Reklama

Psy zginęły pod kołami. Ofiary sylwestrowego strzelania

Nowiny Nyskie
09/01/2026 14:26

Co roku noc sylwestrowa wiąże się z traumą dla zwierząt. Dla większości z nich głośne odgłosy fajerwerków to prawdziwa trauma. Niemal natychmiast po powitaniu Nowego Roku media społecznościowe zalewane są postami „poszukiwawczymi” od właścicieli psów (bo to tych zwierząt najczęściej to dotyczy). Nie każdy pies niestety wróci do domu…

Głośne odgłosy fajerwerków, które słychać nie tylko o północy 1 stycznia, ale także i w nowy rok sprawiają, że wystraszone zwierzęta zachowują się inaczej – są niespokojne, zdezorientowane, a czasami potrafią pokonać zabezpieczenia, które w innym, „cichym” czasie stanowią dla nich wystarczającą barierę, by nie opuścić posesji.

Na portalach społecznościowych niemal natychmiast z nadejściem nowego roku pojawiają się wpisy właścicieli psów, którzy szukają swoich zwierząt. Z drugiej strony – na szczęście - pojawiają się także wpisy i zdjęcia osób, które widząc biegające bezpańsko zwierzęta nie pozostają obojętni. Dzięki temu duża część psów – ku radości właścicieli – wraca do swoich domów. Niestety, nie wszystkie. Mimo że od sylwestra minęło już kilka dni wiele zwierząt nadal jest poszukiwanych.

Reklama

Do naszej redakcji dotarła informacja, że kilka dni temu na drodze wojewódzkiej w okolicach Makowic dwa psy niespodziewanie wbiegły na jezdnię wprost pod koła nadjeżdżających samochodów - VW i Skody. Niestety zwierząt nie udało się uratować. Niewiele brakowało, by ofiarami tego zdarzenia stali się także ludzie.


 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama