Reklama

Wyrzucony z PSZOK - u. Pracownikom nie spodobało się jego auto

Nowiny Nyskie
13/04/2023 15:17

Mieszkaniec Nysy chciał oddać zielone odpady w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów w Nysie. Pechowo dla niego przyjechał firmowym samochodem dostawczym. – Pracownik EKOMU powiedział mi, że nie przyjmują odpadów od firm. Nie pomogły tłumaczenia, że to nie są odpady zielone z firmy, tylko z domu – irytuje się nysanin. Kazano mu jechać na wysypisko śmieci w Domaszkowicach. – Tam zaś dowiedziałem się, że nie przyjmują odpadów od mieszkańców, tylko od firm – nie kryje oburzenia. 

Każdy mieszkaniec, płacący podatek śmieciowy, ma prawo do darmowego korzystania z punktu selektywnej zbiórki odpadów. W Nysie funkcjonują one przy ul. Piłsudskiego i Saperskiej. Można do nich przywozić nie tylko surowce wtórne, ale też odpady zielone, gruz czy tzw. elektrośmieci. 

- Chciałem pozbyć się odpadów zielonych z mojego przydomowego ogródka. Wziąłem firmowe auto dostawcze, bo tak było mi wygodniej, do którego zapakowałem brązowe worki. Zarówno w jednym, jak i drugim PSZOK–u odmówiono mi przyjęcia śmieci, bo na aucie była nazwa firmy – relacjonuje nysanin. Dodaje, że jego działalność gospodarcza nie ma nic wspólnego z utrzymaniem zieleni, budownictwem, itp. biznesem, który można by podejrzewać o pozbywanie się śmieci z przedsiębiorstwa. 
- Nie pomogły tłumaczenia, ci ludzie nie chcieli mi wierzyć i traktowali jak jakiegoś oszusta. Czy naprawdę worki z gnijącą zawartością muszę włożyć do zadbanej osobówki, żeby móc oddać śmieci – pyta nysanin. Żeby się ich pozbyć, za radą pracowników EKOMU udał się na wysypisko w Domaszkowicach. - Tam uznano mnie za osobę prywatną a nie za firmę i nie przyjęto, bo oni tylko przyjmują odpady od firm - podkreśla. 

Reklama

Prezes EkoNysa, spółki wydzielonej z EKOMU, Tomasz Ogorzały zapewnia, że PSZOK – są dostępne dla wszystkich mieszkańców uiszczających opłatę za odbiór odpadów w gminie Nysa. - W PSZOK zdarzają się przypadki niedoinformowana pracownika o pochodzeniu dostarczonych odpadów. Skutkuje to tym, że zostają one zakwalifikowane jako odpady pochodzące z działalności gospodarczej albo odpady z gospodarstw domowych. To z kolei decyduje czy odpady zostają zdeponowane w PSZOK czy skierowane do Zakładu Unieszkodliwiania i Odzysku Odpadów w Domaszkowicach – napisał w odpowiedzi na nasze pytania. Tyle tylko, że nysanin skarżący się na działalność punktów próbował doinformować pracownika, jednak ten i tak mu nie uwierzył.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kaziu - niezalogowany 2023-04-13 15:51:58

    A co to już mieszkańcy i firmy chcą wprowadzać swoje prawo i rządzić EKOM-em,PSZOK-iem i innymi instytucjami w Nysie?Państwo w państwie jak widać. Biznesmeni teraz mają problemy jak widać.Albo chcą zaistnieć i wprowadzać ferment. To wygląda na celową robotę!!Śmiechu warte!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Tomi - niezalogowany 2023-04-14 08:59:29

    Kolego a jak płacisz za ciepła wodę z sieci a będzie zimna lecieć to też będziesz cicho siedział ?

    • Zgłoś wpis
  • A. - niezalogowany 2023-04-14 21:15:56

    Niestety, ale też miałem taką sytuację, po pracy wziąłem auto służbowe, żeby wywieźć prywatne odpady budowlane po remoncie kuchni, zostałem odprawiony z kwitkiem, bo to z firmy - bo auto firmowe... Musiałem prosić znajomego żeby przyjechał z przyczepką, przed PSZOK'iem przeładowałem i już mogłem oddać te odpady...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama