Reklama

Jak dorobić się na samorządzie. Paweł Nakonieczny, przewodniczący Rady Miasta, to dobry przykład

Nowiny Nyskie
09/08/2021 11:05

Paweł Nakonieczny, przewodniczący rady miejskiej rozpoczynał rządy z zarobkami w wysokości 24 tys. złotych rocznie. Kiedy PiS wygrał wybory w 2015 r. zaczęło mu się powodzić. W 2019 roku już jako wojewódzki inspektor handlowy zarobił 155 tysięcy złotych. Do tego doliczyć należy dochody z rady nadzorczej PKS Nysa, w której zasiada dzięki polityce. 

Kariera Pawła Nakoniecznego nabrała rozpędu, kiedy w 2014 r. został przewodniczącym Rady Miejskiej w Nysie. Jako przedstawiciel PiS–u zawarł egzotyczną koalicję z Platformą Obywatelską i SLD.  Razem z Forum Samorządowym popierali burmistrza Kolbiarza. Kiedy PiS wygrał wybory w 2015 r. zmienił pracę, zostając szefem OHP w Nysie. Nie zagrzał tam długo miejsca, bo znalazło się dla niego lepiej płatne stanowisko w Opolu. Został najpierw zastępcą, a potem szefem Wojewódzkiego Inspektoratu Handlowego.  

W latach 2014 - 15, jako pracownik ZUS w Nysie zarabiał rocznie 24 tysiące złotych. Rok później jego zarobki w nowym miejscu pracy urosły do 42,2 tys. złotych. Przenosiny do Opola spowodowały jeszcze większy wzrost wynagrodzenia. W 2017 i 2018 przekroczyły 70 tys. zł rocznie. Sukces finansowy przyniósł rok następny, kiedy Paweł Nakonieczny już jako szef inspekcji handlowej (od marca 2018 r.) zarobił w 2019 r. 155 tys. zł. Nie opublikowano bowiem jego oświadczenia majątkowego za 2020 r. Z pewnością będą jeszcze wyższe. Przewodniczący rady miejskiej zasiada jeszcze w radzie nadzorczej nyskiego PKS–u, gdzie zaprowadziła go polityka. Do dochodów należy dodać też dietę radnego, która w jego przypadku wynosi 2000 zł miesięcznie. 

Reklama

Dane, o których piszemy pochodzą z oświadczeń majątkowych radnego Pawła Nakoniecznego. Jest on też beneficjentem programu „500 plus”, zarówno państwowego, jak i gminnego. Tego jednak w oświadczeniach majątkowych nie trzeba wykazywać. Co ciekawe, przewodniczący nie zgodził się na upublicznienie otrzymywanych z tego tytułu środków. Taki wniosek złożył jeden z mieszkańców, który chciał wiedzieć ilu radnych korzystało i korzysta ze świadczeń na dzieci. Czyżby się tego wstydził? Przecież to doskonała promocja programu wspierającego polskie rodziny.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zorro - niezalogowany 2021-08-09 11:46:17

    Nie znam chłopa, ale sporo o nim słyszałem z różnych źródeł. Wspólnym mianownikiem jest to że nie jest on orłem. Do partii zapisał się dla kasy o czym dobitnie świadczy przebieg jego kariery ( dotyczy to też jego żony). Zarobki ma odwrotnie proporcjonalne do umiejętności. Zwykły karierowicz. Ręki bym mu nie podał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • No13 - niezalogowany 2021-08-09 15:40:59

    100 % prawdy.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tylko pytam - niezalogowany 2021-08-09 12:47:23

    Czy w Urzędzie Miasta i jego spółkach, to jedyna taka postać? Coś mi się wydaje, że szanowni mieszkańcy Nysy znają więcej takich przypadków!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama