuży i czym pojedziemy a województwo opolskie do tej pory nie wydzierżawiło żadnego pojazdu spalinowego” zaznaczają.
Ze względu na brak modernizacji i elektryfikacji od 2015 roku nie dodano żadnych nowych połączeń kolejowych na linii kolejowej z Nysy do Brzegu. Zlikwidowano natomiast bezpośrednie połączenia kolejowe do Wrocławia. W poprzednich rozkładach jazdy zafundowano mieszkańcom fatalne skomunikowania pociągów, gdzie mieszkańcy Nysy czy Grodkowa musieli czekać w Brzegu na przesiadki ponad godzinę. Największy problem wydostania się w kierunku Brzegu i dalej do Wrocławia mieszkańcy mają w weekendy, gdzie kursuje zaledwie 3 pary pociągów z 5.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem kto jest autorem tego artykułu. Na pewno nie czytał "bajki" Juliana Tuwima LOKOMOTYWA.
NN mają to do siebie że artykuły są w większości niepodpisane, można wtedy wylewać wszelkie pomyje bez konsekwencji prawnych.
Przy takich znajomościach jak ma Palimąka / Kierwiński, Siemoniak, Zembaczyński, Woźniak/ to POwinny już być plany elektryfikacji do Brzegu i Opola. Widocznie prezenty nie były dość okazałe. W dolnośląskim już można dojechać do Kudowy, Karpacza...
Przy takich znajomościach jak ma Palimąka / Kierwiński, Siemoniak, Zembaczyński, Woźniak/ to POwinny już być plany elektryfikacji do Brzegu i Opola. Widocznie prezenty nie były dość okazałe. W dolnośląskim już można dojechać do Kudowy, Karpacza...
Niezalogowany - Jak mi nie smakuje schabowy to jem szczaw, jak ci nie pasują Nowiny to czytaj Wyborczą. Myślenie nie kosztuje.
Przy znajomościach pana Palimąki i rozmachu, z jakim produkuje fakty, to za tydzień będzie info: jestem po pierwszej wycieczce pendolino z Nysy do Brzegu :) Przynajmniej tak wyprodukował w mediach pierwszy egzamin w Nysie na kat A :)
Laska - widać że lektura NN wybitnie rozwija Twój intelekt .
Laska Woźniak nie ma rzadnych znajomości, to szeregowy Senator. Zaczął teraz podlizywać się i włazić w dupe Platformie, widzi że lewica tonie i nie chce tonąć razem z nią . A to że to karierowicz i każdemu wyliżę to próbuje szczęścia.
W sieci spotkałem info o tym jest brana pod uwagę opcja likwidacji tej linii. Aby utrącić pomysł na przyłączenie Nysy i okolic do D.Śląska. Osobście myślę gdyby to przeszło to byłby to koniec opolskiego.Pewien wożniak dopisał do Otmuchowa trzy wioski i mógł być burmistrzm a nie wójtem.
W sierpniu zapewniano, ze nie tylko remont, ale i elektryfikacja stanie sie faktem. https://radio.opole.pl/100,853618,remont-linii-kolejowej-z-nysy-do-brzegu-moze-sta
Nie wiem kto jest autorem tego artykułu. Na pewno nie czytał "bajki" Juliana Tuwima LOKOMOTYWA.
NN mają to do siebie że artykuły są w większości niepodpisane, można wtedy wylewać wszelkie pomyje bez konsekwencji prawnych.
Przy takich znajomościach jak ma Palimąka / Kierwiński, Siemoniak, Zembaczyński, Woźniak/ to POwinny już być plany elektryfikacji do Brzegu i Opola. Widocznie prezenty nie były dość okazałe. W dolnośląskim już można dojechać do Kudowy, Karpacza...