- Wykonawca ma już ponad 100 dni opóźnienia – przyznał burmistrz Damian Nowakowski na swoim fanpage’u. Chodzi o prace, a raczej brak ich prowadzenia na stadionie miejskim w Otmuchowie. Burmistrz zagroził, że jeśli w tym tygodniu firma, z którą gmina podpisała umowę na wykonanie robót nie ruszy z pracami pełną parą - odstąpi od umowy.
Ta sprawa była kilkukrotnie podnoszona przez radnych na sesjach. Przez ostatnie miesiące oprócz krajobrazu zdemontowanego wyposażenia stadionu, mieszkańcy, a przede wszystkim korzystający do tej pory z obiektu sportowcy nie widzieli w tym miejscu żadnego postępu prac – żadnej ekipy robotników.
Do tej pory burmistrz Nowakowski odpowiadając na pytania, dlaczego na stadionie, który ma być przebudowany za 7,2 mln zł ze znaczną, bo sześcioipółmilionową kwotą dofinansowania, nic się nie dzieje, twierdził, że trwają jeszcze kwestie związane z uzyskaniem wszystkich pozwoleń, a następnie, że obiekt wymaga wymiany podłoża, by w przyszłości zapobiec przykrym niespodziankom przy jego użytkowaniu. Czas jednak mijał, a mieszkańcy miasta i gminy nadal widzieli tylko na terenie obiektu rozebrane części starej odsłony stadionu - szatni, trybun.
W ubiegłym tygodniu burmistrz Nowakowski opublikował w swoich mediach społecznościowych nagranie, w którym przyznaje, że firma, która miała wykonać przebudowę stadionu, po podpisaniu umowy na roboty zaczęła domagać się – bez uzasadnienia - dodatkowych pieniędzy. - W przyszłym tygodniu chcę tutaj zobaczyć ludzi, sprzęt i realnie prowadzone roboty, które idą pełna parą. Nie chcę już kolejnych obietnic, kolejnych pism i kolejnych tłumaczeń. Jeżeli wykonawca nie rozpocznie w przyszłym tygodniu robót będę zmuszony odstąpić od umowy – skwitował Damian Nowakowski dodając, że obiekt zostanie zmodernizowany przez firmę, z którą gminą podpisała umowę lub przez inną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze