Zapadł wyrok w sprawie tragedii w Paczkowie sprzed ośmiu lat. Runął wówczas taras widokowy, w wyniku czego zginęła 37–letnia kobieta. Sąd uznał czterech oskarżonych za winnych. Zapadły wyroki kary bezwzględnego więzienia.
W minioną środę na sali rozpraw Sądu Okręgowego w Opolu nie stawili się oskarżeni. Był za to mąż 37–letniej kobiety, która straciła wtedy życie. On sam wraz ze znajomym również ucierpiał w wyniku runięcia tarasu.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło 2 września 2018 roku w pobliżu Bramy Nyskiej w Paczkowie. Z wysokości około 7 metrów spadły trzy osoby. 37-letnia kobieta zginęła, a dwie kolejne zostały ciężko ranne.
Sąd stwierdził, że na katastrofę z tamtego dnia złożyły się nieprawidłowości, do których doszło na etapie projektowania, wykonania oraz dopuszczenia obiektu do użytkowania. Biegła z zakresu budownictwa stwierdziła m.in., że zastosowano belki o mniejszym przekroju, a także użyto krótszych oraz cieńszych śrub zespalających zastrzały z elementami nośnymi, co dodatkowo osłabiło wytrzymałość konstrukcji. Dokonano też modyfikacji w zakresie rozwiązań konstrukcyjnych tarasu, a drewno użyte do konstrukcji ścieżki nie było impregnowane.
Na ławie oskarżonych zasiadły cztery osoby. Oskarżeni odpowiadali za nieumyślne sprowadzenie katastrofy budowlanej i zdarzenia zagrażającego życiu oraz zdrowiu wielu osób.
Najsurowszą karę - 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności – sąd orzekł wobec Grzegorza W. To on – mimo nieposiadania wymaganych kwalifikacji - przeprowadzał ocenę techniczną obiektu. Działanie to zostało mu zlecone przez Gminę na pół roku przed katastrofą.
Z kolei projektant tarasu Andrzej L. został skazany na 3 lata pozbawienia wolności. Dodatkowo przez 5 lat nie będzie mógł wykonywać samodzielnych funkcji w budownictwie. Wykonawca tarasu Władysław K. oraz inspektor nadzoru inwestorskiego Jan S. zostali skazani na kary po 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wobec Jana S. orzeczono dodatkowo 5-letni zakaz wykonywania samodzielnych funkcji technicznych.
Skazani muszą zapłacić także nawiązkę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze