Reklama

Pobicie przez „e-papierosa”. Sąd wydał wyrok w sprawie Jakuba D.

Nowiny Nyskie
22/02/2024 14:09

W Sądzie Rejonowym w Prudniku zapadł wyrok w sprawie jednego z dwóch głównych oprawców, którzy pobili 19-letniego mieszkańca Nysy. Do dramatycznej sytuacji doszło w listopadzie ubiegłego roku w Głuchołazach. 

Elektroniczny papieros
Powodem negatywnych emocji między nastolatkami była kłótnia o e-papierosa, do której doszło kilka dni przed pobiciem. - Jeden z kolegów miał e-papierosa. Wcale się nie krył z tym, że był on kradziony. W pewnym momencie mój syn schował tego papierosa do kieszeni. To był po prostu żart. Droczyli się. Syn w końcu oddał mu tego e-papierosa, a potem go za to przeprosił. Nawet napisał mu na ten temat wiadomość na messengera – opowiada mama pobitego chłopaka.

Do pobicia doszło 31 października 2023 roku, gdzie 19-letni wtedy nysanin podczas spaceru po mieście otrzymał telefon od swoich oprawców, którzy chcieli się z nim spotkać.

Reklama

- Syn opowiadał, że spotkał trzech znanych mu chłopaków i przeszedł z nimi przez tę samą kładkę, którą szedł wcześniej z dziewczyną – z tym który do niego dzwonił i tym, który był „właścicielem” e-papierosa. Potem przeszli jeszcze kawałek wspólnie i wtedy syn usłyszał od jednego, że ma przeprosić za „akcję z e-papierosem”. Syn zaraz odpowiedział, że to były przecież wygłupy, że papierosa oddał i przeprosił. Kiedy wycofywał się dopadli go – zaczęli go dusić, kopać, głównie po głowie. On się zasłaniał rękami, bo nie wiadomo, co by było gdyby tego nie zrobił. Kiedy już mu odpuścili i poszli w stronę kładki syn obolały zaczął po ciemku szukać telefonu i torby, którą miał przy sobie. Doszedł cały zakrwawiony do babci. Miał rozdartą kurtkę. Babcia mówiła, że kiedy przyszedł miał zakrwawioną twarz, ręce w mieszance błota i krwi. Był w szoku! Zaraz przyszedł na miejsce mój wujek. Syn miał wyczuwalne guzy, więc wziął go na pogotowie – relacjonowała matka.

Poważne obrażenia
Młody mężczyzna doznał wiele obrażeń z uwagi na atak swoich oprawców. Po wizycie na nyskim SOR okazało się, że chłopak ma złamany nos oraz skręcenie i naderwanie kręgu szyjnego kręgosłupa. Rodzina chłopaka zgłosiła tę sprawę na policję, która po wykonaniu wszystkich czynności skierowała sprawę do sądu.

Reklama

Wyrok
W miniony wtorek zapadł wyrok w sprawie Jakuba D. (oprawcy). - Sąd wymierzył mu karę 150 stawek dziennych grzywny po 30 zł każda (4500 zł), 3000 zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego oraz zasądził od oskarżonego koszty procesu – przekazała Karolina Pleskot, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Opolu.

Małoletni
W prudnickim sądzie nadal toczy się sprawa drugiego z oprawców. Z uwagi na niepełnoletność, sprawę nastolatka rozpatrzy sąd rodzinny. Do sprawy powrócimy.


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Z życia - niezalogowany 2024-02-23 07:45:39

    Bardzo wysoka kara? Brak słów!.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefan Wandowski - niezalogowany 2024-02-27 11:52:11

    Powinni z automatu zostać wyrzuceni ze szkoły i pójść do pracy fizycznej. Niech się uczą odpowiedzialności. Za moich czasów takich ekscesów nie było między chłopakami. Były zatargi, ale takie zaplanowane pobicia, to krymianały tylko robiły.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nysek. - niezalogowany 2024-02-23 09:22:52

    Wysoki sądzie -szacunek. Teraz na pewno się POprawi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama