Reklama

Proces Bogdana W. Prokuratura chce zakazu zajmowania stanowisk publicznych dla prezesa Agencji Rozwoju Nysy

Nowiny Nyskie
21/10/2025 13:42

Roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz 5 letniego zakazu pełnienia funkcji publicznych zażądała prokuratura dla Bogdana W. prezesa Agencji Rozwoju Nysy. Jest on oskarżony o poświadczenie nieprawdy w przetargu, który wygrał jego kuzyn. Wyrok zapadnie 30 października. 

We wtorek odbyła się druga rozprawa w tej sprawie. Zeznawali świadkowie - nyski przedsiębiorca, który konkurował z kuzynem prezesa ARN w przetargu na remont gminnych pomieszczeń po byłym WKU w Nysie. Kiedy wygrał, dając dłuższą gwarancję przetarg został unieważniony. W powtórzonym postępowaniu lepszą ofertę złożył kuzyn, który w międzyczasie rozszerzył gwarancję. Drugim świadkiem był Grzegorz Jasiok, dyrektor Agencji Rozwoju Nysy. 

Prokuratura Rejonowa w Nysie oskarżyła prezesa ARN o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji przetargu. Miał on bowiem podpisać protokół w którym oświadczył, że
nie pozostaje z żadnym z wykonawców w takim stosunku prawnym lub faktycznym, który wywoływałby wątpliwości co do jego obiektywizmu. Do tego oświadczył, że nie jest związany rodzinnie ze zwycięzcą przetargu. 

Reklama

- Wnoszę o uznanie oskarżonego za winnego zarzucanego przestępstwa i wymierzenie mu kary 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zamierzeniem wykonania tej karmy na okres 3 lat. Wnoszę również o orzeczenie grzywny w wymiarze 150 stawek dziennych w wysokości 200 złotych jedna stawka. Wnoszę również o podanie wyroku do publicznej wiadomości i orzeczenie zakazu zajmowania stanowiska wykonywania prac i zawodów organów i instytucji państwowych, samorządu terytorialnego i administracji rządowej oraz pełnienia innych funkcji i wykonywania prac związanych z wydatkowaniem środków publicznych na okres 5 lat - mówiła Kamila Orszak, zastępca Prokuratura Rejonowego w Nysie. Przekonywała, że taka kara uzasadniona jest wysoką szkodliwością społeczną czynu, bo ma związek z wydaniem publicznych pieniędzy i zajmowaniem przez Bogdana W. stanowisk w samorządzie i spółkach z udziałem samorządu.   

Prokurator podkreśliła, że prezes ARN nie może się zasłaniać podpisaniem dokumentu przez pomyłkę, bo ciąży na nim odpowiedzialność za to, co podpisuje. Dodatkowo przypomniała, że ma on doświadczenie w sprawach przetargów, a także jak zeznali świadkowie, "pomyłka" miała miejsce tylko jeden jedyny raz, kiedy przetarg dotyczył kuzyna prezesa.   

Reklama

- Uważam, że ten zakaz na tak długi okres będzie adekwatny do postawy pana Wyczałkowskiego, jeśli chodzi o dokumenty zwłaszcza dotyczące przetargu na tak wysokie kwoty jak w mniejszym przypadku i w sytuacji, w której bierze udział jego bliski, krewny - dodała nyska prokurator. 

Obrona wniosła o uniewinnienie prezesa Agencji Rozwoju Nysy. Reprezentujący go adwokat Oskar Dereń przekonywał, że doszło do pomyłki w wyniku, której jego klient podpisał protokół, którego nie powinien podpisywać. Nie miało to jednak jego zdaniem żadnego wpływu na wynik przetargu. - Został on rozstrzygnięty wcześniej, a podpisanie protokołu przetargu nie miało na nic wpływu. Nie doszło do złego wydatkowania środków publicznych, nie doszło do żadnego przestępstwa korupcyjnego, a prokuratura chce ukarać sprawcę za jakieś domniemane czyny korupcyjne - mówił adwokat Oskar Dereń. Przekonywał, że 5 - letni zakaz zajmowania stanowisk będzie śmiercią cywilną dla oskarżonego, który latami pracował w samorządzie. - Za jeden błąd, za jedną pomyłkę, moim zdaniem pisarską, miałby być pozbawiony przez 5 lat pracy związanej z wydatkowaniem środków publicznych, to ja się pytam gdzie on ma pracować? Jest kompletnie nieadekwatne do szkodliwości czynu, to próba powiązania tego błędnego podpisu z z jakimś domniemaniem, że on dał zlecenie swojemu kuzynowi ale takiego zarzutu nie było, bo dotyczy wyłącznie błędnego podpisu - przekonywał obrońca. - Jestem zbulwersowany i oburzony tym wnioskiem o zakaz zajmowania stanowisk przez 5 lat, bo to jest najdotkliwszy wnioskiem o ukaranie, musi być adekwatny do czynów, do stopnia szkodliwości itd. a tu stopień szkodliwości jest taki, że on się pomylił 

Reklama


Sędzia Bartłomiej Madejczyka ze względu na skomplikowany stopień sprawy odroczył ogłoszenie wyroku do 30 października br. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/10/2025 09:42
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Olo - niezalogowany 2025-10-21 14:28:54

    Pytanie gdzie ma pracować? Odpowiedź ulice może sprzątać to praca jak jazda inna .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mk4 - niezalogowany 2025-10-21 16:35:49

    To gdzie teraz Boguś będzie robił ? Bo się martwię o niego .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ulis - niezalogowany 2025-10-21 16:59:40


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama