Reklama

Rolnik wygrał z państwem w sądzie

12/01/2026 13:43

Przemysław Hasiak z Bykowic w gminie Pakosławice wygrał w sądzie z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Poszło o podwyżkę opłat za dzierżawę państwowych gruntów ornych. Monopolista zrobił to nie zmieniając umowy. Rolnik z naszego terenu jest jednym z trzech na Opolszczyźnie, którzy oddali do sądu państwową instytucję. 

- Od 2017 r. dzierżawię od KOWR 18 ha gruntów. W 2024 r. nagle dostałem fakturę wyższą o 10 tysięcy zł! Powodów mi nie podano, kazano płacić i tyle - mówi Przemysław Hasiak, rolnik z Bykowic, a jednocześnie radny gminy Pakosławice. Wyjaśnia, że opłata za dzierżawę państwowego areału jest uzależniona od średniej ceny pszenicy. - Kiedy podpisywałem umowę, podstawą wyliczenia była średnia cena z 2 kwartałów. W 2024 wzięto średnią z 11 kwartałów kiedy ceny poszybowały w górę, co przełożyło się na drastyczny wzrost opłat - mówi. Było to spowodowane m.in. wybuchem wojny na Ukrainie. Jednak z czasem ceny spadły, więc wyliczanie ich na podstawie średniej z 11 miesięcy powoduje, że opłaty były sztucznie zawyżone, co uderzyło najbardziej w polskich małych rolników.

 

Reklama

Tylko na terenie Opolszczyzny Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa obsługuje 3241 umów dzierżaw (dane KOWR), przy czym część podmiotów posiada kilka czynnych umów. Jak nas poinformował zastępca dyrektora KOWR w Opolu, na drogę sądową wystąpiło tylko 3 rolników, w tym Przemysław Hasiak.

Przemysława Hasiaka oprócz podwyżki zbulwersowało też to, że nie tylko nie dostał od KOWR żadnych wyjaśnień podwyżki opłaty za dzierżawę gruntu. Nie zmieniono też umowy, co powinno być procedurą standardową w takich przypadkach. - Nie dostałem żadnej informacji. Nic tylko płacić! W umowie jest napisane, że zmiana jej warunków ma się odbywać na piśmie za zgodą obu stron, a państwowa instytucja mnie zignorowała, jakbym był ich niewolnikiem - oburza się rolnik z Bykowic. Dlatego postanowił wystąpić przeciwko KOWR na drogę sądową. Sprawę po 2 latach oczywiście wygrał, ale dotyczyła ona tylko jednej faktury, z każdą kolejną musi iść osobno. - Czy tak powinna działać instytucja, która zarządza państwowym majątkiem wartym miliardy złotych? - pyta. Sąd uznał, że faktura bez zmiany umowy jest nieważna i nakazał zwrócić rolnikowi pieniądze. 

Reklama

Zapytaliśmy w opolskim KOWR, dlaczego nie zmieniono umowy i ile jest takich przypadków. Odpowiedziano nam, że zmiana sposobu obliczania czynszu dzierżawnego nastąpiła ustawowo z początkiem 2024 r. Miała ona na celu wyeliminowanie gwałtownych wahań wysokości czynszu, wynikających np. z pojawiających się zaburzeń gospodarczych i wzrostu cen pszenicy. - Ustawodawca zdecydował, że wysokość czynszu dzierżawnego za nieruchomości rolne, określonego w umowie jako równowartość pieniężna odpowiedniej ilości pszenicy, ustalana była na podstawie średniej krajowej ceny skupu pszenicy za jedenaście kwartałów poprzedzających termin płatności czynszu, co niewątpliwie pozwoliło na zmniejszenie wpływu wahających się cen pszenicy na wysokość czynszu dzierżawnego i jest korzystne dla rolników - informuje Artur Pustelnik, zastępca dyrektora KOWR w Opolu.

Podkreśla, że zmiana ta była wynikiem inicjatyw środowiska rolniczego, w szczególności działań Krajowej Rady Izb Rolniczych. - KOWR zobowiązany był do zastosowania ww. zmiany co do sposobu obliczenia czynszu począwszy od dnia 1 stycznia 2024r., tj. od dnia wejścia w życie tejże regulacji prawnej - dodaje Artur Pustelnik. Nie wyjaśnia jednak, dlaczego, zanim to nastąpiło, nie zmieniono umów z rolnikami. Jak nas poinformowano, w taki sam sposób potraktowano wszystkich rolników, dzierżawiących pola od KOWR. Przypadek pana Hasiaka nie jest więc odosobniony, co oznacza, że każdy z rolników może teraz iść do sądu, który może uznać, że podwyżka czynszu była niezasadna. Mowa o milionach złotych, które z powodu błędu urzędników rolnicy mogą odzyskać. 

Reklama


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Donkin - niezalogowany 2026-01-15 14:47:17

    Nawet państwowa spółka łupi polskich rolników do upadku. Co za gnój.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama