Reklama

Minister zdrowia nie musi być lekarzem. Wywiad z Rajmundem Millerem posłem PO

22/01/2024 15:10

Wywiad z Rajmundem Millerem, jedynym posłem wybranym z Nysy i powiatu nyskiego, wiceprzewodniczącym sejmowej komisji zdrowia. 

- Rozpoczął Pan czwartą kadencję w polskim Sejmie, a wybory pokazały, że ma Pan w Nysie i powiecie nyskim olbrzymie zaufanie. 
- Dziękuję za zaufanie wyborców i przede wszystkim frekwencję w wyborach. Jestem przekonany, że wybór Polaków, którego dokonali 15 października, zagwarantuje dobrą przyszłość kolejnym pokoleniom. To jest moja ostatnia kadencja, rozpocząłem ją z celami nie tylko dla kraju ale też dla samorządu gminy i powiatu. Tu też konieczne są zmiany, aby nasze dzieci i wnuki nie musiały stąd wyjeżdżać. Mam nadzieję, że po najbliższych wyborach samorządowych te zmiany nastąpią. Jestem przekonany, że miejsce Polski jest w Unii Europejskiej, gdzie będziemy ważnym partnerem, z którego zdaniem będzie się trzeba liczyć. Musimy być silni w Unii, aby mieć wpływ na jej kształt i realizację wspólnych celów. 

- Czy to jest możliwe, kiedy UE dąży do unifikacji a nie federalizacji?
- Gdziekolwiek wstępujemy, np. do stowarzyszenia, musimy się przed tym zapoznać z panującymi tam zasadami. Jeśli zostajemy członkiem to je akceptujemy. Każdy kraj Unii reprezentuje swoje narodowe interesy i sztuka polega na tym, aby te wszystkie interesy pogodzić. Na naszych oczach na świecie dzieją się gwałtowne zmiany. Z jednej strony mamy terrorystów politycznych spod znaku Putina, dążących do zniszczenia świata, a z drugiej niepewnych partnerów, których stanowisko zależy od tego, kto akurat tam rządzi. Dlatego uważam, że zjednoczenie państw w Unii Europejskiej jest olbrzymią szansą, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo militarne, a dzięki temu dobrobyt naszym obywatelom. Bogate jest to państwo, którego obywatele są bogaci, wolne jest to państwo, którego obywatele są wolni, którym pozwala się podejmować decyzje zgodne z zasadami demokracji. Dzisiaj tylko nasza obecność w UE może być tego gwarantem. 

Reklama

- Czy w Polsce mamy problem z demokracją? 
- Nasi oponenci z PiS–u szli do zwycięskich dla siebie wyborów z pięknymi hasłami - mówili o uczciwości, działaniem na rzecz państwa czy skończeniem z synekurami dla rodzin i znajomych. Z takimi hasłami szedł też do wyborów Łukaszenka na Białorusi, który sprawuje tam absolutne rządy. Na szczęście u nas nie udało się PiS-owi tej bezwzględnej władzy zdobyć, natomiast udało się im dużo zepsuć, na czele z wymiarem sprawiedliwości, czego efekty dziś widzimy. Obywatele wcale krócej nie czekają na rozprawy ani nie są lepiej obsługiwani. To było zmarnowane 8 lat.

- Jednak z jakiegoś powodu PO przegrała wtedy te wybory, a ludzie wybrali PiS. 
- Nie mówię, że my nie popełnialiśmy błędów, bo gdyby tak było to nie przegralibyśmy wyborów w 2015 roku. Nie będziemy popełniać tamtych błędów, dlatego np. trzeba stawiać na ludzi uczciwych i kompetentnych, a nie obsadzać stanowiska tak jak to robił PiS, tylko ze względu na przynależność partyjną i posłuszeństwo wobec jednego wodza. W wielu dziedzinach państwa mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą ludzi niekompetentnych, zainteresowanych tylko interesem swoim i swoich rodzin, i to jest początek końca państwa. 

Reklama

- Jakie są Pana plany na nową kadencję? 
- Chcę wykorzystać moje doświadczenie jako lekarza, ale też wiceprzewodniczącego komisji zdrowia Sejmu RP. W służbie zdrowia mamy bardzo wiele do naprawienia, bo panuje w niej niesamowity bałagan. W Polsce mieliśmy rekordową umieralność, szpitale są zadłużone na ponad 20 mld złotych, a czas oczekiwania na lekarzy specjalistów się wydłużył. Wielu Polaków zmarło z powodu tego, że nie mogło dostać się do lekarzy. To nie wina lekarzy, tylko źle zorganizowanego systemu. Poprzednie lata to afery w służbie zdrowia – maseczkowa i respiratorowa, ale też o czym się mało mówi, w Agencji Rezerw Materiałowych, gdzie wydano w niejasnych okolicznościach 200 mln zł na wózki inwalidzkie i aparaty słuchowe. Dzisiaj musimy zorganizować zespół, który rozliczy poprzedni rząd, ale nie po to, żeby się mścić, ale żeby pokazać, że państwo musi być państwem uczciwym, a osoby, które dopuściły się przestępstw zostały rozliczone. 

- Jak chcecie to osiągnąć?
- Musimy zadbać o to, żeby resortami kierowali ludzie uczciwi i kompetentni, ale to też będą ludzie, którym będziemy patrzeć na ręce.

Reklama

- Co do kompetencji - nowa minister zdrowia, to polonistka, na co zaraz zwróciła uwagę opozycja…
- Tak, ale jest dobrym menadżerem i tu minister zdrowia nie musi być lekarzem. To musi być dobry organizator. Teraz potrzebny jest ktoś z wiedzą ekonomiczną, a tę pani minister posiada. Dzisiaj robiony jest remanent w całym sektorze opieki zdrowotnej, bo mamy sytuację, że naprawdę nie wiemy, jak wygląda sytuacja finansowa służby zdrowia. Natomiast z pewnością pani minister dobierze sobie współpracowników, którzy będą lekarzami, a którzy będą odpowiadać tylko za sprawy medyczne. Znam panią minister osobiście i wiem, że to jest osoba uczciwa i odpowiedzialna.

- Czy NFZ czeka reforma?
- Na teraz nie są planowane zmiany ale trwają dyskusje na temat charakteru funduszu i jego dotychczasowej działalności. Ja uważam, że potrzebna jest reforma całego systemu, który się nie sprawdził i jeszcze został zepsuty. Paranoją było to, że z funduszu NFZ był kupowany węgiel, albo że w kasie zostawały niewykorzystane środki na koniec roku, a nam mówiono, że brakuje pieniędzy w systemie!
 

Reklama

- O trzech miliardach na onkologię dziecięcą musiał przypomnieć nowemu rządowi prezydent, wetując ustawę okołobudżetową… 
- Pan prezydent był zbulwersowany 3 mld na media publiczne, które wcześniej mu nie przeszkadzały. Przypomniał sobie o dzieciach chorych na nowotwory i słusznie, tylko szkoda, że przez 4 lata pan prezydent Duda tolerował przetrzymywanie 4 mld zł na koncie tzw. Funduszu Zdrowia, który m.in. miał służyć chorym dzieciom. Przypomnę, że ten fundusz był obietnicą wyborczą pana prezydenta. Dziś już wiemy, że stworzono go tylko dla celów wyborczych. Nie wykorzystano go, choć co chwilę ludzie proszę o pieniądze na leczenie różnego rodzaju chorób. Przed ostatnimi wyborami zapowiedziano, że pieniądze z funduszu przeznaczone będą na geriatrę, ale to jest cyniczna gra opieką zdrowotną, na co nie ma naszej zgody.

- Veto prezydenta nie miało nic wspólnego ze służbą zdrowia, tylko było sprzeciwem wobec łamania prawa przez nową władzę. 
- Ilość nieprawdy, która pojawiał się w mediach publicznych za rządów PiS była niepotrzebna. Te paski grozy, pogarda i ośmieszanie przeciwników politycznych. Uważam, że media publiczne nie mogą być polityczne, tylko mają być własnością ludzi. Mają przekazywać informacje, ale prawdziwe, ale też muszą mieć misję, bo to właśnie jest cechą mediów publicznych, że realizują społeczną misję. Media publiczne nie mogą tworzyć takich sytuacji, że ludzie po ich obejrzeniu zaczynają się nienawidzić. Byłem przerażony ilością agresji, która pojawiała się w naszym społeczeństwie w ostatnich latach, a to zasługa tego typu mediów.

Reklama


- Niemniej media publiczne można zmieniać, ale zgodnie z prawem. 
- PiS mówi, że zabranie z ich rąk radia i telewizji publicznych, to łamanie prawa, choć opiera się na przepisach, które stworzyli niezgodnie z konstytucją. Krzyczą teraz, że jest naruszane prawo, choć sami je łamali. Moim zdaniem najważniejszy jest rezultat, a społeczeństwo oceni czy obecne zmiany w mediach są korzystne dla ludzi. Celem tych działań jest przywrócenie publicznym środkom masowego przekazu ich misji.


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrew - niezalogowany 2024-01-22 16:06:47

    To takie usprawiedliwienie dla ich ministra zdrowia ten wywiad ? na przyszłość usprawiedliwiający nieudolność tejże osoby ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Laska - niezalogowany 2024-01-23 13:10:22

    To co poseł Miller mówi w wywiadzie o PiS to wypisz wymaluj cała PO. Kto siał i sieje nienawiść, kto na samochodzie ma ***** ** jak nie poseł PO Zembaczyński. Teraz właśnie czujemy się jak obywatele Białorusi gdzie wszystko rozgrywane jest siłowo. Nie przeszkadza Panu jako lekarzowi, że w więzieniu umrzeć mogą ludzie, którzy walczyli z korupcją?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Muminek - niezalogowany 2024-01-22 17:32:21

    Panie Miller a kiedy ujawnicie zarobki dziennikarzy nowej TVP bo podobno mają mniej zarabiać niż stara gwardia ? Podobno ma być lepiej i taniej ? Ale czy to się stanie czy nas znowu w chuja zrobiliście ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama