Przed nyskim sądem odbyła się kolejna odsłona „procesu kredowego”. Zeznawał burmistrz Kordian Kolbiarz, który przekonywał, że doszło nie tylko do aktu wandalizmu, ale również do zniszczenia mienia gminy. – Ta sprawa jest motywowana politycznie. Sednem nie jest sam napis wykonany kredą, lecz fakt, że koszt jego usunięcia podniesiono do poziomu, przy którym mówimy już o przestępstwie, a nie o wykroczeniu – mówił Patryk Cichy, oskarżony w sprawie.
Powodem całego procesu jest wykonanie napisu „Referendum 27.04.2025” na placu przed remizą w Domaszkowicach. Miało to związek z planowanym referendum. Władze Nysy zareagowały jednak bardzo zdecydowanie. Poleciły miejskiej spółce MZK zamalować napis, a następnie zawiadomiły organy ścigania o rzekomym „wandalizmie”.
Nyska prokuratura oskarżyła Patryka Cichego i Roberta Adamczyka, którzy wykonali napis, o przestępstwo zniszczenia mienia. MZK wystawił bowiem gminie fakturę na kwotę przekraczającą próg pozwalający zakwalifikować czyn jako przestępstwo, a nie wykroczenie. Co ciekawe, napis został usunięty jeszcze przed dokonaniem oględzin przez policję.
Reklama
Od początku oskarżeni przekonywali, że napis wykonano farbą kredową, która po pewnym czasie sama znika. Nie jest ona trwała i służy do wykonywania tymczasowych oznaczeń, między innymi w budownictwie. Nie przekonało to jednak prokuratury, która postanowiła oskarżyć członków byłego komitetu referendalnego.
Za publiczne pieniądze toczy się więc proces w sprawie, którą trudno uznać za szczególnie doniosłą. Po pierwsze, napis nie miał charakteru wulgarnego, a po drugie, został wykonany kredą. Sprawa ma wyraźny wymiar polityczny. Zdaniem oskarżonych jest formą odwetu na organizatorach referendum, a obecnie członkach Stowarzyszenia Nysa Patrzy. To oni ujawniali liczne nieprawidłowości w gminie za czasów burmistrza Kolbiarza, między innymi kwestie związane z wypłacaniem premii i dodatków dla zastępców burmistrza. To dzięki ich działaniom doszło również do zawieszenia dyrektor Przedszkola nr 10, a także do odejścia ze stanowiska Bogdana Wyczałkowskiego.
Tymczasem przed sądem Kordian Kolbiarz próbował przedstawić oskarżonych jako przestępców. Określeń „wandalizm” i „zniszczenie mienia gminy” używał wielokrotnie. Nie ukrywał również, że cieszy się z faktu, iż sprawcy zostali ustaleni i stanęli przed sądem.
Patryk Cichy powiedział wprost, że proces jest formą zemsty burmistrza na osobach, które go krytykują.
– Ta sprawa jest motywowana politycznie. Sednem nie jest sam napis wykonany kredą, lecz fakt, że koszt jego usunięcia podniesiono do poziomu, przy którym mówimy już o przestępstwie, a nie o wykroczeniu – mówił. Podczas procesu okazało się, że gmina usuwając napis złamała własne przepisy. Zamówienie powinno być zrealizowane w ramach konkursu ofert, a nie z wolnej ręki. Mówi o tym regulamin podpisany przez... Kordiana Kolbiarza. To kolejny dowód, że robiono to pośpiechu i za jak najwyższą cenę.
Cichy zapytał również burmistrza, czy w przeszłości polecił prezesowi spółki EKOM zwolnić pracownicę tylko dlatego, że członek jej rodziny krytykował włodarza Nysy. – To są sytuacje podobne. Jeżeli pan burmistrz w przeszłości dopuszczał się tego typu zachowań, to istnieje domniemanie, że również w tej sytuacji mogło być podobnie – mówił przed sądem. Pytanie zostało jednak oddalone przez skład orzekający.
Trudno bowiem rozpatrywać tę sprawę w oderwaniu od kontekstu referendum z 2025 roku. Burmistrz podczas rozprawy nazwał jego organizację „hucpą” i krytykował organizatorów. Jego zdaniem namawianie mieszkańców do nieuczestniczenia w głosowaniu było czymś normalnym i właśnie dlatego referendum okazało się nieskuteczne. Jak wynika z jego wypowiedzi, nie uważa on referendum za szczególnie istotne narzędzie demokracji.#
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A tych co wieszali banery antyreferendalne to już znaleźli czy śledztwo trwa. Jak by co to pomożemy .
Ale się nazcyz zaprezentował. Zelent zgłaszał złodzieja, a ten wandala, pardon, akt wandalizmu. Sygnaliści z Bożej łaski.
A tych co wieszali banery antyreferendalne to już znaleźli czy śledztwo trwa. Jak by co to pomożemy .
Ale się nazcyz zaprezentował. Zelent zgłaszał złodzieja, a ten wandala, pardon, akt wandalizmu. Sygnaliści z Bożej łaski.