Pomnik „Obrońcom Nysy Powódź 2024” odsłonięto 16 września przy ul. Wyspiańskiego, w drugą rocznicę powodzi. W kolejnych dniach rozpoczęła się jego naprawa. Mieszkańcy zwracali uwagę m.in. na ślady kleju, porysowane tworzywo i niedokładnie wykonane uzupełnienia postumentu. Do dokumentacji zamówienia wartego 109 tys. zł dotarło Stowarzyszenie Nysa Patrzy.
Umowę gmina Nysa zawarła 22 grudnia 2025 roku z Pracownią Mariana Molendy w trybie z wolnej ręki, uzasadniając wybór wykonawcy jego dorobkiem artystycznym. Wstępny kosztorys przygotował sam wykonawca. Znalazły się w nim m.in. fundament i betonowy korpus za 30 tys. zł, 43 litery za 8 tys. zł oraz znak V wyceniony na 20 tys. zł. Pierwotnie miał on być wykonany ze szkła, później zapis zmieniono na żywicę epoksydową.
Dokumentacja odbiorowa ujawnia jednak istotną rozbieżność. W protokole z 7 września zapisano, że znak V wykonano z żywicy epoksydowej, zgodnie z umową, a środkowy element z brązu. W protokole końcowym z 21 września urzędnicy zapisali natomiast, że znak V wykonano z klejonych elementów z żywicy poliuretanowej, a środkowy element z mosiądzu. Umowa przewidywała jednolity odlew o grubości 6 cm. W dokumentacji fotograficznej widoczne są łączenia i ślady kleju.
14 września komisja wskazała siedem wad, m.in. ślady kleju i farby, porysowane tworzywo oraz niedokładnie uzupełnione ubytki. Termin ich usunięcia wyznaczono na 30 września. W protokole z 21 września lista wad pozostała bez zmian, a termin ich usunięcia przesunięto na 16 października.
Kontrowersje budzi również sam kosztorys. W czterech wskazanych pozycjach – fundamencie i korpusie, literach, oświetleniu oraz znaku V – autor tekstu wyliczenia wskazuje różnice między kosztami materiałów a kwotami przyjętymi w kosztorysie przekraczające 40 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że cena dzieła artystycznego obejmuje także projekt, pracę twórczą, wykonanie i odpowiedzialność autora, a nie tylko koszt materiałów.
Kluczowe pozostaje więc pytanie, czy gmina Nysa wyegzekwuje zapisy umowy dotyczące jakości, materiałów i kar za opóźnienie. W dokumentacji widać bowiem rozbieżności, które wymagają wyjaśnienia – zwłaszcza że chodzi o publiczne pieniądze i upamiętnienie mieszkańców, którzy bronili miasta podczas powodzi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze