Reklama

80. rocznica rzezi wołyńskiej

Nowiny Nyskie
19/07/2023 11:49

W Nysie odbyły się obchody 80. rocznicy ludobójstwa na Polakach, którego na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej dokonali ukraińscy nacjonaliści. Trwały tydzień.

Obchody rozpoczęły się w poniedziałek 10 lipca. W intencji ofiar odprawiona została msza święta w nyskiej bazylice, którą celebrował ks. proboszcz Zbigniew Cieśla. Po mszy pod tablicą na dzwonnicy, poświęconą pamięci pomordowanych na Kresach II RP, złożono kwiaty i zapalono znicze pamięci. W uroczystości uczestniczyła pani Janina Johnson, świadek krwawych wydarzeń. W 1943 r. miała 9 lat. 

- To wszystko stało się przez nienawiść, która zawładnęła ludźmi, którzy przez wieki żyli obok, byli sąsiadami i znali się bardzo dobrze. Nam nie zależy na zemście, rodziny chcą pamięci, chcą pochować swoich bliskich i mieć gdzie zapalić im znicze - mówiła. 
W obchodach wziął udział poseł RP Janusz Kowalski, radni gminy Nysa i powiatu nyskiego, a także liczne grono nyskich patriotów. 

Reklama

We wtorek 11 lipca przy ul. Chodowieckiego pod tablicą upamiętniającą ludobójstwo na Polakach odbyły się miejskie uroczystości. Natomiast w niedzielę 16 lipca odbyło się spotkanie z Jackiem Międlarem, autorem książki „Sąsiedzi. Ostatni świadkowie ludobójstwa na Polakach”. Zawiera ona relacje osób, które na własne oczy widziały bestialskie mordy ludzi, których jedyną winą było to, że byli Polakami. Międlar rozpoczął spotkanie od zarysowania historii stosunków polsko–ukraińskich na Kresach Wschodnich. Przypomniał, że w czasie II wojny światowej ani Niemcy, ani Rosja Radziecka nie byli dla Ukraińców największym wrogiem, tylko Polska. – Ukraińcy kolaborowali i z jednymi i z drugimi, bo chcieli budować „samostijną Ukrainę” na trupach Polaków – nie krył. Międlar powiedział też, że nie powinno się używać terminu "rzeź wołyńska", tylko "ukraińskie ludobójstwo na Polakach". - Powodów jest kilka. Przede wszystkim pierwszy termin nie oddaje skali zbrodni, a także nie wskazuje na sprawstwo – zwrócił uwagę.

Książka do nabycia tutaj

Reklama

Na spotkaniu w Nysie obecna była też prezes fundacji „Wołyń – pamiętamy” Katarzyna Sokołowska. Fundacja ma na celu edukować i uświadamiać Polaków o ukraińskim ludobójstwie, dokonanym na Kresach Wschodnich II RP w latach 1939–1948. 

Niedzielne spotkanie zakończyło się złożeniem wiązanki kwiatów pod tablicą przy ul. Chodowieckiego. 
Organizatorem społecznego wydarzenia byli: Nyskie Towarzystwo Społeczno–Kulturalne, Liga Nyska i NSZZ Solidarność.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ot patrioci - niezalogowany 2023-07-19 12:57:52

    Międlar, Kowalski to już pół domu wariatów !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Patriota - niezalogowany 2023-07-19 14:58:54

    To szkoda że nie słyszałeś pieprzenia pod urzędem miejskim...

    • Zgłoś wpis
  • Kordian - niezalogowany 2023-07-20 08:58:07

    Skąd wiesz? Uciekłeś z Tworek?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama