W miniony piątek ok. godz. 18.00 nyscy policjanci otrzymali kilka zgłoszeń dotyczących wypadku samochodu na drodze krajowej 46 pomiędzy miejscowościami Strobice i Pakosławice. Na miejscu nie zastano jednak nikogo.
Ze zgłoszenia wynikało, że samochód Audi dachował i znalazł się poza jezdnią. Na miejsce oprócz policji udali się strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że samochód znajduje się poza drogą publiczną, ale ani w pojeździe, ani w jego pobliżu nie było kierowcy bądź innych osób, które mogły uczestniczyć w zdarzeniu. - Obecnie policjanci prowadzą czynności mające ustalić kto kierował samochodem i okoliczności zdarzenia - informuje Janina Kędzierska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nysie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szybki nocny ścigacz wyjechał z centrum na długą prostą, zabrakło prowadzącuch budynków i krawężnika to wpadł do rowu. Pewnie jechał z dopuszczalną prędkością i bez wspomagaczy. Tylko co z nim się stało? Może UFO go porwało? A tak na poważnie za mało kontroli i za małe szanse na wpadkę przy wyścigach, paleniu gumy i innych driftach. Na tym odcinku czasem jest gorzej niż w centrum. Także na tej bocznej drodze z Pakosławic.
Szybki nocny ścigacz wyjechał z centrum na długą prostą, zabrakło prowadzącuch budynków i krawężnika to wpadł do rowu. Pewnie jechał z dopuszczalną prędkością i bez wspomagaczy. Tylko co z nim się stało? Może UFO go porwało? A tak na poważnie za mało kontroli i za małe szanse na wpadkę przy wyścigach, paleniu gumy i innych driftach. Na tym odcinku czasem jest gorzej niż w centrum. Także na tej bocznej drodze z Pakosławic.