Reklama

Paczkowianin chciał śmierci Tuska. Za wpis w intrenecie trafi przed sąd  

19/03/2026 13:37

Nyska policja zatrzymała mieszkańca Paczkowa, który miał nawoływać do zabicia premiera Donalda Tuska. Dopuścił się tego za pomocą wpisu na Facebooku, komentując wypowiedź premiera. Prokuratura Rejonowa w Nysie przedstawiła mu zarzut publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni. Policję zawiadomiła Służba Ochrony Państwa. 

Jak poinformował nas prokurator Sebastian Biegun, Prokuratura Rejonowa w Nysie nadzoruje postępowanie dotyczące wpisu zamieszczonego w internecie, który został uznany za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni. Informację o możliwości popełnienia przestępstwa przekazała policji Służba Ochrony Państwa. Na tej podstawie Komenda Powiatowa Policji w Nysie podjęła działania wobec autora wpisu. Sprawca czynu został zatrzymany przez policję, a następnie doprowadzony na przesłuchanie do prokuratora. 

- Został mu przedstawiony zarzut z art. 255 § 2 kk polegający na publicznym nawoływaniu do popełnienia zbrodni pozbawienia życia prezesa rady ministrów Donalda Tuska za pośrednictwem sieci internetowej poprzez umieszczenie komentarza na portalu społecznościowym Facebook. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i wyjaśnił, że komentarz napisał pod wpływem zdenerwowania artykułem, na który się natknął w internecie, ale nie pamięta czego dotyczył i nie miał zamiaru nawoływać do zabójstwa Donalda Tuska. Ponadto oświadczył, że nie będzie dokonywał już takich wpisów - poinformował "Nowiny Nyskie" Sebastian Biegun, prokurator rejonowy w Nysie. Mieszkańcowi Paczkowa grozi za to do 3 lat więzienia. 

Reklama

Po przesłuchaniu prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym. Mężczyzna został objęty dozorem policji. Dodatkowo nałożono na niego zakaz kontaktowania się z premierem — zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio, w tym za pośrednictwem innych osób oraz środków komunikacji publicznej. - Zakaz obejmuje również publikowanie komentarzy i wpisów w internecie odnoszących się do osoby premiera lub sprawowanego przez niego urzędu. Podejrzany nie może także zbliżać się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 15 metrów - dodaje nyski prokurator. 

Sprawa wpisuje się w debatę o granicach odpowiedzialności za słowa publikowane w internecie oraz o skali reakcji państwa wobec takich wypowiedzi. Stoją za nimi głównie emocje zwykłych ludzi, wywoływane przez polityków, a nie terroryści czy zamachowcy. Tych pierwszych jak wiadomo łatwo skazać, tak jak miało to miejsce w przypadku seniorki, która usłyszała wyrok za groźby karalne pod adresem Jerzego Owsiaka. Komentarze pisane w chwili zdenerwowania jak widać mogą skutkować pełną procedurą karną, zatrzymaniem przez policję, trafianiem na prokuraturę, a następnie pod sąd. Z naszych informacji wynika, że mieszkaniec Paczkowa żadnym zamachowcem ani terrorystą nie jest.
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Viola . - niezalogowany 2026-03-19 14:30:25

    Państwo silne wobec słabych,a słabe wobec silnych.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-03-19 14:57:08

    Pan może się wytłumaczyć, że jego wifi nie zostało zabezpieczone hasłem i wpisu mógł dokonać każdy, kto darmowy dostęp do sieci. Przecież w Paczkowie była jednak taka historia podczas wyboru na Burmistrza i kandydujący w ten sposób wytłumaczył swą niewinność.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-03-19 14:58:05

    Odkrył*

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nowinynyskie.com.pl




Reklama