Reklama

Gdzie byliście, kiedy nas zalewała woda?

19/10/2024 13:06

„Popowodziowa” sesja Rady Miejskiej w Nysie zakończyła się skandalem. Ekipa Kordiana Kolbiarza przez blisko 10 godzin chwaliła się walką z żywiołem. Nie zabrakło też podziękowań, choć tysiące mieszkańców nadal walczy ze skutkami zalania miasta. Niestety, nie pozwolono im zabrać głosu. 

- Stoję tutaj od rana... gdzie byliście, jak przychodziły prognozy pogody z Czech?! Gdzie byliście? W d.... byliście – tak wielogodzinne „obrady” podsumował Piotr Baranowski, jeden ze zniecierpliwionych mieszkańców. W odpowiedzi na jego krzyk rozpaczy radny KWW Kordiana Kolbiarza zaczął wzywać straż miejską.

Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Nysie zwołana została na wniosek burmistrza. W programie znalazły się też dodatkowe punkty, dotyczące budowy biogazowi w Domaszkowicach i rozpatrzenie petycji przeciwko spalarni śmieci w centrum Nysy. Już to zapowiadało wielogodzinne obrady i miało na celu rozmycie tematu powodziowego. Nikt się jednak nie spodziewał, że władze Nysy swoją nieudolność w czasie powodzi będą próbowały przykryć wielogodzinnymi wystąpieniami. Ich celem było zmęczenie zarówno opozycyjnych radnych, jak i mieszkańców, którzy przyszli na sesją lub obserwowali jej przebieg w internecie. 

Reklama

Informację o powodzi rozpoczął burmistrz Kordian Kolbiarz, po nim przemawiała jego zastępczyni Elwira Ślimak i sekretarz Piotr Bobak, a także wiceburmistrz Marek Rymarz. Generalnie z ich wypowiedzi wynikało, że powódź to był żywioł, którego skutki były trudne do przewidzenia. Zero refleksji nad popełnionymi błędami, choćby w zakresie informowania mieszkańców o zagrożeniu, czy ogłoszeniu spóźnionej „samoewakuacji”. Następnie głos zabrał Adrian Kołodziej z biura bezpieczeństwa urzędu miejskiego, który odczytywał kalendarium zdarzeń. Punktów było ponad sto, a czas wystąpienia to jakieś 45 minut. Następnie głos zabierali komendant PSP w Nysie i zastępca komendanta policji w Nysie, komendant straży miejskiej, a także szef gminnego OSP, a jednocześnie radny koalicji Sebastian Jankowicz. 

Jako pierwszy o skrócenie wystąpień zaapelował radny Sławomir Siwy, motywując to tym, że na sali czekają ludzie, którzy również chcą zabrać głos w dyskusji. Po kolejnych wystąpieniach przedstawicieli urzędu wniosek o skrócenie wypowiedzi złożył radny Piotr Smoter. Burmistrz nie zgodził się jednak na to. Wtedy zniecierpliwieni mieszkańcy wybuchli, nie przebierając w słowach mówili, co sądzą o takim traktowaniu. - Stoję tutaj od rana... gdzie byliście, jak przychodziły prognozy pogody z Czech?! Gdzie byliście? W d.... byliście – tak wielogodzinne „obrady” podsumował Piotr Baranowski. Natychmiast ogłoszono przerwę, a w kuluarach ludzie nie odpuszczali. - To jest nienormalne, nigdy nie mieliście szacunku dla ludzi, którzy was wybrali. Tylko podziękowania sobie składacie – bulwersowała się mieszkanka gminy, która swoje pretensje skierowała do spotkanej na korytarzu wiceburmistrz Ślimak. 

Reklama

Po tym spotkaniu postanowiła ona zmienić porządek obrad. Widać było, że kontroluje już nie tylko burmistrza ale też przewodniczącą rady Jolantę Trytko, która wprost powiedziała, że wszystko ustala z panią wiceburmistrz, która nie ma żadnego mandatu społecznego (mianuje ją burmistrz). 

Rada Miejska zdecydowała zmienić porządek obrad w taki sposób, że przerwała trwający punkt. To działanie bez precedensu w historii samorządu, którym powinien zająć się nadzór wojewody. Większość może jednak przegłosować wszystko, nawet to, że w lipcu pada śnieg. Dalszą część sesji, dotyczącą powodzi, przesunięto po punktach dotyczących biogazowni, spalarni śmieci i zmian budżetowych. Głos zabierali prezesi wszystkich spółek gminnych i jednostek budżetowych. O tym, co robił w czasie powodzi opowiadał nawet prezes Stali Nysa. Sesja zakończyła się ok. 23.30, czyli trwała 13 godzin. Radni głos zabrali na samym końcu... Jednak zanim to nastąpiło wniosek o oddanie głosu nielicznym mieszkańcom, którzy jeszcze zostali na sesji złożył radny Sławomir Siwy. Koalicja Platformy Obywatelskiej i KWW Kordiana Kolbiarza nie zgodziła się na to. Niezwykły przykład buty władzy na długo pozostanie w pamięci mieszkańców.

Reklama


Apel zwykłego mieszkańca! 

Narażenie życia i zdrowia!
Zostawili ludzi na pastwę losu, a później zapewnili miotły i łopaty. Ludzie, szkoda, że nas na tej sesji było tak mało... Pokazaliśmy wszyscy w tych ciężkich czasach solidarność i ogromną walkę podczas powodzi. Ludzie się zjednoczyli, chociaż zostali pozostawieni samym sobie! Na sesji ukręcili bata sami na siebie, blokując wypowiedzi mieszkańcom! Na nagraniu tego nie widać, ale wchodząc po głosowaniu i klaszcząc, przypomniałem im kto tutaj ma władzę wykonawczą i kto tu dla kogo pracuje. Wierzę, że możemy ten ciężki czas przełożyć na naszą korzyść i pomyśleć, co można zrobić w tej sprawie. Więc apel do wszystkich, nagłaśniajcie sprawę lekceważenia społeczeństwa. Proponuję wotum nieufności i referendum, zjednoczmy się ponownie i pokażmy kto tu rządzi! Pokazaliśmy, że nie są nam do niczego potrzebni podczas kryzysu, więc na co czekamy? 

Reklama

Piotr Baranowski



Piotr Smoter, radny 
Wypowiedź w 4 godzinie sesji 
Ta sesja to skandal i hucpa, ludzie wysłuchują, że władzom Nysy wszystko się udało, że wszystko było wspaniale, dziękują panu burmistrzowi, bo jest najwspanialszy. Nie ma żadnego krytycznego spojrzenia na to, że cokolwiek można było zrobić lepiej, nie ma żadnej fazy oceny sytuacji powodziowej w mieście – braku informacji, braku ostrzeżeń mieszkańców, zlekceważenia informacji o tym, że zalewa nas woda z Białej Głuchołaskiej, chociaż było na to 30 godzin, bo było wiadomo, że się tam woda przelewa. Żadnej krytycznej oceny własnych działań, ale są rozdawane ordery i podziękowania, a pan burmistrz dzisiejszą sesją zamyka temat powodzi, a popierająca go koalicja przegłosuje, że żadnej powodzi nie było!

Reklama

Sławomir Siwy, radny 
Z relacji władz wynika, że Gmina Nysa nie przygotowała się na zalanie miasta.
Zignorowano takie zagrożenie. Władze oszacowały prawdopodobieństwo zalania Nysy w planach zarządzania kryzysowego na 0,01%. To dlatego był chaos informacyjny, brak ostrzeżeń i komunikacji, brak nadzoru i monitorowania wałów, za co osobiście zgodnie z zarządzeniem starosty nyskiego odpowiedzialny był Kordian Kolbiarz. Zadałem 40 pytań dotyczących powodzi, na czele z tym, który burmistrz jest prawdziwy, który mówi prawdę, a który kłamie? Dlaczego mówił, że Nysa jest bezpieczna w czasie powodzi? Raz mówił, że Nysa Kłodzka zalała miasto, a raz, że Biała Głuchołaska. Czy ten, który na konferencji z ministrem Siemoniakiem i wicepremierem Kosiniakiem–Kamyszem mówił, że komunikacja była doskonała, czy ten z wywiadu dla Radia Opole, który przyznaje, że komunikacja była fatalna? Który burmistrz jest prawdziwy, ten, który mówi przez ok. dobę, że wszystko jest pod kontrolą gdy płynie 1000 m3/s w korycie rzeki, czy ten, który tydzień po powodzi pisze, że 1000 m3/s było puszczonych z zaskoczenia i zalało Nysę? 


 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rodzic - niezalogowany 2024-10-19 13:23:47

    ILE JESZCZE TRZEBA SŁÓW, ZEBYSCIE ZROZUMIELI, ŻE WAS NIE CHCEMY ?????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Prawda - niezalogowany 2024-10-19 16:10:29

    A Donalda Tuska chcecie? Mówił przecież,że prognozy nie są alarmujące a wręcz optymistyczne. I to chyba z Siemoniakiem,który chciał w Nysie działać,a nawet niewiem czy nie zamieszkać. I jak tu nie wierzyć premierowi RP? Manil was i teraz też to robi a wy tylko Kolbiarz to Kolbiarz tamto a nie szukacie winowajcy ze zbiornika wodnego ,który zlecał zrzut z jeziora nyskiego i Otmuchowskiego chyba po 200,250 przez 3 dni a potem w niedzielę już 1000 a nawet chyba 1500. To było dobre posunięcie? A w sobotę tato Donald jeszcze okłamał Nysan i zapewnił że wszystko ok.prognozy nie alarmujące a już powinni zrzucać więcej wody a nie huzia Jozia i w niedzielę panika!! Słuchajcie dalej . Powódź minęła ale przypływ imigrantów i budowa ośrodków integracyjnych dla nich rusza. Biednych ludzi trzeba przyjmować i kasę dla nich szykować nie dla powodzian. Na łebka ponoć 12 tysięcy i w przyszłości mieszkania muszą być a nasze dzieci i inni niech kupują na kredyt. Oni nie mogą!!! Dajcie spokój !!! Napiszcie przynajmniej gdzie w naszym powiecie szykują dla nich ośrodek integracyjny? Mieszkańcy powinni wiedzieć aby reagować na zło wcześniej a nie jak teraz niektórzy to robią po powodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jaki - niezalogowany 2024-10-19 21:04:35

    ty debil jestes , szkoda słów .

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama