- Włożyłem w remont mojego motoru ok. 15 tys. zł, a od miesięcy nie mogę go zarejestrować! Zamiast jeździć na zloty zabytkowych pojazdów, chyba powieszę go na ścianie w pokoju! – denerwuje się interweniujący w naszej redakcji mieszkaniec Goświnowic.
Przed jego domem stoi piękny motor MZ 250 TS. Widać, że okaz został z pietyzmem wyremontowany. – Kupiłem go w 1976 roku. W połowie lat osiemdziesiątych można było go wyrejestrować czasowo i tak też zrobiłem – opowiada nasz rozmówca. - Teraz go wyremontowałem, w ten remont włożyłem ok. 15 tys. złotych i chciałem go zarejestrować. Okazało się jednak, że mogę go zarejestrować tylko jako pojazd zabytkowy - dodaje.
Ta opcja naszemu rozmówcy bardzo odpowiadała, bo miał w planach spotkania ze znajomymi na zlotach zabytkowych pojazdów. - Inżynier z Nysy przyjechał, wszystko posprawdzał i stwierdził, że 98 proc. części w moim motorze jest oryginalnych i spełnia inne kryteria – wystarczająco dawno został wyprodukowany i wystarczająco dawno zaprzestano jego produkcji – tak jak wynika z przepisów – dodaje właściciel „emzety” stwierdzając jednocześnie z dumą, że jego dwa kółka przeszły bez najmniejszego problemu przegląd diagnostyczny. Pozostało tylko „wyrobić” rejestrację”, a następnie ubezpieczyć i cieszyć się podróżowaniem. – Poszedłem do wydziału w starostwie powiatowym, ale usłyszałem, że… nie ma tablic. Bez żadnych pretensji do pań urzędniczek - bo przecież one tam tylko pracują - zapytałem jak to możliwe, że w wydziale komunikacji NIE MA TABLIC REJESTRACYJNYCH. W głowie mi się to nie mieściło! – mówi dodając, że został skierowany do naczelnika wydziału.
- Tam zostałem poinformowany, że wcześniej starostwo złożyło zamówienia i czekają na tablice. To chyba było na początku maja a naczelnik powiedział mi, że czekają już od dwóch miesięcy – kwituje.
Właściciel niezarejestrowanej maszyny dodaje, że od tamtego momentu za każdym razem, kiedy był w Nysie (oczywiście nie motorem), szedł do naczelnika wydziału zapytać czy tablice przyszły i za każdym razem słyszał, że… niestety nie. – W końcu dostałem gwarancję, że do końca czerwca tablice będą - kontynuuje. - Pojechałem więc na początku lipca i co? Tablic dalej nie ma! – mówi zdenerwowany, a za moment dodaje, że dzwonił jak sytuacja z tablicami do zabytkowych motocykli wygląda w ościennej gminie Brzeg. – I tam są, ale jest rejonizacja i ja z nich nie mogę skorzystać – kwituje. - Już odbyły się trzy zloty zabytkowych pojazdów, ale mi przeszły koło nosa. Włożyłem w motor 15 tys. zł i chyba będę musiał go powiesić na ścianie w pokoju!
Z odpowiedzi uzyskanej ze Starostwa Powiatowego w Nysie wynika jednoznacznie, że Ministerstwo Infrastruktury odpowiedzialne za tablice zabytkowe jest tak zapracowane, że od lutego br. nie jest w stanie wydać stosownego rozporządzenia. Z pisemnej odpowiedzi, która dotarła do naszej redakcji wynika, że w związku ze zbliżającym się wyczerpaniem pojemności cyfr i liter umieszczanych na tablicach rejestracyjnych zabytkowych ostatniego dnia lipca ubiegłego roku starosta nyski zwrócił się właśnie do tegoż ministerstwa z prośbą o wyznaczenie nowych (dodatkowych) pojemności tablic rejestracyjnych. W odpowiedzi na to pismo w połowie sierpnia ministerstwo poinformowało, że cytujemy: „finalizuje prace nad projektem nowego aktu wykonawczego, do którego nie ma już możliwości dodania nowego wyróżnika dla powiatu nyskiego. Taka możliwość była do kwietnia 2024 r., tj. do momentu skierowania projektu do Komisji Europejskiej”.
W związku z tym ministerstwo zwróciło się z prośbą o nadesłanie konkretnej propozycji wyróżnika dla powiatu nyskiego. Starosta zaproponował nowy wyróżnik dla powiatu „ONX” i oszacował, że posiadana na tamten moment przez powiat pojemność tablic wystarczy na ok. 6 miesięcy. 13 lutego Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt rozporządzenia, w którym dodaje się wyróżnik dla powiatu nyskiego „NX”. Przewidywany termin wydania rozporządzenia określono na II kwartał br. jednak do 10 lipca (w tym dniu otrzymaliśmy odpowiedź ze starostwa) dokument nie został zatwierdzony, a tym samym nie obowiązuje.
Chciałoby się powiedzieć: „ach, jaki ten rząd jest zapracowany!” Ale premier obiecał niedawno, że już się biorą do roboty, więc na przyszłoroczny zlot nasz czytelnik pewnie ma jeszcze szansę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj tak. Jakby rządził Jarosław już dawno pan jeździłby po nyskich szosach i jeszcze do tego tanokował paliwo po 8
wyznawca......?
Kolego zamelduj się czasowo u znajomych w innym mieście i tam zarejestrujesz MZ-ę ijuż mając dowód rej.stały zgłoś go wNysie.Tam zrobią adnotację i pozostaniesz na tych samych tablicach.Ja kupiłem w 2023r brykę w innym mieście i byłem mile zaskoczony jak pani rejestrująca sama poinformowała mnie o tej możliwości.pozdrawiam
Niestety ten zlepek partii zwany rządem do niczego się nie nadaje. Takich spraw jest tysiące. Oni nie rządzą tylko szukają haków na zwykłych obywateli. Biedak w starym samochodzie nie może wjechać do centrum Warszawy bo zatruwa środowisko. Premier samolotem lata co tydzień na trasie Warszawa Gdańsk i to mu nie przeszkadza.
Lewacy podobno słabo golą w sypialni.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nieudolny rząd i tyle
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zad się zmieni kilka razy a obywatel ma być zadowolony zbierać razy Lonni tylko Jaki w missuu pali się cały czas się pali i td
Przecież to proste. Weź pan rozwód. Potem dogadaj się z jakąś Ireną z innego województwa gdzie mają tablice. I masz pan motór zarejestrowany.
Dobre ! 100/100
Nie rozumiem jaki problem znaleźć powiat w którym akurat są tablice i zarejestrować go tam, posługując się adresem zamieszkania wynajętego Airbnb...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
O tak! Jak ty się spóźnisz do urzędu z jakimś papierem to od razu jesteś winny, kara, do kasy.A urząd, urząd nic nie musi ! I co nam pan zrobisz : ))
Niech idzie do urzędu w sąsiednim powiecie, w czym problem, już dawno nie ma rejonizacji w rejestracji pojazdów
Oj tak. Jakby rządził Jarosław już dawno pan jeździłby po nyskich szosach i jeszcze do tego tanokował paliwo po 8
wyznawca......?
Kolego zamelduj się czasowo u znajomych w innym mieście i tam zarejestrujesz MZ-ę ijuż mając dowód rej.stały zgłoś go wNysie.Tam zrobią adnotację i pozostaniesz na tych samych tablicach.Ja kupiłem w 2023r brykę w innym mieście i byłem mile zaskoczony jak pani rejestrująca sama poinformowała mnie o tej możliwości.pozdrawiam