Reklama

Przyroda ziemi nyskiej: Tam, gdzie wrona kracze i puhają puchacze

Nowiny Nyskie
28/10/2025 10:55

Na łamach „Nowin Nyskich” publikujemy cykl poświęcony przyrodzie Ziemi Nyskiej. Jego autorem jest prof. Grzegorz Kopij z Instytutu Biologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. W pierwszych odcinkach zaprezentowane zostaną największe osobliwości fauny, jakie zadomowiły się u nas na dobre w XXI wieku.

 

Spośród 12 gatunków sów jakie występują w Polsce, największą i najwspanialszą jest puchacz (Bubo bubo). Czasami myli się go z dość liczną u nas sową uszatą. Puchacz jest jednak dwukrotnie od niej większy, choć też posiada charakterystyczne „uszy” na głowie. Swoją wielkością bardziej przypomina raczej orła, niż małą sowę uszatą. Jest to piękny, wręcz imponujący ptak. Przyciągają uwagę zwłaszcza jego jaskrawo pomarańczowe oczy, żarzące się jak płomienie ognia. Sute i bardzo miękkie upierzenie, uszy na głowie i ostre szpony nadają mu groźny wygląd. Polska nazwa puchacza pochodzi właśnie od tego upierzenia, ale we wszystkich innych językach nazwa nawiązuje do jego bardzo charakterystycznego i donośnego głosu: puhuuu, który rozlega się na kilka kilometrów w nocnej ciszy leśnej.

Reklama

Puchacz poluje na różne gatunki ptaków i ssaków, od małego wróbla po młodą sarenkę. Jego preferowanym pokarmem są jednak szczury, króliki, jeże, koty i wrony. Wszystkie ptaki dzienne od najmniejszego mysikrólika po dużego jastrzębia na widok puchacza wpadają w stan wysokiego podniecenia i nękają go swoim krzykiem. Nie wiadomo do końca jaka jest przyczyna tej „nienawiści” ptaków do puchacza. Atakują go nawet gatunki, którym nic nie jest winny, jak jastrzębie i myszołowy.

 


Portret puchacza (fot. G. Kopij)

Reklama

 

Puchacz, jak wszystkie sowy, gniazda sam nie buduje, a adoptuje stare gniada ptaków drapieżnych albo też gniazduje na półkach skalnych, a nawet na ziemi np. w nieczynnych mrowiskach albo pod wykrotami drzew. Do lęgów przystępuje już w marcu. Samica składa 2-3 okrągłe czysto białe jaja, które wysiaduje tylko ona przez około 30 dni, samiec dostarcza jej w tym czasie pożywienia. Młode klują się asynchronicznie, co skutkuje tym, że znacznie różnią się między sobą wielkością.

Puchacz jest gatunkiem bardzo rzadkim w Polsce. W całym XX wieku, tak na Ziemi Nyskiej, jak i w całym woj. opolskim nie stwierdzono jego gniazdowania. Gniazduje on jednak w Jesenikach, blisko polskiej granicy koło Głuchołaz. Nakreślona w tytule niezwykła atmosfera została zapożyczona z ballady „Lilije” A. Mickiewicza. A może ona zaistnieć wczesną wiosną, nocą w lasach nad Nysą Kłodzką koło Otmuchowa. Zachęcam, by tego doświadczyć! Tam bowiem kilka lat temu stwierdzono obecność puchacza. Przebywał i możliwe, że gnieździł się w znajdującej się w tym lesie kolonii lęgowej gawronów. Nie wiemy jednak czy nadal tam występuje. Kilkanaście lat temu miał również gniazdować w pobliżu Kopy Biskupiej w Górach Opawskich. Brak jest jednak potwierdzonych informacji o jego występowaniu tak w pobliżu Kopy Biskupiej, w całych Górach Opawskich, jak i na całej Ziemi Nyskiej. Proszę o informację od każdego, kto zetknął się z tą rzadką sową (myśliwi znają go dobrze… ze słyszenia). Puchacz podlega w Polsce ścisłej ochronie prawnej. Chcielibyśmy, by tak jak orzeł bielik stał się stałym komponentem fauny naszego regionu.

Reklama

 

Prof. Grzegorz Kopij, autor jest ornitologiem - pracownikiem naukowym Instytutu Biologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który doktoryzował się na uniwersytecie w Republice Południowej Afryki. Jest twórcą katedry dzikich zwierząt na University of Namibia.

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/10/2025 11:47
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    J - niezalogowany 2025-10-28 17:55:26

    Kiedyś w parku miejskim wyczaiłem jakąś sowę. Kiedy podszedłem bliżej okazało się, że były tam trzy sowy, bo poderwały się ciężko do lotu, najwyraźniej przeze mnie spłoszone. Niestety nie wiem, czy były to puchacze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    J - niezalogowany 2025-10-28 17:58:41

    W wojsku nie jest znane coś takiego jak pułk skalny. Jeżeli zaś chodzi o półki skalne, to pisownia słowa półki powinna być obdarzona literą U z kreską, czyli ó.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama